Były kanclerz Austrii Christian Kern oraz politycy państw UE, którzy zasiadali w radach nadzorczych w rosyjskich spółkach skarbu państwa składają rezygnacje ze swoich stanowisk.
Agresja na Ukrainę cały czas trwa. Wojska ukraińskie sprawnie odpierają liczne ataki wroga. Sieć kolejowa dla dwóch stron konfliktu sprawuje ważną rolę: w przypadku Rosji był to transport sprzętu wojskowego, który był gromadzony od tygodni na granicy z Ukrainą, natomiast od wczoraj na Ukrainie kolej świetnie sprawdza się jako środek transportu dla ewakuowanych cywili, w czasie gdy przestrzeń powietrzna jest zamknięta, a na wyjazdach z miast tworzą się korki, pojawia się również problem w postaci bardzo długich kolejek do stacji benzynowych w niektórych regionach. Chociaż Koleje Rosyjskie (RŻD) według swoich zapowiedzi mają również ewakuować rosyjskich cywili z miejscowości w okolicy Ukrainy i Gruzji.
Wczoraj z rady nadzorczej RŻD odszedł były kanclerz Austrii Christian Kern, człowiek który w przeszłości kierował ÖBB (Austriackimi Kolejami Federalnymi), po latach wylądował ponownie na kolei, tyle że rosyjskiej. Austriak jednak po rozpoczęciu agresji na Ukrainę zdecydował się zrezygnować ze swojego stanowiska. Swoją rezygnację miał złożyć w czwartek rano, dla 'Der Standard” miał powiedzieć:
Od dzisiejszego dnia RŻD rzeczywiście stały się częścią logistyki wojennej.
Podobnie jak Kern, rezygnację ze stanowiska w radzie nadzorczej banku Sbierbank Rossii miał złożyć były premier Finlandii Aho Esko Tapani. Były premier Włoch Matteo Renzi opuścił natomiast radę dyrektorów firmy Delimobil, rosyjskiego serwisu carsharingowego.
Źródło: PAP

