Ukraińscy kolejarze ponownie pokazują na co ich stać. Ukraińcy z szyn spawają zapory przeciwpancerne i przeciwpiechotne. Wyprodukowano już ich 831 sztuk! 517 przekazano wojsku.
Koleje Ukraińskie od początku wojny funkcjonują koordynowane przez Radę Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy. Kolejarze cały czas ewakuują ludność cywilną, dzięki ich pracy udało się już ewakuować setki tysięcy cywili. Ukraińcy od pierwszych minut wojny wykazują się odwagą i bohaterstwem.
Powstała mobilizacja różnych sektorów, cel jest jeden: obrona kraju. Jak poinformował Prezes Kolei Ukraińskich Oleksandr Kamyszyn, Ukraińcy z szyn kolejowych przygotowują zapory przeciwpancerne.
Jesteśmy organizacją pokojową. Ale kiedy nasz kraj jest atakowany, pomagamy się bronić. Dlatego też od kilku dni tworzymy zapory przeciwpancerne – poinformował Oleksandr Kamyszyn, Prezes Zarządu Kolei Ukraińskich.
Do dzisiaj udało się wyprodukować 831 sztuk, 517 już przekazano na rzecz obrony państwa.
Zakupiliśmy szyny do remontów i budowy nowych torów. Ale teraz potrzebne są stalowe jeże – stwierdził Oleksandr Kamyszyn.
Według Prezesa UZ, Ukraina ma jeszcze dysponować materiałami (czyli de facto szynami kolejowymi) na wykonanie tysięcy kolejnych takich zapór przeciwpancernych. Na gotowych zaporach nie zabrakło przekazu do Rosjan – znane już od lat hasło „Putin ch*jło” (Пу́тін – ху*ло́), skracane do „ПТН ХЛО”.
[AKTUALIZACJA 02.03.2022, godz.: 19:30]
Prezes Kolei Ukraińskich dzisiaj, 2 marca poinformował, że wyprodukowano już 1093 stalowych jeży, a przekazano 561 sztuk. Dodatkowo jak informuje Prezes UZ, kolejarze uczą się nowych typów zapór. Materiały „dostarczyli” sami Rosjanie. Czyli resztki, jakie zostały po wszelkim rosyjskim sprzęcie wojskowym, zniszczonym przez ukraińską armię.
Nasi kolejarze nie stoją w miejscu i uczą się nowych typów elementów obronnych – napisał Prezes Kolej Ukraińskich, Oleksandr Kamyszyn.
Rosjanie pytali się kolejarzy o drogę
Przypomnijmy, że Koleje Ukraińskie opisały sytuację, w której to dwóch pracowników kolei, a dokładniej zawiadowców stacji, gołymi rękami przejęli wrogi transporter opancerzony i schwytali dwóch rosyjskich agresorów.
Poznaj Rusłana Aristarkhova, zawiadowcę stacji Basy i Artema Kiselyova, zawiadowcę stacji towarowej Sumy. Gołymi rękami schwytali wrogi transporter opancerzony i dwóch rosyjskich okupantów – czytamy w komunikacie Kolei Ukraińskich.
Ukraińcy demontują znaki drogowe, aby utrudnić rozpoznanie w terenie rosyjskim żołnierzom. Właśnie jedni z takich zagubionych żołnierzy zdecydowali się spytać o drogę ukraińskich kolejarzy.
Kolejarze zobaczyli nadjeżdżający na stację transporter opancerzony. Jeden z rosyjskich najeźdźców wysiadł z pojazdu i zapytał o drogę. Kolejarze zorientowali się i pokazali mu drogę do ślepego zaułka – czytamy w komunikacie UZ.
Ukraińcy mieli ich wpuścić na ścieżkę, gdzie się zaklinowali na spadku. Uwięzieni Rosjanie byli zmuszeni opuścić transporter, według informacji UZ udało się obezwładnić i przekazać armii ukraińskiej dwóch rosyjskich żołnierzy.
23 cystern z paliwem wyprowadzonych z Wasylkowa
Ponadto warta przypomnienia jest sytuacja z 27 lutego, kiedy rosyjskie wojsko zbombardowało magazyn ropy w Wasylkowie pod Kijowem około godziny 1 w nocy (około północy czasu polskiego). Ratownicy nie byli w stanie ugasić pożaru z powodu przedłużających się walk o miejscowe lotnisko.
Dzisiaj [27.02.2022 przy. red.] w nocy armia rosyjska zaatakowała pociskiem magazyn ropy KLO w Wasilkowie. Magazyn ropy jest zniszczony. Nasze magazyny były prawie całkowicie wypełnione. To była nasza jedyna baza naftowa – poinformowała sieć stacji benzynowych KLO.
Z terenu magazynu w Wasylkowie udało się jednak wyprowadzić 23 wagony cysterny. Dokonali tego kolejarze, którzy z narażeniem życia wyprowadzili ważny dla armii surowiec.
Kolejarze szybko zareagowali na sytuację i zaoszczędzili paliwo niezwykle ważne dla obrony naszego kraju. Dziękujemy naszemu maszyniście i obsłudze pociągu za odwagę i żelazne nerwy! – poinformowały Koleje Ukraińskie.
Niestety ukraińscy kolejarze ponieśli też straty. Kilku zostało rannych oraz co najmniej czterech zginęło (dwóch maszynistów i dwóch kierowników pociągów).
O obecnej sytuacji na Ukrainie na bieżąco informuje w wydaniu specjalnym.







