NaKolei.pl WiadomościTabor Taborowy spór w Trójmieście. Marszałek zarzuca SKM brak działania, przewoźnik odpowiada

Taborowy spór w Trójmieście. Marszałek zarzuca SKM brak działania, przewoźnik odpowiada

Adrian Izydorek
Fot. NaKolei.pl

Tabor Szybkiej Kolei Miejskiej w Trójmieście niewątpliwie wymaga wymiany. Jest już mocno wiekowy, a o przetargach na nowe jednostki mówi się już od dawna.

Wczoraj Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego otworzył oferty w przetargu na dostawę dwóch elektrycznych zespołów trakcyjnych, z opcją na dostawę 29 kolejnych. Okazało się, że wpłynęły dwie oferty – chociaż pojawiało się wiele spekulacji, czy ktokolwiek zainteresuje się postępowaniem na dostawę w podstawie dwóch jednostek. Oferty złożyła bydgoska Pesa oraz Newag i tu nikogo nie powinno dziwić bardzo drogie oferty. Newag zaproponował za dwie jednostki prawie 70 mln zł, Pesa natomiast prawie 105 mln zł. Wysokie ceny nie zaskakują, tak małe postępowania zakupowe rządzą się własnymi prawami – wielu producentów nawet nie zamierza się nad nimi „pochylać”.

Dwie oferty wpłynęły w ramach przetargu na zakup 2 elektrycznych zespołów trakcyjnych z opcją zakupu 29 dodatkowych pojazdów. Obie oferty są znacznie powyżej pierwotnych kosztorysów, co oczywiście nas martwi, ale to efekt rekordowej inflacji na którą nie mamy niestety wpływu. Mimo to mam nadzieję, że przetarg uda się rozstrzygnięć pozytywnie, gdyż zakup tego taboru jest dla nas priorytetem – napisał Marszałek Struk.

Z okazji wczorajszego otwarcia Urząd Marszałkowski rozesłał komunikat dla mediów, gdzie pojawił się cytat, w którym Marszałek Struk zarzucił Szybkiej Kolei Miejskiej w Trójmieście braku podjęcia działań w celu wymiany taboru kolejowego.

Obecny tabor, zwłaszcza w obszarze aglomeracji, wymaga pilnej wymiany, tymczasem ani PKP ani SKM Trójmiasto nie zrobiły w tej sprawie nic. Nie możemy dłużej czekać – stwierdził Marszałek Sutryk.

Do tych słów postanowiła się odnieść Szybka Kolej Miejska w Trójmieście. Według przewoźnika: „to stwierdzenie jest krzywdzące dla naszej Spółki i absolutnie niezgodne z prawdą.”

Obecnie tabor SKM w Trójmieście to głównie EN57 oraz jego zmodernizowana odmiana EN57AKM, co nie ulega wątpliwościom, że tabor ten wymaga wymiany – jest już mocno wiekowy. Natomiast Zarząd SKM z zaskoczeniem miał przyjąć stwierdzenie, że kolejarze nie poczynili żadnych kroków w celu wymiany taboru.

Zakup nowego taboru

PKP SKM od kilku lat mówi o zakupach taborowych. W 2018 roku przewoźnik pozyskał 50% funduszy na realizację zamówienia 10 elektrycznych zespołów trakcyjnych.

Pragniemy przypomnieć, że spółka PKP SKM w Trójmieście już w 2018 roku pozyskała unijne dofinansowanie w wysokości 160 mln złotych na zakup 10 nowych elektrycznych zespołów trakcyjnych, co wówczas stanowiło 50% wartości projektu. Obecnie poziom wsparcia środkami unijnymi dla  tego projektu to 64%.  Ten plan zakupu nowych pojazdów przez spółkę PKP SKM został zaakceptowany przez wszystkich jej współwłaścicieli, w tym także Województwo Pomorskie, które posiada 10,10% jej akcji – czytamy w oświadczeniu PKP SKM Trójmiasto.

Jak twierdzi PKP SKM, po 2018 roku przewoźnikowi udało się zorganizować montaż finansowy na zakup nowego taboru, m.in. podpisała umowę z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym na pożyczkę mającą pokryć wkład własny na zakup tych pojazdów (200 mln złotych) oraz pozyskała oferty na pozostałą kwotę z banków komercyjnych.

Należy podkreślić, że niezbędnym i najważniejszym  warunkiem umożliwiającym realizację zakupu tych 10 nowych pojazdów jest zgoda Marszałka Województwa  na wpisanie tego projektu zakupowego do umowy przewozowej, czyli zgoda na to, aby przewozy w Trójmieście odbywały się nowymi pojazdami, zakupionymi w ramach projektu. Z uwagi na brak takiej zgody, w 2020 roku, jeszcze przed podpisaniem umowy przewozowej z Organizatorem Przewozów, czyli właśnie Panem Marszałkiem, przedstawiliśmy mu kilka innych wariantów sfinansowania zakupu nowych pojazdów – pisze PKP SKM w oświadczeniu.

To jak było z zeszłorocznym przetargiem?

Warto przypomnieć, że w maju 2021 roku SKM w Trójmieście podjęło się zakupu wspominanego taboru, czyli 10 sztuk EZT-ów. SKM ogłosiła przetarg na zakup 1 EZT w podstawie z domówieniem 9 kolejnych. Taki charakter przetargu (czyli jeden pociąg w podstawie) był spowodowany chęcią przyśpieszenia całego procesu w celu spożytkowania uzyskanego dofinasowania unijnego. Jak tłumaczy nam Rzecznik Spółki Tomasz Złotoś, Szybka Kolej Miejska miała zabezpieczone środki na zakup jednego elektrycznego zespołu trakcyjnego, natomiast wykorzystanie opcji byłoby możliwe w przypadku dojścia do porozumienia z Marszałkiem Województwa dot. wpisania projektu zakupowego do umowy przewozowej.

Ostatecznie nikt nie złożył żadnej oferty na zamówienie jednego pojazdu w ramach podstawowej umowy. Co zostało już wcześniej wspomniane – takie małe przetargi rządzą się własnymi prawami.

Warianty sfinansowania zakupu nowych pojazdów

Szybka Kolej Miejska miała przedstawić Marszałkowi propozycje sfinansowania zakupu nowych pojazdów. Jedną z opcji miało być przejęcie projektu na własność przez Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego. Według planu Szybkiej Kolei Miejskiej, po wygaśnięciu umowy przewozowej, właścicielem kupionych jednostek pozostałby Urząd Marszałkowski.

Nie zrezygnowaliśmy z prób przekonania Pana Marszałka, do realizacji tego projektu, gdyż dalsze blokowanie go przez Województwo Pomorskie może doprowadzić do utraty 160 milionów unijnego dofinansowania, a nowy tabor do obsługi aglomeracji – i w tym punkcie zgadzamy się z Panem Marszałkiem – jest bardzo potrzebny – twierdzi Zarząd PKP SKM.

Jak poinformowała SKM, cały czas w tej sprawie trwają rozmowy. Kolejna runda rozmów na ten temat toczy się w Urzędzie Marszałkowskim właśnie dzisiaj.

Skomentuj ten artykuł

Podobne artykuły

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Akceptuję Polityka prywatności