O 45 % spadła liczba kradzieży i dewastacji infrastruktury kolejowej w porównaniu ośmiu miesięcy 2016 i 2017 roku – Informuje Komenda Główna Straży Ochrony Kolei.
SOK-iści prowadzą częste patrole zwłaszcza na modernizowanych stacjach i liniach, wykorzystują też nowoczesne systemy monitoringu, fotopułapek, termo i noktowizorów. Funkcjonariusze pilnują nie tylko kolejowego mienia, ale także zwracają baczną uwagę na bezpieczne korzystanie z tymczasowych przejść.
W ciągu doby pracuje około 300 patroli Straży Ochrony Kolei, pod ich nadzorem są m.in. roboty między Poznaniem a Warszawą, w Krakowie, miedzy Lublinem a Warszawą, Grodziskiem Mazowieckim a Warszawą, Krakowem a Katowicami czy Poznaniem a Szczecinem. – Ochrona pieszych i zabezpieczenie inwestycji na torach, to coraz większy obszar działań Straży Ochrony Kolei. Skuteczna praca jest możliwa dzięki dużej mobilności funkcjonariuszy i wykorzystaniu nowoczesnego sprzętu. Aktywne działania SOK ograniczyły o 45% liczbę kradzieży i dewastacji infrastruktury kolejowej za osiem miesięcy 2017 roku. w porównaniu do poprzedniego roku. – powiedział Paweł Boczek, zastępca Komendanta Straży Ochrony Kolei.
Od stycznia do września funkcjonariusze ujęli 84 złodziei infrastruktury i skontrolowali setki punktów skupu złomu. Przykłady ostatnich działań, to m.in. stacja Tarnowskie Góry, gdzie 12 września funkcjonariusze SOK ujęli dwóch sprawców kradzieży sieci trakcyjnej z narzędziami do ciecia metalu. Odzyskali ponad 500 m przewodów elektrycznych. Z kolei 5 września, dzięki wykorzystaniu fotopułapek pięć osób zostało schwytanych na gorącym uczynku, gdy cięli palnikami tory kolejowe na nieczynnej linii Ostrołęka – Szczytno. Z kolei 2 września w pobliżu stacji Warszawa Wschodnia Towarowa funkcjonariusze SOK ujęli na gorącym uczynku 2 sprawców kradzieży kabli zasilających semafory.
Ponadto funkcjonariusze przeprowadzili dodatkowe akcje związane z początkiem roku szkolnego i przechodzeniem przez obszary kolejowe dzieci i młodzieży. Niestety, wciąż nierozważne zachowanie pieszych grozi tragediami na kolei, ale jest także przyczyną poważnych zmian w komunikacji tam, gdzie ruch odbywa się tylko po jednym torze, gdyż na sąsiednim trwają prace. Wstrzymanie ruchu przez wypadek, to opóźnienia pociągów i duże koszty społeczne.

