Strona główna » Wiadomości » Małe szanse na połączenia PKP IC do Chojnic i Szczecinka

Małe szanse na połączenia PKP IC do Chojnic i Szczecinka

Redakcja

Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa nie odżegnuje się od uruchomienia pociągów TLK z Warszawy przez Iławę do Chojnic i Szczecinka, ale póki co nie ma na nie szans. Z powodów finansowych, prawnych i organizacyjnych.

Kwestia jest praktycznie zamknięta co najmniej do grudnia 2018 roku, tak przynajmniej wynika z informacji resortu. Sprawę na forum Sejmu podniosła grupa posłów (Barbara Chrobak, Paweł Szramka, Andrzej Kobylarz, Norbert Kaczmarczyk, Wojciecha Bakun, Maciej Masłowski, Paweł Skuterki), która pytała ministerstwo o możliwości poszerzenia oferty połączeń kolejowych przez PKP Intercity na liniach 208 i 210 na odcinku Jabłonowo Pomorskie – Chojnice – Szczecinek. Wspominał o tym także minister Andrzej Adamczyk, więc posłowie pytają o uruchomienie pociągów TLK Kochanowski z Warszawy przez Iławę, Jabłonowo Pomorskie, Grudziądz, Chojnice, Szczecinek do Kołobrzegu. Ponadto wnioskodawcy proponują, aby zmienić trasę pociągu TLK Moniuszko na Warszawa – Iława – Jabłonowo Pomorskie – Grudziądz – Wierzchucin – Chojnice – Szczecinek – Złocieniec – Runowo Pomorskie.

Argumenty posłów

Posłowie wskazują, że przekierowanie pociągów byłoby jak najbardziej zasadne wobec kilku czynników. Po pierwsze, ruszają duże prace modernizacyjne na linii Warszawa – Poznań, przez co ograniczona będzie przepustowość szlaku Warszawa – Łowicz – Kutno. Natomiast dobiega końca modernizacja linii nr 18 na odcinku Włocławek – Nieszawa Waganiec – Aleksandrów Kujawski i planowana jest kontynuacją robót na odcinku Ostrowy – Włocławek i Aleksandrów Kujawski – Toruń Główny. Zły jest natomiast stan techniczny odcinka linii nr 18 Bydgoszcz Główna – Nakło nad Notecią. Podobnie jak w złym stanie jest linia nr 403 na odcinku Piła Północ – Wałcz, Recz Pomorski – Prostynia, Recz Pomorski – Tarnowo Pomorskie i Tarnowo Pomorskie – Ulikowo. Są tam ograniczenia prędkości do 40-50 km/h, podczas gdy takich problemów nie ma na linii nr 208, a na linii nr 210 są stosunkowo niewielkie.

„Pociąg TLK Moniuszko kursując po nowej trasie będzie aktywizował węzły komunikacyjne i duże ośrodki miejskie jak Grudziądz, Tuchola, Chojnice, Człuchów, Czarne, Szczecinek, Złocieniec i Drawsko Pomorskie” – argumentują posłowie. „Ponadto stan techniczny linii kolejowej nr 208 i 210 na odcinkach Jabłonowo Pomorskie – Chojnice i Chojnice – Szczecinek – Runowo Pomorskie jest dobry i pozwala na uruchomienie regularnych połączeń pasażerskich, czego przykładem są kursujące obecnie po tych liniach pociągi osobowe spółek Przewozy Regionalne i Arriva Rail Polska” – dodają.

Zdaniem parlamentarzystów, nie jest też problemem brak lokomotyw spalinowych (część linii nr 208 nie ma trakcji), bo PKP IC wydzierżawia takie lokomotywy od Kolei Czeskich.

Ministerstwo odpowiada

Wiceminister infrastruktury Kazimierz Smoliński w odpowiedzi na interpelację posłów, stwierdził, że uruchomienie nowych połączeń przez PKP IC jako usług o charakterze publicznym jest możliwe wtedy, gdy przewoźnik otrzyma dotację budżetową na ten cel. Ponadto, takie pociągi muszą być ujęte w planie zrównoważonego rozwoju publicznego transportu zbiorowego w zakresie sieci komunikacyjnej w międzywojewódzkich i międzynarodowych przewozach pasażerskich w transporcie kolejowym.

Trzy warianty

Taki plan zawiera kilka wariantów rozwoju sytuacji w połączeniach kolejowych do 2025 roku:

  • scenariusz naturalny zakłada, że oferta przewozowa w zakresie przewozów międzywojewódzkich pozostanie na poziomie liczby połączeń z rozkładu jazdy 2015/2016;
  • scenariusz podstawowy zakłada z kolei, iż oferta przewozowa zostanie zmodyfikowana, poprzez uzupełnienie siatki połączeń o najważniejsze brakujące połączenia;
  • natomiast scenariusz pożądany zakłada, że oferta przewozowa powinna być rozszerzona ponad scenariusz podstawowy w sposób zapewniający obsługę jak największej liczby ludności.

I tylko w tym trzecim scenariuszu na liniach 208 i 210 codzienne połączenia kolejowe mogą się odbywać na odcinku Działdowo – Brodnica – Jabłonowo Pomorskie – Grudziądz – Chojnice – Szczecinek. „Jednakże podkreślam, że ostateczny kształt oferty przewozowej zależy przede wszystkim od wysokości dofinansowania, które przewoźnik może otrzymać w danym roku z budżetu państwa na wykonywanie przewozów międzywojewódzkich” – stwierdził wiceminister Smoliński. I wyjaśnia, że kwota dotacji przewidziana na rok 2017 nie pozwoli na zaspokojenie wszystkich potencjalnych potrzeb przewozowych. A minister nie zleci PKP IC realizowania połączeń za które nie będzie mógł zapłacić. Nie ma też możliwości, aby zmusić przewoźnika do realizowania nierentownych połączeń.

Wszystko póki co pozostanie więc po staremu, gdyż obsługa tras wnioskowanych przez posłów nie jest przedmiotem umowy o świadczenie usług publicznych (PSC). Zaś w rocznym rozkładzie jazdy edycji 2016/2017 i 2017/2018 nie planuje się zmian tras pociągów TLK Kochanowski i TLK Moniuszko. „Omawiane pociągi zostały zaplanowane do obsługi ciągu Warszawa – Kutno – Włocławek – Toruń – Bydgoszcz, który charakteryzuje się większym potencjałem przewozowym aniżeli ciąg Warszawa – Iława – Grudziądz – Chojnice – Szczecinek – Kołobrzeg i Szczecin” – argumentuje Kazimierz Smoliński.

Lokomotyw nie ma

Wiceminister zwraca też uwagę, że kwestie taborowe nie wyglądają tak dobrze, jak opisują to posłowie. „Należy również wziąć pod uwagę kwestię niskiej dostępności lokomotyw spalinowych, które są przewidziane do obsługi pociągów PKP Intercity SA. Obecnie wszystkie dostępne zasoby w powyższym zakresie zaplanowane zostały do obsługi połączeń objętych umową PSC. Zmiana trasy omawianych pociągów wiązałaby się z rezygnacją z obsługi części tras niezelektryfikowanych w pozostałych regionach Polski oraz zmniejszeniem liczby pociągów obsługujących istotny ciąg Warszawa – Kutno – Włocławek – Toruń – Bydgoszcz. Opisana zmiana zatem negatywnie wpłynie na sposób wykorzystania posiadanego taboru i w świetle przewidywanego zmniejszenia liczby przewiezionych pasażerów negatywnie wpłynie na wynik finansowy rocznej umowy PSC” – twierdzi wiceminister Smoliński. I radzi posłom oraz mieszkańcom, aby wnioskowali o objęcie przewozów w relacji Jabłonowo Pomorskie – Chojnice – Szczecinek umowami podpisywanymi z przewoźnikami przez samorządy województwa kujawsko-pomorskiego i pomorskiego.

Okazuje się, że PKP IC mimo wszystko nie zapomina o liniach nr 208 i 210. jak poinformował Smoliński, spółka prowadzi rozmowy z przewoźnikami regionalnymi „w celu wypracowania atrakcyjnej oferty połączeń kolejowych zapewnianych przez powyższych przewoźników dla stacji Grudziądz, skomunikowanych na stacjach Jabłonowo Pomorskie, Laskowice Pomorskie, Malbork oraz Toruń Główny z pociągami PKP Intercity SA w kierunku Olsztyna, Poznania, Wrocławia, Gdyni, Warszawy, Łodzi, Katowic i Krakowa”.

 

Podobne artykuły