Pięć przedsiębiorstw chce podjąć się zadania polegającego na przygotowanie terenu pod budowę zaplecza technicznego Kolei Śląskich w Gliwicach.
Przewoźnik otworzył oferty w przetargu na zaprojektowanie, uzyskanie pozwolenia na rozbiórkę oraz przeprowadzenie rozbiórki obiektów budowlanych, które stoją na terenie byłego szybu kopalnianego Bojków w Gliwicach.
Koleje Śląskie zaplanowały na wykonanie zadania ponad 1,99 mln zł brutto i po otwarciu ofert okazało się, że wszystkie one mieszczą się w budżecie zamawiającego. Najtańsza jest propozycja, którą złożyła spółka Akpe Group, opiewa na 244, 77 tys. zł. Firma Z.U.H. „MEGA-POL” Daniel Podsiedlik jest gotowa wykonać to zadanie za nieco ponad 427, 2 tys. zł. Droższe są kolejne dwie oferty: Energokon-Plus – 735, 54 tys. zł oraz Tree Capital – 858 54 tys. zł. Najwyższej kwoty za swoje oczekuje spółka RW Projekt 1, 845 mln zł (wartość wszystkich ofert jest podana w kwotach brutto).
Teraz komisja przetargowa musi dokonać oceny merytorycznej złożonych ofert. Ta analiza pozwoli na wskazanie najkorzystniejszej oferty i wcale nie musi wygrać najtańsza propozycja. Rozbieżności w kwotach są bowiem bardzo duże i mogą wynikać z zastosowania przez niektórych oferentów błędnej metodologii obliczania kosztów zadania.
Rozbiórka przed budową
Prace rozbiórkowe są niezbędne do tego, aby Koleje Śląskie mogły potem przystąpić do budowy w tym miejscu swojego nowego zaplecza technicznego.
Koleje Śląskie wiosną ogłosiły, że wybudują zaplecze techniczne na ponad 6-hektarowym obszarze na terenie byłej kopalni węgla kamiennego w Gliwicach, szyb Bojków. Nowoczesny obiekt będzie jednocześnie przykładem transformacji poprzemysłowych terenów Śląska.
Główną częścią gliwickiego centrum serwisowego KŚ będzie hala o powierzchni niemal hektara. Oprócz części warsztatowej, staną tu magazyny, pomieszczenia administracyjne, zaplecza socjalne i parkingi dla dostawców oraz pracowników. Na kilkuhektarowej działce powstanie również zespół torów służących do napraw, ale i postojów pociągów. Gliwicka inwestycja nie tylko pozwoli serwisować stale powiększający się tabor Kolei Śląskich. Ale również skróci czas napraw oraz spowoduje oszczędności na kosztach wymaganych przeglądów technicznych pociągów. A do tego zaoferuje takie usługi innym przewoźnikom. Służyć będzie do tego m. in. sześć wewnętrznych torów w hali, myjnia, tokarka podtorowa, podnośniki, jak również zapadnie i suwnice.

