Przewozy pasażerskie Tabor Wiadomości
Partnerzy działu

Wagony PKP Intercity idą do remontu

Wagony PKP Intercity idą do remontu Fot. PKP Intercity

Pesa wykona modernizację 40 wagonów dla PKP Intercity – to ostatni z trzech przetargów na odnowienie łącznie 183 wagonów typu 111A /141A.

 

Postępowanie obejmowało wykonanie naprawy okresowej na poziomie 5 wraz z modernizacją oraz przeglądu na poziomie 3. Pesa wykona to zadanie razem ze swoją spółką zależną – Zakładami Naprawczymi Taboru Kolejowego Mińsk Mazowiecki, gdyż PKP Intercity uznało jej ofertę za lepszą niż spółki Wagon Opole i H. Cegielski – Fabryka Pojazdów Szynowych, a decydująca była cena.

Pesa zaproponowało za swoje usługi ponad 248,3 mln zł brutto. Natomiast Wagon Opole – prawie 4 mln zł więcej, a zakłady Cegielskiego zażądały wynagrodzenia w wysokości aż prawie 271,6 mln zł brutto.

Co prawda PKP IC przewidywało, że na modernizację 40 wagonów wyda najwyżej nieco ponad 199 mln zł brutto, ale przewoźnik zdecydował się na zwiększenie budżetu na to zadanie.

Pesa i ZNTK Mińsk Mazowiecki mają naprawić i zmodernizować wagony. Część z nich będzie wagonami 1 klasy, inne – 2 klasy z trzema przedziałami 1 klasy (2 klasa ma być bezprzedziałowa). PKP Intercity zastrzegło też sobie skorzystanie z prawa opcji i zlecenie wykonawcom modernizacji kolejnych wagonów, ale nie będzie ich więcej jak 20.

 

Przypomnijmy, że Pesa i ZNTK Mińsk Mazowiecki zdobyły już kontrakt od PKP IC na naprawę i modernizację 83 wagonów. Będzie to kosztowało około 312 mln zł brutto. Jeśli przewoźnik będzie zadowolony z efektów unowocześnienia wagonów, możliwe jest rozszerzenie tego kontraktu o kolejne 42 pojazdy i wtedy wartość umowy wzrośnie do niemal 470 mln zł.

Natomiast to konsorcjum przegrało przetarg na renowację 60 kolejnych wagonów z logo PKP Intercity. Ta umowa będzie realizowana przez Cegielskiego, który zaproponował w dokumentach przetargowych znacznie niższą cenę – 273 mln zł. Co ciekawe, także te dwa przetargi zakończyły się zwiększeniem przez PKP IC budżetu na modernizację wagonów, bo wcześniejsze wyliczenia okazały się znacznie niższe niż oferty przedsiębiorstw kolejowych. Przewoźnik nie mógł sobie zaś pozwolić na unieważnienie przetargów i rozpisanie nowych, bo nie miał gwarancji, że w nowym postępowaniu ceny będą niższe. Ale przede wszystkim zachwiany zostałby harmonogram programu taborowego w PKP Intercity, którego bardzo ważnym elementem jest modernizacja mniej nowoczesnego taboru.