W 2024 roku norweskie koleje stoją przed poważnym wyzwaniem – rekordową liczbą spóźnień w 2023. Stało się to tematem szeroko dyskutowanym, również w kontekście skandynawskiego transportu kolejowego. Jak donosi portal mojanorwegia.pl, około 30% pociągów w Norwegii było spóźnionych lub odwołanych, co jest najgorszym wynikiem w ciągu ostatniej dekady.
Analiza przyczyn tej sytuacji wskazuje na kilka kluczowych czynników. Przestarzała infrastruktura kolejowa oraz częste awarie techniczne stanowią główne przeszkody dla norweskich kolei. Dodatkowo, trudne warunki geograficzne i pogodowe, charakterystyczne dla regionu, znacząco wpływają na regularność i punktualność połączeń. Nowy szef Bane Nor, Thor Gjermund Eriksen, w odpowiedzi na te wyzwania, zapowiedział szereg działań mających na celu poprawę sytuacji, w tym plany inwestycyjne mające na celu modernizację i rozbudowę sieci kolejowej.
W porównaniu do norweskich, fińskie koleje, zarządzane przez VR Group, wydają się radzić sobie znacznie lepiej z podobnymi wyzwaniami. Mimo długich i ciężkich zim, system kolejowy w Finlandii utrzymuje wysoką punktualność. Jest to możliwe dzięki dobrze rozwiniętej infrastrukturze, inwestycjom w nowoczesne technologie zarządzania ruchem kolejowym oraz skupieniu na modernizacji taboru i infrastruktury torowej. Finlandia, aktywnie rozwijająca projekty skoncentrowane na zwiększaniu efektywności energetycznej i redukcji emisji dwutlenku węgla, stawia sobie za cel promowanie zrównoważonego transportu.
Natomiast w Szwecji, według danych Trafikverket, system kolejowy odnotowuje stabilny wskaźnik punktualności, utrzymując się na wysokim poziomie, co jest efektem ciągłych inwestycji w infrastrukturę i nowoczesne technologie. Stabilność i efektywność szwedzkich kolei mogą służyć jako model dla innych krajów skandynawskich w zakresie zarządzania systemem transportowym.
W kontekście globalnych wyzwań związanych ze zmianą klimatu i zrównoważonym rozwojem, sukcesy fińskich i szwedzkich kolei w tych obszarach mogą służyć jako inspiracja dla przyszłych inicjatyw w Norwegii. Dążenie do stworzenia bardziej zrównoważonego i niezawodnego systemu transportowego jest nie tylko kwestią komfortu pasażerów, ale także ważnym elementem strategii rozwoju gospodarczego i ekologicznego w całym regionie Skandynawii.
Spoglądając na Skandynawię, a w świetle paraliżu polskich kolei jaki przytrafia się przy każdym załamaniu pogody, warto się zastanowić, co byłoby gdyby trudne warunki trwały u nas np 2-3 tygodnie?! A koleje skandynawskie muszą zmagać się z meteorologicznymi przeciwnościami przez dużą część roku.
W świetle zmian klimatycznych i coraz częściej pojawiających się ekstremów pogodowych, temat radzenia sobie z nimi winien stać się strategiczny. Bez współpracy ministerstwa, ośrodków naukowych i wszystkich przewoźników, zima nie tylko będzie nas zaskakiwać, ale coraz częściej paraliżować.

