Z powodów technicznych i finansowych nie uda się przywrócić komunikacji tramwajowej w Cieszynie i Czeskim Cieszynie. Ale zostanie odtworzony przebieg linii tramwajowej.
Władze obu miast od tamtego roku analizowały możliwość przywrócenie ruchu tramwajów na trasie między Rynkiem, który leży po polskiej stronie, a dworcem kolejowym po stronie czeskiej. Tramwaj miał się stać atrakcją turystyczną, ale projekt jest niemożliwy z powodów technicznych, a przez to i ekonomicznych.
Okazuje się, że po Cieszynie jeździły kiedyś tramwaje wąskotorowe, ale teraz prawo nie pozwala na użytkowanie takich pojazdów. Oczywiście, można by zbudować standardowe tory i puścić po nich standardowe tramwaje, ale wtedy pojazdy miałyby problemy z pokonywaniem ciasnych zakrętów na dawnej trasie. Rozważana była też koncepcja zbudowania nowej linii tramwajowej po nowym śladzie, ale taka inwestycja byłaby znacznie bardziej kosztowna ze względu na ukształtowanie terenu – Cieszyn to miasto górzyste.
Ryszard Macura, burmistrz Cieszyna, zapewnił, że samorządy postarają się przynajmniej o upamiętnienie tramwaju. Dlatego powstanie symboliczny „ślad” odtwarzający starą trasę tramwajową przy pomocy elementów świetlnych. Będą one instalowane przy okazji remontów miejskich ulic i chodników. Ponadto w pobliżu mostu łączącego obie części miasta zostanie postawiony zabytkowy wagon przypominający o cieszyńskim tramwaju.
Przypomnijmy, że trasa tramwajowa została zbudowana w Cieszynie w 1911 roku i liczyła niespełna 2 km. Wiodła ona od obecnej ul. Bielskiej, przez Rynek i ulicę Głęboką, most na Olzie do dworca kolejowego. Zlikwidowano ją już w 1921 roku, gdy miasto było już podzielone między Polskę i Czechosłowację.

