Po dwóch miesiącach wzrostu, w lipcu odnotowano znowu spadek masy towarowej przewożonej pociągami. Ten rok generalnie jest nienajlepszy dla transportu szynowego.
W lipcu pociągi przewiozły prawie 19,4 mln ton towarów, podczas gdy przed rokiem było to ponad 19,6 mln ton. Spadek jest co prawda niewielki, ale nastąpił pod dwóch miesiącach wzrostu przewozów. Urząd Transportu Kolejowego podał, że w okresie styczeń – lipiec 66 firm przewiozło około 125,6 mln ton towarów, co oznacza ponad 2 proc. spadek w porównaniu do tego samego okresu 2014 roku.
Najwyższy udział w rynku ma wciąż PKP Cargo – 47,6 % i od początku roku utrzymuje się na mniej więcej tym samym poziomie. Na drugim miejscu jest cały czas DB Schenker Rail Polska – ponad 17,5 %, a na trzecim Lotos Kolej – blisko 5,6 %. Czyli pierwsza trójka kontroluje ponad 70 % rynku.
Niestety, cały czas utrzymuje się niska punktualność pociągów towarowych. W drugim kwartale tego roku wskaźnik punktualności wyniósł tylko 39,36 % – w pierwszym kwartale było to 39,68 %. W porównaniu z pierwszym kwartałem 2015 roku średni czas opóźnień pociągów towarowych zwiększył się z poziomu 418 minut do 466 minut. Największy odsetek stanowią wciąż pociągi opóźnione powyżej 120 minut (łącznie 69,3%). Opóźnienia to niestety w znacznym stopniu skutek niedużej przepustowości linii kolejowych, na których składy towarowe muszą długo czekać na przejazd pociągów pasażerskich.
Przewoźnicy kolejowi uruchomili w drugim kwartale prawie 112 tys. pociągów towarowych, czyli o około 10 % więcej niż w pierwszym. Poza tym w okresie kwiecień-czerwiec odwołanych zostało prawie 7 tys. pociągów.

