Strona główna » Wiadomości » Infrastruktura » Problemy na linii kolejowej nr 406. Awarie taboru blokują przejazdy kolejowe. UTK zabrał głos

Problemy na linii kolejowej nr 406. Awarie taboru blokują przejazdy kolejowe. UTK zabrał głos

Adrian Izydorek
Fot. Szczecinskie24.pl

Na linii kolejowej nr 406 Szczecin – Police notorycznie dochodzi do nietypowych sytuacji, które czasem mogą stwarzać zagrożenie. Mieszkańcy skarżą się,że czasem dochodzi do zablokowania przejazdów kolejowo-drogowych przez zepsuty tabor. Dlaczego tak się dzieje?

Według opinii wielu, linia kolejowa nr 406 jest jedną z najniebezpieczniejszych tras kolejowych w Polsce. Taka opinia wytworzyła się z kilku powodów. Po pierwsze, przede wszystkim trasą transportowane są niebezpieczne ładunki do Zakładów Chemicznych Police, takie jak amoniak, kwas siarkowy, kwas fosforowy oraz alkohol metylowy. Kolejną kwestią jest fakt, że Police znajdują się na Wzniesieniu Szczecińskim, co niejednokrotnie powodowało, że lokomotywy miały problem z podjazdem, a nieraz po prostu ulegały awarii. A co więcej nawet dochodziło do rozerwania składu pociągu – ostatnio taka sytuacja miała miejsce 10 stycznia 2021 r.

Od października 2020 roku do stycznia 2021 roku doszło do 4 przypadków, kiedy skład towarowy zablokował na dłuższy czas przejazd kolejowo-drogowy. Miejscowi skierowali się z pytaniami do kolejarzy.

Prezes Urzędu Transportu Kolejowego podjął działania nadzorcze w związku z przypadkami blokowania przejazdów kolejowo-drogowych na linii kolejowej nr 406. Inspektorzy Oddziału Terenowego w Poznaniu przeprowadzili działania sprawdzające, podczas których potwierdzono 4 takie przypadki od października 2020 r. Trzy na 993 uruchomione w ciągu trzech miesięcy od października 2020 roku do stycznia 2021 r. oraz 1 przypadek w dniu prowadzenia czynności sprawdzających – 14 stycznia 2021 – powiedział dla Police Nasze Miasto Tomasz Frankowski, Naczelnik Wydziału Komunikacji Społecznej UTK. – Inspektorzy zwrócili się do zarządcy infrastruktury i przewoźników o wyjaśnienie tych sytuacji.

Jak informuje portal Police Nasze Miasto, szczeciński zakład PKP PLK podkreślił, że w okolicy są 3 alternatywne przejazdy i nierealne jest, aby wszystkie były w tym samym czasie zablokowane.

Trasy pociągów są przydzielane przez zarządcę zgodnie z regulaminem, gdzie brany pod uwagę jest maksymalny ciężar składów, narzucony wymagany procent masy hamującej i wiele innych parametrów. Parametry te są tak dobrane, żeby każdy pociąg mógł podjechać nawet pod największe wzniesienie – tłumacza Zakład Linii Kolejowych w Szczecinie.

W praktyce jednak zdarza się, że z uwagi na niesprzyjające okoliczności (warunki atmosferyczne obniżające przyczepność, usterka lokomotywy), w bardzo nielicznych przypadkach pociągi zatrzymują się w miejscach do tego nieprzewidzianych – wyjaśnił Tomasz Frankowski portalowi Police Nasze Miasto. – Z przekazanych wyjaśnień wynika również, że profil linii jest trudny – niektóre wzniesienia mają nachylenie nawet 15 promili. Przed największym wzniesieniem obowiązuje ograniczenie prędkości do 30 kilometrów na godzinę z powodu stanu infrastruktury. Dodatkowo w związku z trwającym remontem konieczna bywa zmiana toru, co również wiąże się z ograniczeniem prędkości. Roboty inwestycyjne związane są z uruchomieniem Szczecińskiej Kolei Metropolitalnej. Po zakończeniu prac prędkość zostanie podniesiona i będzie możliwość jazdy cały czas po tym samym torze. Powinno to rozwiązać kwestię problemów niektórych pociągów z podjazdem pod wzniesienie.

Przypomnijmy, że linia kolejowa nr 406 w przyszłości ma być trasą Szczecińskiej Kolei Metropolitalnej do Polic. W związku z zamysłem, PKP PLK w 2018 roku podpisały umowę na modernizację trasy.

W listopadzie 2020 roku podczas podjazdu do Polic doszło do awarii lokomotywy Pol-Miedź Trans. W ten sposób skład towarowy zablokował główny szlak komunikacyjny regionu, tzw. Nadodrzankę, drogę tranzytową do Polic, łączącą Skolwin z centrum Szczecina. Jak powiedział maszynista reporterowi portalu Szczecinskie24.pl:

Jednemu się uda drugiemu nie. Jak któryś tędy jeździ to wie, że musi na dwa razy obrócić bo na raz się nie wtoczy.

Źródło: Szczecinskie24.pl, Police Nasze Miasto, NaKolei.pl

Podobne artykuły