Strona główna » Wiadomości » Czas na oferty prototypowych pociągów

Czas na oferty prototypowych pociągów

Krzysztof Losz
Fot. Koleje Dolnośląskie

Koleje Dolnośląskie zakończyły trzeci etap postępowania na dostawy prototypowych, bezemisyjnych pociągów. Teraz trzech producentów ma miesiąc na przedstawienie ostatecznych ofert przetargowych.

 

Poinformował o tym Damian Stawikowski, prezes Kolei Dolnośląskich. Przewoźnik chce nabyć prototypowe pociągi, które będą łączyły dwa napędy: elektryczny i alternatywny, także zeroemisyjny. Może to być ogniwo wodorowe, bateria lub superkondensator. Ostatnie tygodnie Koleje Dolnośląskie poświęciły na techniczne negocjacje z potencjalnymi dostawcami. W tym gronie, przypomnijmy, są trzy firmy : PESA Bydgoszcz, Siemens Mobility oraz Grupa Škoda. Teraz przyszedł czas na oferty prototypowych pociągów, które producenci przedstawią w ciągu miesiąca.

Po negocjacjach z producentami pociągów przechodzimy do części, w której mogą oni nam przedstawić swoje propozycje prototypowych pociągów. Mają na to czas do 6 sierpnia  – stwierdził we wpisie w mediach społecznościowych Damian Stawikowski, prezes Kolei Dolnośląskich.

Szef KD przypomniał, że potem komisja przetargowa oceni złożone oferty. I wybierze maksymalnie dwóch wykonawców, a  każdy z nich zbuduje po dwa prototypowe pojazdy. Koleje Dolnośląskie będą je testowały i później zdecydują o wielkości zakupów innowacyjnego taboru.

Cokolwiek się nie wydarzy, to będzie absolutna nowość na polskich torach. Pociągi pojadą po już odbudowanych i nowych trasach, które skrupulatnie odbudowuje samorząd województwa – stwierdził Damian Stawikowski.

Alternatywa niezbędna

Koleje Dolnośląskie ogłosiły to postepowanie na początku stycznia br. Przetarg ma nietypowy charakter, gdyż zakłada najpierw budowę prototypowych pociągów w ciągu dwóch i pół roku od chwili zawarcia umowy. Propozycja partnerstwa innowacyjnego, którą złożyły KD, spotkało się z zainteresowaniem czterech wykonawców. Dolnośląski przewoźnik do dalszego etapu zakwalifikował trzech producentów, którzy mają zaprojektować innowacyjny bezemisyjny tabor: PESĘ, Siemensa i Škodę.

Koleje Dolnośląskie mają w swoich działaniach poparcie właściciela – samorządu wojewódzkiego. To dlatego, że wiele kilometrów tras kolejowych na Dolnym Śląsku nie ma trakcji elektrycznej, więc obsługują je pociągi spalinowe lub hybrydowe. Jednak UE nie dopłaca do zakupu pojazdów spalinowych i trzeba szukać alternatywnych napędów. Dlatego Koleje Dolnośląskie szukają zeroemisyjnych pociągów. I liczą, że obecny przetarg doprowadzi do opracowania innowacyjnych rozwiązań technologicznych.

Zamawiający oczekuje, że każdy z prototypów będzie posiadał minimum 120 miejsc siedzących i co najmniej trzy pary drzwi. Nowe pociągi będą poddane testom na dolnośląskich trasach kolejowych, które potrwają 12 miesięcy. Przewoźnik i producenci sprawdzą, jak pojazdy będą się zachowywały w normalnych warunkach operacyjnych. Czyli, np., jaka jest ich niezawodność, prędkość, koszty eksploatacji oraz poziom komfortu pasażerów.

Po testach przewoźnik będzie mieć otwarte drzwi do zamówienie kolejnych, najlepiej ocenianych pojazdów. KD zakładają, że kupią łącznie do 18 pociągów: cztery prototypowe i do 14 od zwycięskiego producenta.

 

Podobne artykuły