Strona główna » Wiadomości » Wagony z KPO jeździły w pociągach komercyjnych

Wagony z KPO jeździły w pociągach komercyjnych

Krzysztof Losz
Fot. PKP Intercity

Ministerstwo Infrastruktury przyznało, że PKP Intercity wykorzystywało wagony sfinansowane ze środków KPO w pociągach komercyjnych, choć powinny one jeździć tylko w składach kategorii ekonomicznych (IC lub TLK). Czyli na połączeniach objętych umowami na świadczenie usług publicznych.

 

Te informacje znalazły się w odpowiedzi ministrów infrastruktury oraz funduszy i polityki regionalnej na interpelację poseł Pauliny Matysiak (niezależna).

Sprawa dotyczy wagonów, które PKP Intercity kupowało lub modernizowało z pieniędzy pochodzących z Krajowego Planu Odbudowy. Taki tabor miał obsługiwać wyłącznie połączenia o charakterze usług publicznych (PSC). Tymczasem, jak napisała w interpelacji poseł Paulina Matysiak, zdarzały się przypadki, że tabor trafił do pociągów komercyjnych. Posłanka podała kilka przykładów takich działań, a dowody dostarczyli jej pasażerowie i miłośnicy kolei.

Tak było w pociągu międzynarodowym Adriatic Express (28-29 czerwca 2026 roku). W składzie były trzy zmodernizowane wagony typu Z1B pochodzące z puli KPO. Co więcej, na burtach wagonów ujawniono ślady kleju po fizycznie usuniętych (odklejonych) unijnych logotypach informacyjnych. Co też jest złamaniem regulaminu KPO.

Podobne zdarzenia pasażerowie zaobserwowali w międzynarodowych połączeniach transgraniczne do stacji Rawa Ruska na Ukrainie, gdzie jechały wagony zmodernizowane ze środków KPO. Paulina Matysiak wykazała złamanie tych samych procedur w pociągach kategorii EIC kursujących na trasach nadmorskich, gdzie też zestawionych wagonach były zmodernizowane pojazdy. Inne nieprawidłowości dotyczyły wykorzystywania wagonów COMBO w pociągach komercyjnych, a ten tabor powinien jeździć w dotowanych relacjach międzywojewódzkich.

Zgodnie z krajowymi umowami o dofinansowanie oraz art. 9 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2021/241 z dnia 12 lutego 2021 r. ustanawiającego Instrument na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności, wsparcie z KPO nie może zastępować krajowych wydatków budżetowych i musi generować dodatkową wartość publiczną. Tabor zakupiony z tych środków podlega ścisłemu przeznaczeniu do realizacji przewozów o charakterze użyteczności publicznej (PSC). Wykorzystywanie go w działalności komercyjnej (niedotowanej) stanowi naruszenie zasad równej konkurencji na rynku kolejowym i jest traktowane jako nieuprawniona pomoc publiczna. Ponadto usuwanie unijnych logotypów z wagonów narusza bezpośrednio art. 34 ust. 2 rozporządzenia (UE) 2021/241, który nakłada na odbiorców środków unijnych bezwzględny obowiązek zapewnienia widoczności finansowania Unii poprzez stosowanie spójnych materiałów informacyjnych i promocyjnych – stwierdziła poseł Paulina Matysiak.

Kontrole wykazały nieprawidłowości

Sprawy poruszone przez posłankę znalazły potwierdzenie w rzeczywistości. Wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak napisał w odpowiedzi na interpelację poseł Matysiak, że MI objęło szczegółową kontrolą okres od 1 października 2025 r. do 31 marca 2026 r. Ustalono w jej toku, że były przypadki wykorzystywania wagonów KPO również w pociągach komercyjnych,

Kontrola nie została dotychczas zakończona wystąpieniem pokontrolnym, dlatego na obecnym etapie nie jest możliwe przedstawienie jej szczegółowych wyników – stwierdził Piotr Malepszak, wiceminister infrastruktury.

Ponadto kolejna kontrola, doraźna, odbyła się w dniach 10–20 lipca br.

W wyniku kontroli zidentyfikowano przypadki wykorzystania taboru KPO poza przewozami objętymi umową o świadczenie usług publicznych. W związku ze stwierdzonymi przypadkami pismem z dnia 23 lipca 2026 r. przypomniano PKP Intercity S.A., że zgodnie z umową o objęcie przedsięwzięcia wsparciem bezzwrotnym niedopuszczalne jest wykorzystywanie na trasach komercyjnych wagonów i lokomotyw zakupionych lub modernizowanych ze środków KPO. Jednocześnie zobowiązano Spółkę do podjęcia działań zmierzających do wyeliminowania takich przypadków w przyszłości – czytamy w odpowiedzi wiceministra Piotra Malepszaka.

Kar nie naliczono

Problemy poruszone w interpelacji mają duży ciężar gatunkowy, gdyż PKP Intercity mogą grozić kary finansowe, a w skrajnym przypadku nawet konieczność zwrotu dotacji z KPO. Jak na razie żadnych kar nikt nie nałożył, o czym poinformowała była już minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska – Nałęcz.

Z informacji pozostających w dyspozycji Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej nie wynika, aby do chwili sporządzenia materiału nałożono na PKP Intercity S.A. korekty finansowe lub kary w związku z opisanymi przypadkami. Ewentualne konsekwencje mogą zostać określone po zakończeniu właściwych czynności kontrolnych i ustaleniu, czy doszło do naruszenia warunków udzielenia wsparcia – stwierdziła Katarzyna Pełczyńska – Nałęcz.

Minister dodała, że resort infrastruktury otrzymał wskazówki co do nadzoru i kontroli nad PKP Intercity. Oraz w zakresie prowadzenia stałego monitoringu prawidłowości realizacji programu taborowego przez PKP IC.

W celu ograniczenia ryzyka niewłaściwego wykorzystania taboru objętego wsparciem z KPO PKP Intercity S.A. wdrożyła dodatkowe mechanizmy obejmujące m.in. bieżącą weryfikację sposobu jego eksploatacji, kontrolę planowanych obiegów i zestawień składów pociągów oraz monitoring wykorzystania pojazdów. Ponadto, w ramach monitoringu prowadzonego przez CUPT, PKP Intercity S.A. została zobowiązana do comiesięcznego przekazywania raportów obrazujących trasy składów pociągów, w które włączane były pojazdy objęte wsparciem z KPO, oraz oświadczeń potwierdzających wykorzystywanie tych pojazdów zgodnie z warunkami realizacji przedsięwzięcia. CUPT prowadzi bieżący monitoring przedsięwzięcia oraz planuje przeprowadzenie kontroli trwałości w I kwartale 2027 r. – zapewnił Piotr Malepszak, wiceminister infrastruktury.

Podobne artykuły