Strona główna » Wiadomości » Kruszywa przejdą z tirów na tory

Kruszywa przejdą z tirów na tory

Krzysztof Losz
Fot. Marcin Zachariasz ("Kolejowy Raj")

Dolnośląska Służba Dróg i Kolei analizuje oferty, jakie wpłynęły na przetarg dotyczący zaprojektowania i wykonanie robót budowalnych na linii kolejowej nr 319 Strzelin – Kondratowice-Łagiewniki. O zamówienie stara się dziewięciu oferentów. Ta linia umożliwi wywóz koleją kruszyw z kopalń kamienia z okolic Strzelina.

 

Kruszywa przejdą z tirów na tory. Inwestycja. obejmie około 17,5 km szlak kolejowy wazny zwłaszcza dla wywozu kamienia z lokalnych zakładów górniczych. Na wykonanie zadania DSDiK przeznaczyła kwotę około 72 mln 975 tys. zł brutto. Większość złożonych ofert mieści się we wskazanym limicie. Ponadto wszystkie podmioty startujące w przetargu zadeklarowały udzielenie pięcioletnich gwarancji na swoje roboty.

Najtańsza jest oferta złożona przez konsorcjum Dolnośląskie Przedsiębiorstwo Napraw Infrastruktury Komunikacyjnej „DOLKOM” we Wrocławiu oraz spółkę Torhamer z Gdyni. Opiewa ono bowiem na prawie 59,3 mln zł brutto. Kwoty innych propozycji złożonych w przetargu również są podane razem z podatkiem VAT.

Infrakol z Jawora zadeklarował podjęcie się tego zadania za około 61, 46 mln zł. ETF Polska z Kobierzyc zaproponował kwotę nieco ponad 63,5 mln zł. Z kolei oferta spółki Rajbud z Szymbarka przekroczyła 66,75 mln zł. Nieco droższa – prawie 68,4 mln zł – jest propozycja firmy LWZ z Żórawiny. Ostatnia aplikacja, która zmieściła się w limicie, została złożona przez spółkę HUCZ z Częstochowy i opiewa na około 71,16 mln zł.

Natomiast limit przekroczył już projekt Future Adventure Construction ze Skierniewic, gdyż za swoje usługi firma zażądała niemal 73,15 mln zł. Nieco droższa propozycja Track Tec Construction z Wrocławia, gdyż w dokumentacji przetargowej padła kwota przekraczająca 73,7 mln zł. Najwyższą cenę zaproponował TorKol z Tychów, który jest gotów wykonać prace na linii nr 319 za ponad 96,85 mln zł.

Linia od lat zamknięta

Obecny stan trasy kolejowej od Strzelina do Łagiewnik zaprezentował Marcin Zachariasz na kanale „Kolejowy Raj”. Szlak ten powstał jeszcze w 1883 roku. Linia kolejowa nr 319 to dawna linia nr 304, która łączyła Brzeg z Łagiewnikami Dzierżoniowskimi, która od lat pozostaje zamknięta dla ruchu kolejowego. Ruch pasażerski zakończył się 1 września 1989 roku, a odcinek Głęboka – Małujowice przestał obsługiwać pociągi towarowe trzy lata później. Z czasem  linia ulegała degradacji, a część torów została rozebrana. W 2005 roku odcinek Łagiewniki Dzierżoniowskie – Małujowice PKP PLK wykreśliła ze swojej ewidencji, co oznaczało zamknięcie linii dla ruchu towarowego. W 2019 roku samorząd województwa dolnośląskiego przejął linię nr 319 i przygotował się do jej rewitalizacji.

Odbudowa towarowego połączenia

Kruszywa przejdą z tirów na tory. Wykonawca, którego DSDiK wyłoni w przetargu, najpierw zaprojektuje odbudowę jednotorowej trasy. A następnie wykona roboty budowlane. Inwestycja obejmie również budowę innych elementów infrastruktury kolejowej. Przy czym rewitalizacja linii nr 319 odbywa się z myślą o przywróceniu ruchu towarowego od Strzelina do Łagiewnik. Będzie to nadal jednotorowa, niezelektryfikowana trasa o znaczeniu miejscowym. Składy towarowe pojadą z prędkością do 50 km/h.

Na rewitalizowanym odcinku funkcjonowały kiedyś dwie stacje: Kondratowice i Łagiewniki Dzierżoniowskie oraz przystanek osobowy Karszów. Na stacji Kondratowice istnieje tor zasadniczy, resztki torów bocznych i kilka rozjazdów. Zaś w Łagiewnikach Dzierżoniowskich pozostały pojedyncze szyny. Co prawda w ramach inwestycji wykonawca odbuduje tory na stacjach i wybuduje 100-metrowe perony, ale Dolny Śląsk na razie nie planuje przywrócenia ruchu pasażerskiego.

Linia nr 319 ma w tym rejonie przede wszystkim znaczenie towarowe. A to dlatego, że usprawni wywóz surowca z kopalń kamienia. Ta trasa będzie bowiem alternatywną drogą transportu kruszyw z zakładów spółek Mineral Polska i Mota-Engil CE. Teraz kamień wywożą ciężarówki, więc uruchomienie linii pozwoli przenieść ciężki transport na tory. Tym samym kolej poprawi jakość życia mieszkańców, zmniejszy uciążliwości związane z ruchem ciężarówek oraz ograniczy emisję kurzu.

Dolny Śląsk, w tym także Strzelin, mus zadbać w najbliższych latach o takie trasy kolejowe jak nr 319, gdyż znacznie wzrośnie popyt na kamień do budowy dróg i linii kolejowych. Zwłaszcza w kontekście projektu CPK, w tym Kolei Dużych Prędkości. Zapotrzebowanie na kamień ze strony CPK, PKP PLK i GDDKiA będzie ogromne na kamień ze strony CPK, PKP PLK i GDDKiA będzie ogromne, a tymczasem na Dolnym Śląsku brakuje alternatywnych tras kolejowych dla istniejących połączeń, które obsługują kopalnie. Rewitalizacja linii nr 319 w dużym stopniu rozwiąże ten problem.

Podobne artykuły