W Mysłakowicach powstanie pierwsza kolejowa nastawnia w historii Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei. Samorządowa instytucja planuje budowę jeszcze dwóch kolejnych takich obiektów, które będą odpowiadały za prowadzenie ruchu kolejowego na liniach należących do samorządu województwa dolnośląskiego.
Nastawnie są rozsiane po całej Polsce, stoją przy liniach kolejowych, gdzie nastawniczy przy pomocy nowoczesnych systemów kieruje ruchem pociągów, obsługując urządzenia sterowania ruchem kolejowym (SRK). Sieć nastawni to domena przede wszystkim PKP Polskich Linii Kolejowych, ale takie obiekty posiadają także inni zarządcy infrastruktury kolejowej. Jest ich niewiele, ale teraz własną nastawnię zbuduje Dolnośląska Służba Dróg i Kolei.
DSDiK ogłosiła właśnie przetarg na budowę pierwszego takiego obiektu w swojej historii. Nowa nastawnia powstanie od zera w Mysłakowicach, w powiecie karkonoskim. To będzie swego rodzaju centrum dowodzenia, obsługujące systemy sterowania ruchem kolejowym na liniach nr 308, 340 oraz 345. Należą one do samorządu województwa dolnośląskiego, a zarządza nimi właśnie DSDiK. Zarządca podkreśla, że nastawnia w Mysłakowicach umożliwi sprawne zarządzanie przejazdami pociągów do Karpacza i Kowar, a docelowo przez Ogorzelec do Kamiennej Góry.
Dolnośląska Służba Dróg i Kolei przedstawiła ogólne założenia inwestycji. Budynek nastawni nawiąże architektonicznie do tradycji Śląskiej Kolei Górskiej, która w drugiej połowie XIX wieku połączyła Görlitz i Węgliniec z Wałbrzychem. Był to ważny element pobudzenia rozwoju gospodarki na Dolnym Śląsku. Z kolei kopertowy dach o drewnianej więźbie będzie stanowić odniesienie do historycznego stylu tyrolskiego. Całość uzupełni cokół z granitu karkonoskiego.
Dzięki temu budynek będzie uzupełniał się wizualnie z odnowionymi wiatami peronowymi na miejscowej stacji. Znajdzie się tu również element edukacyjny: obok będzie stała tablica informacyjno-edukacyjna, która w sposób skondensowany przedstawi historię kolei w regionie.
Dyżurny i APO
Sercem nastawni będzie stanowisko dyżurnego ruchu, który za pomocą specjalistycznych urządzeń będzie na bieżąco monitorował sytuację na torach i odpowiednio sterował ruchem kolejowym.
Linia będzie również wyposażona w system APO (Automatyczny Posterunek Odstępowy). Dzięki niemu pociągi na odcinku Jelenia Góra – Mysłakowice będą mogły bezpiecznie jechać w równomiernych odstępach. W praktyce będzie to oznaczać większą przepustowość tej trasy. Budynek będzie pełnił też funkcje bazy i zaplecza socjalnego dla pracowników służby utrzymaniowej.
Potencjalni wykonawcy mogą zgłaszać swoje oferty w przetargu do 20 listopada. Realizacja inwestycji zajmie półtora roku od momentu podpisania umowy.
DSDiK zapewnia, że nie jest to ostatnia tego typu inwestycja na Dolnym Śląsku. W planach jest już bowiem budowa dwóch kolejnych nastawni. W ślad za stopniową rewitalizacją lokalnych, ale nieczynnych od dawna linii kolejowych, których właścicielem jest regionalny samorząd.

