Strona główna » Wiadomości » O krok od tragedii jak w Puszczykowie! Auto z małym dzieckiem utknęło między rogatkami

O krok od tragedii jak w Puszczykowie! Auto z małym dzieckiem utknęło między rogatkami

Piotr Czartoryski-Sziler
Fot. Informator Brzeski

W sobotę 6 kwietnia 2019 r. około godziny 13.40 na przejeździe kolejowym w Sterkowcu doszło do scen mrożących krew w żyłach. Kierowca samochodu osobowego próbujący przejechać pod opuszczającymi się szlabanami utknął na torowisku. W kilkadziesiąt sekund później od strony Tarnowa nadjechał pociąg pośpieszny- pisze informatorbrzeski.pl.

Portal informuje, że osobową Hondą podróżowało 3 osoby: dwóch mężczyzn oraz dziewczynka w wieku przedszkolnym w foteliku.

Z powodu braku wyobraźni u kierującego mogło dojść do strasznej tragedii! Świadków zdarzenia było kilku. Pani Agnieszka która skontaktowała się z nasza redakcją w bardzo emocjonujący sposób opisała całe zdarzenie- pisze portal.

Poniżej relacja pani Agnieszki:

Tyle ostatnio wypadków na przejazdach kolejowych, a dosłownie przed chwilą osobówka wjechała w Sterkowcu między zamykające się szlabany. Z tyłu siedziało małe dziecko. Szczęście, że pociąg jechał drugim torem… Kierowca zaczął wjeżdżać pod opuszczającymi się rogatkami. Kiedy zobaczył na środku torowiska, że te z przodu opadły na tyle, że przejazd będzie niemożliwy zaczął cofać. Te z tyłu były już opuszczone, więc widząc z której strony nadjeżdża pociąg, zdecydował się na przeczekanie przy rogatce po drugiej stronie. Takie manewry przód – tył, trwały. Udało mu się dosłownie w ostatniej chwili. I nie, nie było korka z żadnej strony przejazdu –opisała zdarzenie pani Agnieszka.

Pięć dni temu do podobnego zdarzenia doszło na przejeździe kolejowym w Puszczykowie. Kierowca karetki nie miał jednak tyle szczęścia. Rozpędzony pociąg zmiażdżył pojazd, na miejscu zginął lekarz i ratownik medyczny.

pc/informatorbrzeski.pl

Podobne artykuły