Partnerstwo innowacyjne, które w nietypowym postępowaniu zaproponowały Koleje Dolnośląskie producentom pociągów, spotkało się z zainteresowaniem aż czterech wykonawców. Dolnośląski przewoźnik do dalszego etapu zakwalifikował trzech producentów, którzy mają zaprojektować innowacyjny bezemisyjny tabor. To PESA, Siemens i Škoda.
Wybór trzech innowacyjnych partnerów KD wskazuje na nowy tor rozwoju transportu szynowego w regionie. Kolej przeżywa renesans na Dolnym Śląsku. Linie kolejowe odbudowują i modernizują nie tylko PKP Polskie Linie Kolejowe, ale także Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego.
W ciągu 10 lat ponad ćwierć miliona Dolnoślązaków odzyskało dostęp do kolei. Tylko w tej chwili trwa budowa lub prace przygotowawcze na wielu liniach w naszym województwie. Stronie Śląskie, Lądek-Zdrój, Przemków, Lwówek Śląski, Kowary czy to tylko niektóre z miast, do których po dekadach powrócą pociągi. Mocno inwestujemy w nowoczesną i dostępną dla mieszkańców kolej – mówi Paweł Gancarz, marszałek województwa dolnośląskiego.
Linie odbudowywane przez województwo są niezelektryfikowane, więc Koleje Dolnośląskie muszą zamówić pociągi do ich obsługi. By jednak otrzymać na takie inwestycje unijną dotację, pociągi muszą być bezemisyjne. UE nie dokłada bowiem do zakupu pociągów spalinowych. Dlatego Koleje Dolnośląskie prowadzą postępowanie w efekcie którego po Dolnym Śląsku będą jeździć nowe hybrydy: elektryczne wraz z drugim, alternatywnym napędem.
Dolny Śląsk działa jak dobrze naoliwiona maszyna: gdy samorząd odbudowuje po latach linie kolejowe, które sprawią, że dziesiątki tysięcy Dolnoślązaków odzyskają dostęp do kolei, spółka samorządu, jaką są Koleje Dolnośląskie, zamawia pociągi do ich obsługi. W przyszłym roku na Dolny Śląsk zaczną docierać nowe ekodiesle, a w kolejnych latach pociągi hybrydowe: wodorowe lub bateryjne – mówi Michał Rado, wicemarszałek województwa dolnośląskiego, który nadzoruje regionalny transport kolejowy.
Koleje Dolnośląskie mają za sobą pierwsze testy alternatywnego napędu, gdy w tamtym roku na torach pojawił się pociąg prowadzony przez wodorową lokomotywę PESY .
Bateria, wodór lub superkondensator
W dotychczas niespotykanym w tej branży trybie, Koleje Dolnośląskie ogłosiły w styczniu tego roku postępowanie na partnerstwo innowacyjne. W dużym skrócie: w jego ramach przewoźnik zapłaci jednemu lub dwóm producentom za stworzenie dwóch prototypowych pojazdów z napędem elektrycznym i drugim, bezemisyjnym. Czy będzie to napęd wodorowy, bateryjny czy inny – jest tutaj pełna dowolność po stronie samych wykonawców.
Po roku testów, jeśli wszystko przebiegnie korzystnie, Koleje Dolnośląskie zamówią dokładnie ten model pojazdu w liczbie nawet 16 pociągów.
Nowoczesne rozwiązania są testowane w całej Europie: producenci dostarczają pociągi z napędem alternatywnym na kilka rynków, z producentami prowadziliśmy też konsultacje rynkowe. Cieszą nas liczne oferty złożone w tym postępowaniu – mówi Damian Stawikowski, prezes Kolei Dolnośląskich.
Do kolejnego etapu zostali dopuszczeni następujący wykonawcy:
- PESA Bydgoszcz,
- Siemens Mobility,
- Škoda.
Do kolejnego etapu nie została dopuszczona oferta tureckiej spółki Bozankaya. Wynika to z nowych regulacji unijnych mówiących o rozstrzygnięciach postępowań, w których biorą udział podmioty z państw trzecich niebędących stronami umów międzynarodowych.
KD zaprosi trzech wykonawców do rozmów, po których odbędzie się kolejny etap postępowania.
Nowa ścieżka zamówień na kolei
Postępowanie o partnerstwie innowacyjnym ma odmienną ścieżkę niż powszechnie stosowany przetarg. Opiera się on na współpracy i negocjacjach, które prowadzą ostatecznie do wyprodukowania prototypowych pojazdów.
W etapie, który rozpoczyna się teraz, trzy podmioty zostaną zaproszone do rozmów i ostatecznego złożenia ofert.
Po analizie ofert, Koleje Dolnośląskie będą miały możliwość wyboru producenta lub producentów, którzy dostarczą od dwóch do czterech pojazdów. To otworzy ścieżkę do podpisania umów na dostarczenie pociągów w terminie do 30 miesięcy. Zakończenie tego etapu rozpocznie kolejny etap, czyli dwunastomiesięczne testy na dolnośląskich torach.
Koleje Dolnośląskie to regionalny przewoźnik operujący w czterech polskich województwach, a także na granicach Polski z Czechami i Niemcami. Rok w rok bije rekordy popularności: w 2025 roku na pokładach biało-żółtych pociągów podróżowało ponad 25 milionów pasażerów. Spółka obsługuje najszybsze połączenia regionalne w Polsce.
Gdy przewoźnik bije rekordy, Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego na niespotykaną w Polsce skalę odbudowuje kolejne linie kolejowe: do 2029 roku Koleje Dolnośląskie będą operować po 300 km linii kolejowych odbudowanych i zarządzanych przez samorząd województwa. Skala inwestycji sprawia, że dostęp do kolei odzyskało już ponad 200 tys. Dolnoślązaków, a liczba ta w kolejnych latach sięgnie ćwierć miliona osób.


