NaKolei.pl WiadomościTransport miejski Czescy badacze nie znaleźli koronawirusa w praskim transporcie publicznym

Czescy badacze nie znaleźli koronawirusa w praskim transporcie publicznym

Redakcja
Fot. DDP.cz

Czescy badacze pobrali próbki m.in. z klamek, obręczy, przycisków, a także z ekranów dotykowych biletomatów. Badaniu poddano również próbki powietrza. Na kilkuset przebadanych próbkach nie wykryto obecności wirusa SARS-CoV-2, którym moglibyśmy się zarazić. Inicjatywę przeprowadzono w kwietniu br.

Operator transportu miejskiego w Pradze zlecił na szeroką skalę przeprowadzenie badań na obecność koronawirusa w przestrzeni transportu publicznego. Badania te w kwietniu br. przeprowadzili naukowcy z Instytutu Fizyki Akademii Nauk Republiki Czeskiej. Był to czas kiedy w Czechach odnotowywano kilka tysięcy zakażeń w ciągu doby.

Pobrano łącznie 156 próbek z autobusów, 160 z tramwajów, 126 ze składów pociągów metra, i 52 z peronów metra. W żadnej zbadanej próbce nie wykryto aktywnego wirusa SARS-CoV-2. Przy badaniach współpracowali również naukowcy z  Centrum Biologicznego ASCR i Wydziału Naukowego Uniwersytetu Południowoczeskiego.

Dodatkowo, jak informuje Dopravní podnik hlavního města Prahy, pobrano 66 próbek bezpośrednio z powietrza, które zostały pobrane z wnętrza pojazdów komunikacji miejskiej za pomocą specjalnego sprzętu. Pobranie tych próbek miało miejsce w szczycie wiosennej fali koronawirusa w Czechach. Tutaj również w żadnej próbce nie odnaleziono wirusa SARS-CoV-2, którym moglibyśmy się zarazić.

Badania przeprowadzone przez naukowców z czeskiej Akademii Nauk potwierdziły kilka faktów. Po pierwsze, praski transport publiczny nie jest źródłem ani nawet wylęgarnią infekcji Covid-19. W końcu te same wyniki uzyskano już w wielu podobnych badaniach z zagranicy. Po drugie, pobranego powietrza wewnątrz pojazdów nie wykryto żadnego śladu wirusa Covid-19. Każda próbka była zasysana przy pełnym działaniu przez 30 minut, co w przybliżeniu odpowiada średniemu czasowi, jaki pasażerowie spędzają w praskim transporcie publicznym – powiedział Petr Witowski, Prezes Zarządu i Dyrektor Generalny DPP .

Pobrane próbki zostały przebadane metodą biosensora A-QCM, która została opracowana w Instytucie Fizyki ASCR. Następnie te same próbki poddawano analizie w laboratoriach Wydziału Naukowego Uniwersytetu Południowoczeskiego w Czeskich Budziejowicach standardową metodą testu PCR. Pierwsza metoda działa na zasadzie wykrywania białka wirusowego, następnie test PCR wychwytywał informację genetyczną wirusa.

Spośród 558 próbek w tylko sześciu wykazano ślady materiału biologicznego koronawirusa. Próbki te poddano dalszej hodowli w laboratorium, po czym były systematycznie badanie w odstępach 3, 6 i 9 dni metodą qRT-PCR. Wszystkie testy potwierdziły, że były to niezakaźne cząstki nieożywione wirusa.

Połączenie testów PCR, nowych bioczujników i późniejszej hodowli podejrzanych próbek pozwoliło nam uzyskać ogólny obraz odpowiednio obecności i zakażalności. w tym przypadku niezakażalności wirusa w transporcie publicznym. Wyniki badań wykazały, że pasażerowie praskiego transportu publicznego nie są narażeni na zarażenie, pod warunkiem że przestrzegają podstawowych zasad higieny – mówi Alexander Dejneka, koordynator analizujący Instytutu Fizyki .

Próbki pobierano z miejsc, które znajdują się w pobliżu głównych placówek medycznych w Pradze.

Zobacz również: Transport zbiorowy strefą wolną od COVID-19

Skomentuj ten artykuł

Podobne artykuły

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Rozumiem Polityka prywatności