Pierwsze pociągi Kolei Śląskich zaczęły korzystać z nowej bazy taborowej przy ul. Raciborskiej w Katowicach , którą przewoźnik odkupił od Przewozów Regionalnych. Znajdzie się tu całe zaplecze utrzymaniowo – naprawcze Kolei Śląskich, które miały dotąd taką bazę w Łazach.
Baza zlokalizowana w centrum regionu pozwoli na obniżenie kosztów i znaczne usprawnienie prac naprawczych. Mniej będzie choćby przejazdów technicznych, które generują dodatkowe koszty dla każdego przewoźnika. Pierwsze pociągi, które zjechały do katowickiej bazy KŚ były składami kończącymi bieg w Katowicach, a w tym przypadku przewoźnik ma i taką korzyść, że jego składy nie muszą stać na wolnych torach przy katowickim dworcu PKP, za co też trzeba było płacić.
Zaplecze przy ul. Raciborskiej pozwoli Kolejom Śląskim na przeglądy, naprawę i obsługę wszystkich używanych na co dzień składów. Znajdzie się tu również wkrótce automatyczna myjnia, co pozwoli na utrzymanie pociągów w większej czystości, na której stan często narzekają pasażerowie. Ponieważ baza w Katowicach jest duża, można było zrezygnować z Łaz. Jednocześnie zostaną przeniesione tu nie tylko służby techniczne, ale także administracja, gdyż budynek przy Raciborskiej jest dość obszerny, aby zmieścili się tam pracownicy KŚ ulokowani w obiektach przy ul. Stwosza i Kościuszki w Katowicach. Budynek administracji musi jeszcze przejść adaptację, ale w styczniu mają w nim rozpocząć pracę urzędnicy Kolei Śląskich.

