PKP Cargo przewiozło w styczniu 2024 r. 5,3 mln ton ładunków, co stanowi spadek aż o 25,4% w porównaniu z analogicznym okresem w 2023 r, kiedy to przewieziono 7,1 mln ton. Natomiast masa towarów przewieziona przez pozostałych uczestników rynku spadła jedynie o 6,8% – z 13,3 mln do 12,4 mln ton.
Według danych Urzędu Transportu Kolejowego (UTK) poinformował, że udział PKP Cargo w rynku przewiezionych towarów według masy spadł w styczniu 2024 roku do 29,80% z 34,61% w analogicznym okresie 2023 roku. W styczniu 2024 roku kolej przewiozła prawie 17,7 miliona ton ładunków, co stanowi spadek o ponad 2,7 miliona ton (-13,4%) w porównaniu do stycznia ubiegłego roku.
Spadek pracy przewozowej
Według pracy przewozowej, udział PKP Cargo zmniejszył się do 31,19% rynku z 38,30% rok wcześniej. Praca przewozowa wykonana przez pociągi towarowe wyniosła prawie 4,5 miliarda tonokilometrów i była niższa o ponad 0,9 miliarda tonokilometrów (-17,6%) niż w analogicznym okresie 2023 roku. Średnia odległość przewozu jednej tony ładunku w styczniu 2024 roku wyniosła około 252 km, co oznacza spadek o prawie 13 km w porównaniu do stycznia 2023 roku.
Prognozy i perspektywy
Analizy i prognozy sugerują możliwe załamanie przewozów towarowych na początku 2024 roku.
Redakcja nakolei.pl przewidywała, jakie mogą być wyniki przewozowe i byliśmy bardzo blisko w stosunku do oficjalnych danych. Ubiegły rok nie był pod względem wyników optymistyczny dla sektora, a początek 2024 roku także zapowiada się pesymistycznie.
Sektor przewozów towarowych w Polsce musi przygotować się na dalsze trudności i intensyfikować wysiłki w celu przeciwdziałania negatywnym tendencjom, zważywszy na brak wyraźnych sygnałów poprawy po trudnym roku 2023.
Trzeba też umiejętnie wyciągnąć wnioski z błędów, zaniedbań czy nietrafionych założeń strategicznych

