Tarcza TBM „Kinga” zakończyła dzisiaj wieczorem drążenie tunelu ewakuacyjnego na linii kolejowej nr 104, w ramach projektu „Podłęże – Piekiełko”. „Kinga” przebiła się z Męciny do Mordarki, a tunel dla pociągów jeszcze buduje większa tarcza „Jadwiga”.
Pierwszy z dwóch tuneli ma długość 3750 metrów oraz około 5 metrów średnicy. TBM „Kinga” pracowała pod Pisarzową przez 359 dni. Maszyna, która waży 600 ton, pokonywała statystycznie każdego dnia prawie 11 metrów, a rekord dzienny to ponad 20 metrów. Wykonawca poinformował, że tarcza pracowała nawet 120 metrów pod ziemią. „Kingę” obsługiwała stale 30-osobowa załoga pracująca na trzy zmiany przez całą dobę.
Moment przebicia się tarczy na drugą stronę tunelu śledzili pracownicy firm realizujących inwestycję – Budimex, Gülermak Air Sanayi Inşaat ve Taahhüt oraz Gülermak. Na budowie byli obecni także wicepremier, minister obrony Władysław Kosiniak – Kamysz oraz minister infrastruktury Dariusz Klimczak.
Równolegle do tunelu ewakuacyjnego powstaje właściwy tunel kolejowy, którym pojadą pociągi po modernizowanej linii nr 104 Chabówka – Nowy Sącz. Przebudowa lk 104 odbywa się w ramach projektu „Podłęże-Piekiełko”. Drugą konstrukcję od czerwca ub. roku drąży większa tarcza „Jadwiga”, która waży ponad 2,5 tys. ton, a obiekt dla pociągów będzie miał 11 metrów średnicy.

Obie maszyny, gdy zakończą pracę pod Pisarzową, przejdą przegląd i serwisowanie, a potem wykonawcy przewiozą je w okolice Szczyrzyca. Tam zajmą się budową kolejnych tuneli w wymagającym górskim terenie. Łącznie budowlańcy oddadzą do dyspozycji przewoźników kolejowych aż 20 tuneli o łącznej długości ponad 31 km.

