Na trzy lata będzie mógł stracić prawo jazdy kierowca, który spowoduje katastrofę w ruchu lądowym. Oprócz kary, jaką do tej pory wymierzały sądy za tego typu czyny. Rada Ministrów przyjęła dzisiaj projekt nowelizacji Prawa o ruchu drogowym zaostrzającej kary dla kierowców, Pomysł nowelizacji narodził się po ubiegłotygodniowej katastrofie kolejowej w Sokolnikach Suchych koło Wieniawy (powiat przysuski), gdy ciężarówka uderzyła w przejeżdżający pociąg. Mimo, że sygnalizacja świetlna zabraniała wjazdu na przejazd.
Celem projektu – jak tłumaczy Ministerstwo Infrastruktury – jest zwiększenie bezpieczeństwa na przejazdach i skuteczniejsze reagowanie na zachowania kierowców, które mogą prowadzić do tragicznych w skutkach zdarzeń.
Na przejazdach kolejowo-drogowych musi być bezpieczniej. Na dzisiejszym posiedzeniu rządu została rozpatrzona nasza inicjatywa zmiany przepisów prawa, która obejmuje zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące w przypadku wjazdu na czerwonym świetle na przejazd kolejowo-drogowy oraz zaostrzenie kodeksu karnego za spowodowanie zagrożenia lub katastrofy w komunikacji – powiedział Dariusz Klimczak, minister infrastruktury.
Policja otrzyma prawo do zatrzymania prawa jazdy i zawieszenia uprawnień do kierowania pojazdami na okres 3 miesięcy kierowcy, który dopuści się takich czynów, jak: objeżdżanie opuszczonych zapór lub półzapór na przejeździe kolejowym – również w trakcie ich opuszczania lub podnoszenia, a także wjeżdżanie na przejazd kolejowy przy sygnale czerwonym, czerwonym migającym albo dwóch na przemian migających sygnałach czerwonych. Podobną sankcję policja zastosuje w sytuacji wjazdu na przejazd kolejowy, gdy po jego drugiej stronie nie ma miejsca umożliwiającego kontynuowanie jazdy. Czyli np. w sytuacji, gdy za przejazdem utworzył się korek.
Policja zyska możliwość zatrzymania kierowcy prawa jazdy na miejscu, za pokwitowaniem. Na tej podstawie starosta wyda decyzję o zatrzymaniu dokumentu na okres 3 miesięcy. Mechanizm ten będzie działał niezależnie od dalszego postępowania w sprawie o wykroczenie lub przestępstwo, podobnie jak w przypadku innych szczególnie niebezpiecznych naruszeń przepisów ruchu drogowego.
Projekt przewiduje zmianę charakteru środka karnego w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów albo pojazdów określonego rodzaju. Teraz ten przepis jest fakultatywny, a stanie się obligatoryjny, w przypadku skazania za wybrane przestępstwa komunikacyjne:
- co najmniej 3 lata – w przypadku spowodowania katastrofy w komunikacji,
- co najmniej 1 rok – w przypadku sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa takiej katastrofy, nawet jeśli nie doszło do wypadku.
Przepisy po katastrofie
Zaostrzenie przepisów ma miejsce po wypadku do jakiego doszło w miniona środę (9 września) na przejeździe kolejowym w Sokolnikach Suchych. Jedna pasażerka zmarła w wyniku odniesionych obrażeń, a kilka odniosło poważne rany.Na przejazd kolejowy wjechała wtedy ciężarówka – mimo tego, że przejeździe znajdował się już jadący z dużą prędkością pociąg PKP Intercity relacji Lublin Główny – Szczecin Główny (IC Koziołek). Samochód uderzył w lokomotywę i doprowadził do wykolejenie składu. Z wstępnych ustaleń wynika, że kierowca nie tylko, że nie zauważył pociągu, to również zignorował sygnały sygnalizacji świetlnej, która zakazywała wjazdu na przejazd.

