Strona główna » Wiadomości » Ekonomia i rynek » Więcej jeździmy pociągami

Więcej jeździmy pociągami

Przemek Kosmicki

Prawie 163 mln pasażerów skorzystało z połączeń kolejowych w okresie styczeń-lipiec. To o ponad 4,5 mln (czyli około 3 %) więcej niż w tym samym okresie 2014 roku. Ale niestety, spada punktualność pociągów.

Można więc powiedzieć, że utrzymuje się – widoczna od marca – wzrostowa tendencja w przewozach pasażerskich. Urząd Transportu Kolejowego przedstawił statystyki, z których wynika, że lipiec był piątym miesiącem z kolei, gdy odnotowano wzrost liczby pasażerów w pociągach – było ich 23 mln, czyli o blisko 1,3 mln więcej niż w lipcu 2014 roku. Jeśli tak dalej pójdzie i pociągi wciąż będą się cieszyć rosnącym zainteresowaniem Polaków, to rok 2015 może okazać się o wiele lepszy od 2014, gdy z usług wszystkich przewoźników skorzystało około 270 mln podróżnych.

Najwyższe udziału w rynku zachowują cały czas Przewozy Regionalne – 27,46%, ale trzeba się liczyć z tym, że w kolejnych miesiącach ten udział będzie spadać, bo PR od 1 września nie prowadzą przecież wielu swoich dawnych pociągów Interregio i dużą część tego segmentu przejmie teraz PKP Intercity.

Drugim przewoźnikiem pod względem udziału w rynku są Koleje Mazowieckie – 22,43%, a trzecia pozycja przypadła trójmiejskiej spółce PKP SKM – 13,88%. Czwartą pozycję zajmuje PKP Intercity – 10,5%, wyprzedzając SKM Warszawa – 9,77%. Za nimi są Koleje Śląskie – 5,88%. Inni przewoźnicy mają wspólnie nieco ponad 10% rynku.

Niestety, pogarszają się wskaźniki punktualności pociągów. Z danych UTK wynika, że w drugim kwartale 2015 roku – w porównaniu do zimowego pierwszego kwartału – poziom punktualności spadł z prawie 94,5% do 93,3% – dotyczy to opóźnień powyżej 5 minut na przybyciu. Średni czas opóźnienia wyniósł 20 minut i 5 sekund i był o 12 sekund mniejszy niż w pierwszym kwartale. I w zasadzie wszyscy najwięksi przewoźnicy odnotowali wzrost opóźnień. Najbardziej zgodnie z rozkładem jeżdżące pociągi mają: Koleje Małopolskie – wskaźnik punktualności 99,46%, Warszawska Kolej Dojazdowa – 99,25% i PKP SKM w Trójmieście – 99,23%. Najgorzej ten wskaźnik wyglądał w PKP Intercity – 82,57%.

Jeśli natomiast uwzględnimy wszystkie opóźnienia, to w drugim kwartale najwięcej ich było w przedziale do 5 minut – prawie 57,9 tys. pociągów, a prawie 24,7 tys. składów miało opóźnienie liczone od 5 do 60 minut. Z kolei opóźnienia liczone od 1 do 2 godzin miało 970 pociągów, a te ponad dwugodzinne – 269. w II kwartale odprawiono prawie 370 tys. pociągów.

Podobne artykuły