Działania Przewozy pasażerskie Wywiady

Prezes POLREGIO: “Kondycja Spółki, na tle obrazu innych przewoźników, wygląda nadspodziewanie dobrze” [WYWIAD]

Prezes POLREGIO: “Kondycja Spółki, na tle obrazu innych przewoźników, wygląda nadspodziewanie dobrze” [WYWIAD] Fot. POLREGIO

Jak POLREGIO radzi sobie w czasie pandemii Koronawirusa? Rozmawiamy z Prezesem POLREGIO Krzysztofem Zgorzelskim i pytamy m.in. o zdanie na temat tarczy antykryzysowej 3.0. oraz wejściu w życie IV pakietu kolejowego.

 

 

 

 

 

 

W całym kraju ruch pasażerski praktycznie nie istnieje. Z powodu epidemii, pociągi świecą pustkami, wszyscy przewoźnicy wskazują na ogromny ubytek pasażerów. Jaka jest kondycja POLREGIO w całej tej sytuacji?

Nie do końca bym się zgodził z tezą, że ruch pasażerski zamarł. Średnio od początku zagrożenia epidemiologicznego z naszych usług przewozowych korzystała blisko 1/4 pasażerów porównując do analogicznego okresu roku ubiegłego. Wraz z luzowaniem obostrzeń związanych z epidemią koronawirusem COVID-19 także dostrzegamy, iż pasażerowie wracają do korzystania z naszych usług. Stąd w uzgodnieniach z organizatorami przewozów, czyli urzędami marszałkowskimi niemal natychmiast reagujemy na rosnące z każdym dniem potoki pasażerów i przywracamy połączenia, jakie funkcjonowały w rozkładzie jazdy sprzed pojawienia się epidemii w Polsce.

W tych trudnych czasach nie pozostaliśmy bierni również na potrzeby społeczeństwa i jako pierwsi uruchomiliśmy specjalną ofertę dla pracowników służby zdrowia, a że był to oczekiwany ruch, w imię solidarności z osobami, jakie każdego dnia w okresie epidemii stają do walki z koronawirusem, może świadczyć naśladowanie naszej oferty przez innych przewoźników. Znowu pokazaliśmy, że jesteśmy innowacyjnym przewoźnikiem wsłuchującym się w oczekiwania pasażerów, bo jesteśmy najbliżej ich potrzeb, również tych codziennych. Warto dodać, że z oferty skorzystało blisko 5 tysięcy osób i …. są to nowo pozyskani pasażerowie. Skoro w tych trudnych czasach zaufali POLREGIO, jako liderowi przewozów pasażerskich w Polsce, to ich ofiarność , dotychczas w naszej codzienności i zabieganiu niesłusznie pomijaną, chcemy uhonorować przebudowaną ofertą, która w naszej taryfie zagości na stałe.

Sama kondycja Spółki, na tle obrazu innych przewoźników, wygląda nadspodziewanie dobrze. Ale nie bierze się to z niczego. Warto bowiem podkreślić, iż Spółka ledwie rok wcześniej ogłosiła, iż z sukcesem zakończyła wieloletni plan restrukturyzacji, którego wdrożenie miało przygotować ją do walki na konkurencyjnym rynku. Restrukturyzacja została zakończona, ale też nie pozwolono na poluzowanie żelaznej dyscypliny kosztowej oraz dbałości o przychody. Takie ustabilizowanie sytuacji porestrukturyzacyjnej w Spółce było konieczne.

Warto także podkreślić, iż moją funkcją jest również dbanie o kondycję finansową Spółki, a jako ekonomista z wykształcenia doskonale sobie zdaję sprawę z występowania cyklów koniunkturalnych. Ostatnie lata to okres prosperity. Niemniej były widoczne oznaki osłabienia koniunktury, co jest najbardziej jaskrawe w przypadku obserwowania przewożonych mas towarów w cargo, zarówno kolejowym, jak i lotniczym. Oznaki zbliżającego się spowolnienia gospodarczego były widoczne, aż nadto. Stąd w POLREGIO przygotowywaliśmy się na stawienie czoła recesji, a podstawą przetrwania każdego przedsiębiorstwa jest poziom gotówki. Stąd dyscyplina w zarządzaniu kapitałem obrotowym Spółki i utrzymywaniem poziomu gotówki na poziomie zapewniającym jej stabilne funkcjonowanie nawet w przypadku chwilowych i przejściowych perturbacji na rynku. To bowiem płynność finansowa jest rzeczywistością. Stąd obecna pozycja Spółki na rynku jest stabilna, gdyż w POLREGIO jest zgrany zespół dbający o zasoby finansowe bardzo profesjonalnie i rzetelnie. A będąc już przy kwestiach pracowniczych, to faktycznie 2019 rok nie był rokiem na inwestycje taborowe w Spółce, ale za to udało się zainwestować po raz pierwszy w załogę, czego wymiarem jest jej udział w zysku za 2019 rok w postaci wypłaconych premii. Podbudowało to lojalność załogi i jej zaangażowanie, które w obecnej niecodziennej sytuacji ukazało, że sami będąc wystawionymi na zagrożenie utraty zdrowia lub życia stawiali się codziennie na służbę zapewniając społeczeństwu jedną z podstawowych jego potrzeb – możliwość przemieszczani się do pracy, czy szpitala. Załoga w znacznej części zachowała się zgodnie z zasadami etosu pracy kolejarza, co pozwoliło na utrzymanie zdecydowanej większości połączeń w sposób praktycznie niezagrożony.

Wszystko wskazuje na to, że na dniach wejdzie w życie tzw. Tarcza antykryzysowa 3.0 a w niej m.in. zapisy o wsparciu finansowym transportu kolejowego. Jak ocenia Pan te zapisy? Czy przeznaczone na jej podstawie wsparcie zapewni Pana spółce spokój na cały ten czas pandemii i powracania do normalności?

Zaproponowane w ustawie określanej jako „tarcza antykryzysowa 3.0” mechanizmy są bardzo dobre i potrzebne dla rynku kolejowego. Kompleksowe podejście do uczestników rynku zostało przemyślane i w sposób odpowiedzialny kładzie akcenty na ważne aspekty dla funkcjonowania sektora w okresie epidemii. Trud jaki Minister Infrastruktury włożył w przygotowanie tak spójnego dokumentu należy docenić i liczę, że Senat szybko zadziała w tej sprawie wspomagając polską kolej i kolejarzy.

Szczególnie dostrzegalny jest mechanizm zachowania poziomu dotacji z tytułu ulg przewozowych i powiązanie ich uruchomienia z warunkiem zagwarantowania utrzymania środków w budżetach organizatorów przewozów. Taki mechanizm powinien pozwolić przetrwać POLREGIO, ale i innym przewoźnikom pasażerskim ten kryzys spowodowany epidemią koronwairusa SARS-CoV-2.
Oczywiście są jeszcze i inne narzędzia we wcześniejszych regulacjach, z których Spółka korzysta. Niemniej najważniejsza zasada, jaką przyjęliśmy, to przede wszystkim ograniczamy mocno koszty zewnętrzne, wstrzymujemy inwestycje, a dopiero na samym końcu – jeśli w ogóle do tego dojdzie – poprosimy pracowników o ich pomoc w przetrwaniu tego trudnego okresu. Nie przewidujemy zwolnień grupowych, gdyż raczej spodziewamy się wzrostu zapotrzebowania na nasze usługi, ale więcej szczegółów będzie możliwe na granicy etapu III i IV odmrażania polskiej gospodarki.

Jesteśmy u progu wejścia w życie IV pakietu kolejowego. Komisja Europejska rozważa w związku z sytuacją na świecie przesunięcie terminu o kilka miesięcy. Jeśli nie w czerwcu to wydarzy to się do końca roku. Czy wprowadzi to jakieś ogromne zmiany w działalności POLREGIO? Czy jesteście gotowi na wejście w życie pakietu?

Wyzwanie wyjścia na europejski rynek brzmi ciekawie, ale też odpowiada aspiracjom lidera polskiego rynku przewozów pasażerskich. Stąd wejście IV pakietu kolejowego już wprowadziło zmiany w POLREGIO. To właśnie celem realizacji planu restrukturyzacji miało być przygotowanie Spółki do konkurowania na otwartym rynku. W 2018 roku w Zarządzie zrobiliśmy sobie tylko taki mały dopisek: „…nie tylko polskim”. Podjęliśmy działania i w tym obszarze, ale obecna sytuacja nie sprzyja podejmowaniu śmiałych decyzji o znacznym ryzyku gospodarczym, nawet biorąc pod uwagę ich dużą atrakcyjność. Należy bowiem pamiętać, że obecny model biznesowy działalności POLREGIO jest oparty na znaczącym udziale w przychodach spółki wpływów z rekompensat od organizatorów przewozów, które mają zapewnić świadczenie usług w ramach umów przewozowych zawartych z organizatorami przewozów. Stąd jedynie zakumulowana gotówka oraz finansowanie zewnętrzne mogłyby stanowić de facto źródło finansowania projektów wychodzących poza zdefiniowany model biznesowy.
Liczę jednak, że po ustaniu zagrożenia z powodu koronawirusa znajdujące się w dobrej kondycji finansowej POLREGIO wróci do projektów związanych z ekspansją swojej działalności poza granice Rzeczypospolitej.

Przedstawili Państwo niedawno wyniki finansowe za 2019 rok. Po raz kolejny Pańska spółka odnotowała spory zysk, blisko 30 mln zł. Jakie są plany na podział wypracowanego zysku przez spółkę?

Zysk, jaki Spółka wypracowała w 2019 roku to rzeczywiście kolejny, czwarty już rok, kiedy POLREGIO może wykazać się rentownością, na wszystkich poziomach rachunku zysków i strat. Przed 2016 rokiem nigdy nie miała taka sytuacja miejsca. To pokazuje jak dobra zmiana nastąpiła w Spółce, która też po raz pierwszy w swojej historii mogła zaproponować załodze współuczestniczenie w wypracowanym przez nią zysku. Ważne jest także podnoszenie z żelazną konsekwencją jakości świadczonych usług. Zdajemy sobie sprawę, że oczekiwaniem naszych pasażerów jest ciągle rosnący poziom oczekiwań, szczególnie w obszarze taboru. Tutaj też wdrażamy tzw. „plan b” – przede wszystkim ze względu na brak pozytywnej decyzji Komisji Europejskiej w sprawie uzyskanej przez spółkę w 2015 roku pomocy publicznej. Zatem przede wszystkim realizujemy już operacyjnie retrofit 75 EN57SPOT, ale także pozyskiwanie z rynku taboru zmodernizowanego lub w miarę nowego, tak jak to miało miejsce w przypadku złożenia oferty w przetargu na zakup trzech zmodernizowanych EN57Al od województwa zachodniopomorskiego, jaki i jeden kilkuletni autobus szynowy. Nasze ambicje na ten rok szły dalej i zapewne, jak tylko pasażerowie wrócą do naszych pociągów, a sytuacja wróci w miarę do normalności to POLREGIO powróci do szukania okazji rynkowych na pozyskanie taboru o lepszym standardzie niż ten, jaki jest ze względu na niechlubną przeszłość obecnie eksploatowany – mowa tutaj oczywiście jeszcze o niemodernizowanych pojazdach EN57, EN-71 i ED-72.

Podsumowując można stwierdzić, że zysk w pierwszej kolejności trafił do pracowników, jak również został przeznaczony na tak potrzebne spółce inwestycje.
W sensie księgowym natomiast zostanie przeznaczony na pokrycie strat z lat ubiegłych, bardzo odległych, ale ciągle ciążących w bilansie Spółki.

W aktualnie trwającej perspektywie unijnej nie mogli Państwo otrzymać dofinansowania na zakup nowego taboru. Natomiast nadal nie są znane możliwości wsparcia w ramach nadchodzącej perspektywy. Jakie są zatem najbliższe plany spółki zakupowe bądź modernizacyjne?

Ze spokojem czekamy na zasady na jakich będzie można uzyskać dofinansowanie na zakup nowego lub liczę także i zmodernizowanego taboru. Pozwalam sobie użyć pojęcia zmodernizowanego, gdyż musimy być świadomi, że obecny kryzys mocno wpłynie na budżet jednostek sektora finansów publicznych. Nie tylko Skarbu Państwa, ale także i województw, czyli organizatorów przewozów, którzy zamawiając u nas usługę przewozową określają jej standard pokrywając część kosztów w formie rekompensaty. Stąd zapewne będzie większa ostrożność w wydatkowaniu środków publicznych, szczególnie jeśli jest kusząca alternatywa znacznej poprawy jakości usługi poprzez modernizację taboru, a niekoniecznie zakup nowego.
Niemniej na oba warianty Spółka rozpatruje scenariusze dalszego działania.
To rzeczywiście przyszłość. A teraźniejszość, to wyszukiwanie dobrych okazji rynkowych, tak aby poprawiać jakość obsługi pasażera, przy czym robimy to świadomie i z dbałością o publiczny pieniądz, który nas finansuje. Można bowiem kupić zagranicą pojazd kilkunastoletni za atrakcyjną cenę, ale koszt jego utrzymania, zakupu części zapasowych, wdrożenia nowej technologii obsługi i wreszcie eksploatacji niewspółmiernie odbiega od tego co można pozyskać na polskim rynku.
Wychwytujemy te okazje, identyfikujemy możliwości pozyskania taboru, ale ze względu na niepewność spowodowaną stanem zagrożenia epidemiologicznego musieliśmy obecnie wstrzymać część inwestycji. Zaznaczam – wstrzymać, a nie zaniechać.

Czy poza taborem planują Państwo inne inwestycje?

Tabor to rzeczywiście nie jest jedyny obszar naszych inwestycji. Jednak obecny kryzys spowodowany epidemią koronawirusa SARS-CoV-2 na trwałe wpisze się już w nawyki społeczeństwa. POLREGIO jako największy przewoźnik pasażerski przykłada szczególną uwagę do identyfikowania artykułowanych przez pasażerów nowych oczekiwań i zapotrzebowania na zmiany formuł świadczenia usług, szczególnie w obszarze bezpośredniej obsługi pasażera. Najbardziej widoczny jest obecnie spadek zainteresowania pasażerów usługami kas biletowych i biletomatów na rzecz rozwiązań internetowych i mobilnych. Stąd naturalnym jest obszar inwestycji w obsługę pasażerów przy wykorzystaniu nowoczesnych technologii IT. Najważniejszy jest dla nas pasażer i nasza troska o zaspokajanie jego jednej z podstawowych potrzeb, czyli mobilności nie jest dla nas tylko pustym sloganem, a zobowiązaniem, które POLREGIO wypełnia budując dobre kolej i dobre relacje.