Infrastruktura Przewozy towarowe Wiadomości

Terminal w Małaszewiczach- większe możliwości

Terminal w Małaszewiczach- większe możliwości fot. PKP CARGO

Małaszewicze, położone przy granicy z Białorusią, to jedno z dwóch centrów logistycznych PKP CARGO, które zostało otworzone w 2010 roku. Jest ono wyposażone w nowoczesne terminale na styku standardowego i szerokiego toru kolejowego.

W terminalu kontenerowym w ciągu doby przeładowuje się od 4 do 6 składów z kontenerami z wagonów szerokich na normalne, w zależności od napływów kontenerów z Chin. Kontenery rozładowywane są również na plac, gdzie są składowane. Tylko w czerwcu br. w Małaszewiczach przeładowano prawie 5 tys. kontenerów, w tym 1200 sztuk na samochody.

Wzrośnie zdolność przeładunkowa

Obecnie trwają przygotowania do rozbudowy terminala, która ma zakończyć się w 2020 roku. Po wydłużeniu jednego z torów przyjazdowych jego zdolność przeładunkowa wzrośnie o ok. 20 proc. Na dzień dzisiejszy na terminalu kontenerowym znajdują się 4 suwnice 40- tonowe, ale w planach jest dokupienie kolejnej. Sam plac, na którym składane są kontenery, ma zostać wydłużony o ponad 200 metrów. Władze terminala podkreślają, że średnio znajduje się na nim 600 kontenerów i to każdego rodzaju, zarówno ładownego, jak i pustego.

Jeżeli idzie o kontenery, to czerwiec był najlepszym miesiącem w tym roku. Początkowo realizowaliśmy tylko 85 procent tego, co zakładaliśmy, a teraz wykonujemy 100 procent- słyszymy w Małaszewiczach.

Pociągi z Chin

Pociągi z Chin przyjeżdżają nieregularnie, a od tego zależy ilość przeładunków. PKP Cargo zapowiada jednak, że terminal za dwa lata będzie w stanie przyjąć ponad 3 tys. pociągów rocznie. -Dziennie jesteśmy w stanie zrobić bez problemów 6 pociągów, a gdyby te przyjeżdżały regularnie nawet 7 czy 8. Obecnie średnio przeładowujemy między 4 a 6 pociągów, czyli ok. 4200-4300 kontenerów- podkreślają pracownicy. W terminalu przeładowuje się mniej niż w ubiegłych latach węgla, a więcej zrębki drewnianej, ponadto koks i pył koksowy, a także nawozy.

Faktycznie węgiel słabo idzie. Myślę jednak, że jest to związane z tym, że w ubiegłym roku przyjechało go za dużo. Widzimy, że wewnątrz kraju na składach leży go bardzo dużo, my zaś przeładowujemy go o 70 procent mniej- zauważa Jacek Rutkowski, prezes Zarządu PKP CARGO Centrum Logistyczne Małaszewicze.

Rozwój Nowego Jedwabnego Szlaku

Na terminalu uniwersalnym poza węglem przeładowuje się zrębkę i metale, w Raniewie węgiel i zrębkę, w Podsędkowie – węgiel, natomiast w Kowalewie, gdzie znajduje się najdłuższa w Europie zadaszona rampa- zboże, metale oraz palety z różnymi towarami. Obecnie trwają również przygotowania do przeładunku mocznika, ponieważ znalazł się klient, który chce go wozić. Co jakiś czas pojawiają się także podmioty zainteresowane przeładunkiem samochodów. Warto podkreślić, że rozwój Nowego Jedwabnego Szlaku oraz przewozów w regionie Trójmorza to zdaniem PKP CARGO szansa, aby Polska stała się hubem dla przewozów towarowych w regionie. A terminal w Małaszewiczach odgrywa tutaj kluczową rolę.

Do 2023 roku zamierzamy być liderem kolejowych przewozów towarów na unijnym odcinku Nowego Jedwabnego Szlaku oraz na obszarze Trójmorza – podkreśla Czesław Warsewicz, prezes Zarządu PKP CARGO.