Prokuratura Okręgowa w Gdańsku postawiła zarzut nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym maszyniście pociągu towarowego, który w środę doprowadził do zderzenia z pociągiem pasażerskim na stacji w Smętowie Granicznym na Pomorzu.
Prokuratura uznała, że 62-letni maszynista pociągu STK nie zachował należytej uwagi oraz ostrożności i nie zatrzymał pociągu, choć takie działanie nakazywała mu sygnalizacja semafora. I dlatego na rozjeździe kolejowym doszło do zderzenia z pociągiem TLK Pogoria jadącym z Gdyni do Biełska – Białej i Zakopanego. Maszyniście grozi kara 5 lat więzienia.
Mężczyzna złożył wyjaśnienia, ale prokuratura nie poinformowała, w jaki sposób wypadek opisał maszynista. Śledczy uznali, że nie ma potrzeby wnioskować o areszt dla obwinionego i zastosowali dozór policyjny oraz poręczenie majątkowe w wysokości 2,5 tys. zł. Ma on też prokuratorski zakaz prowadzenia pojazdów szynowych. Być może działania prokuratury byłyby bardziej dotkliwe dla podejrzanego maszynisty, gdyby nie to, że w wypadku zostało co prawda rannych 28 osób, ale nie było ofiar śmiertelnych, a i obrażenia poszkodowanych okazały się niegroźne.

