Strona główna » Wiadomości » Lepsze wyniki PKP Cargo

Lepsze wyniki PKP Cargo

Redakcja

Największy kolejowy przewoźnik towarowy – PKP Cargo – poprawia wyniki, ale spółce spędzają sen z powiek kłopoty z wakatami.

 

PKP Cargo chwali się wynikami podanymi przez Główny Urząd Statystyczny. W sierpniu przewoźnik przetransportował 9,4 mln ton ładunków, czyli o 12% więcej niż w sierpniu 2016 roku. Wykonana praca przewozowa wyniosła 2,43 mld tkm, czyli 7,5% więcej niż przed rokiem. Tym samym poprawa się efektywność wykorzystania taboru, bo procentowy wzrost pracy przewozowej był niższy niż transportowanych towarów.

 

Więcej przewozów

Natomiast w okresie styczeń – sierpień udział PKP Cargo w rynku w ujęciu masy towarowej wzrósł z 43,62% do 45,19% proc., a w ujęciu pracy przewozowej zwiększył się z 51,21% do 52,29%.

Z danych GUS wynika, że w porównaniu do sierpnia 2016 roku, w tym roku Grupa PKP Cargo zwiększyła przewozy m.in. kamienia, paliw, kontenerów, metali, czy produktów chemicznych. Wzrost przewozów kamienia wynika głównie ze zwiększonego zapotrzebowania na kruszywa do betoniarni i wytwórni mas bitumicznych oraz realizacji przewozów na potrzeby budowy kilkunastu odcinków dróg i obwodnic.

PKP Cargo wozi też więcej paliw dzięki znacznemu ograniczeniu szarej strefy, co powoduje wzrost sprzedaży benzyn i oleju napędowego z legalnych źródeł. Z kolei większe przewozy kontenerów uzyskano za sprawą m.in. zwiększonych transportów z portów morskich i w odwrotnym kierunku, większych przewozów w tranzycie w kierunku Europa-Azja-Europa oraz realizacji zwiększonych przewozów samochodów w tranzycie.

 

Mniej pracowników

PKP Cargo może być więc zadowolone z wyników przewozowych i finansowych, ale spółka ma poważny kłopot z niedoborem pracowników. to dlatego, że na emeryturę odchodzą najstarsi pracownicy (w niektórych specjalnościach pracownicy mogą być zatrudnieni tylko do określonego wieku), a nie ma ich kim zastąpić. PKP Cargo dotyka więc problem taki sam jak wiele innych przedsiębiorstw, zarówno w branży kolejowej, jak i całej gospodarce.

Spółka poinformowała, że na koniec pierwszego półrocza 2017 roku miała 23 tys. 370 pracowników czynnych, czyli o 110 mniej niż rok wcześniej. Natomiast przeciętne zatrudnienie liczone w etatach w pierwszym półroczu 2017 roku wyniosło 23,3 tys. i było niższe o 320 etatów.

– Nasza gospodarka rozwija się bardzo dobrze. Konieczność zwiększenia zatrudnienia jaką zakładaliśmy rok temu zupełnie nie przystaje do dzisiejszych realiów. Dzisiaj mamy bardzo duży kłopot z pozyskaniem pracowników i wydaje się, że sytuacja się nie poprawi nie będzie lepiej – przyznaje Maciej Libiszewski, prezes PKP Cargo.

Na rynku niestety brakuje specjalistów kolejowych, trzeba nadrabiać zaniedbania z poprzednich lat, gdy doszło do powstania luki pokoleniowej, jednak wykształcenie nowych kadr musi potrwać. Czkawką odbija się też zwalnianie ludzi przez poprzednie zarządy PKP Cargo, które w ten sposób chciały poprawić wyniki finansowe przedsiębiorstwa.

Podobne artykuły