W tunelach pod Pisarzową trwają intensywne prace budowlane. To niecodzienna okazja, aby podejrzeć, jak wyglądają tego typu roboty.
Ekipy budowlane pracują przy łącznikach, które skomunikują ze sobą oba obiekty: tunel dla pociągów oraz tunel ewakuacyjny. Równolegle powstają chodniki i inne niezbędne elementy wyposażenia tych skomplikowanych budowli. Po zakończeniu robót przy konstrukcji tunelu, którym pojadą pociągi, przyjdzie pora na układanie torów, trakcji elektrycznej oraz innych niezbędnych urządzeń. PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. pokazały zdjęcia z prac pod Pisarzową.
Kilka miesięcy temu, w kwietniu, tarcza TBM „Jadwiga” zakończyła prace wiertnicze przy tunelu kolejowym pod Pisarzową w ramach projektu „Podłęże – Piekiełko”. Maszyna z tarczą o niemal 11-metrowej średnicy od czerwca 2025 roku pokonała 3750 metrów pod ziemią, pomiędzy beskidzkimi miejscowościami: Męciną i Mordarką.



Ponadto nowe obiekty inżynieryjne rodzą się na trasie kolejowej pomiędzy Limanową a Nowym Sączem. Już w przyszłym roku pociągi pojadą tędy z prędkością do 160 km/h, także po estakadzie. W Chomranicach – w połowie drogi między Limanową a Nowym Sączem – powstanie przystanek kolejowy. Pierwsi pasażerowie wsiądą do pociągów z peronu już w marcu przyszłego roku. Dzięki pochylni, ścieżkom naprowadzającym i nawierzchni o zróżnicowanej strukturze peron będzie dostępny dla osób o ograniczonej możliwości poruszania się.

Przypomnijmy, że projekt „Podłęże-Piekiełko” składa się z modernizacji i elektryfikacji 75 km trasy Chabówka–Nowy Sącz i budowy 58 km nowej linii, łączącej docelowo Podłęże z Tymbarkiem i Mszaną Dolną. Dzięki temu powstanie nowe połączenie z Podhalem i Sądecczyzną. Najszybsze pociągi pokonają trasę Kraków–Nowy Sącz w ok. 60 minut. Natomiast podróż ze stolicy Małopolski do Zakopanego zajmie ok. 90 minut. Fragmenty tej inwestycji są finansowane w ramach Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności.

