Dolny Śląsk będzie największym beneficjentem Kolei Dużych Prędkości. I chodzi nie tylko o szybszy przejazd z Wrocławia do Warszawy. Inwestycja CPK spowoduje także modernizację innych linii kolejowych w regionie dolnośląskim.
Największy beneficjent KDP. O wpływie KDP i innych inwestycji kolejowych na ten region dyskutowali uczestnicy posiedzenia Dolnośląskiego Zespołu Parlamentarnego.
Wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak uważa, że budowa linii „Y” z Warszawy do Wrocławia i Poznania – przez lotnisko CPK, Łódź i Sieradz – to przełom w komunikacji Dolnego Śląska z centralną Polską. A jest to już teraz kierunek bardzo popularny wśród pasażerów, choć pociągi PKP Intercity jeżdżą z Wrocławia do Warszawy w czasie od 3,5 do 5 godzin. Mimo to liczba pasażerów rośnie i w skali tego roku przekroczy 1 mln. W rozkładzie jazdy 2024/2025 – w porównaniu do rozkładu 2023/2024 – liczba podróżnych na tej trasie wzrośnie więc o 19%.
Dlatego PKP Intercity rozszerzanie ofertę dla pasażerów, a nowe połączenia dalekobieżne do Warszawy uruchamiają Koleje Dolnośląskie. Pociągi przewoźników będą jeździły także przez Ostrów Wielkopolski, Łódź i Poznań.
„Y” skróci podróż
Piotr Malepszak zauważa, że infrastruktura kolejowa, jaką mamy teraz do dyspozycji, nie pozwala na znaczące przyspieszenie ruchu pociągów na trasie Warszawa – Wrocław.
Nie wymyślimy nic spektakularnego przy wykorzystaniu obecnych linii kolejowych. W ciągu trzech lat czas przejazdu z Warszawy do Wrocławia skróci się do trzech godzin i pięciu minut z wykorzystaniem Centralnej Magistrali Kolejowej. To cały czas nie jest ten skok, którego oczekujemy, aby z Warszawy do Wrocławia dotrzeć znacząco poniżej dwóch godzin – powiedział Piotr Malepszak.
Wiceminister wskazał, że zupełnie inną perspektywę daje Kolej Dużych Prędkości. Spółka CPK w 2032 roku zakończy budowę odcinka linii „Y” z Warszawy do Łodzi. Potem powstanie fragment do Sieradza ,a w 2035 roku zakończy się budowa odcinków do Poznania i Wrocławia. Wówczas szybkie pociągi zapewnią iście błyskawiczną podróż, gdyż prędkość maksymalna na KDP wyniesie 350 km/h.
Przy pełnym „Igreku” mówimy o jednej godzinie i 40 minutach przejazdu z Warszawy do Wrocławia – zapewniał Piotr Malepszak.
Węzeł do przebudowy
Największy beneficjent KDP. Projekt szybkich kolei to nie jedyna dobra wiadomość dla Dolnego Śląska. Kolejarze pracują nad zwiększeniem przepustowości węzła kolejowego we Wrocławiu. W tym celu np., PKP Polskie Linie Kolejowe rozmawiają z przewoźnikami, aby jak najmniej ich pociągów miało stację końcową we Wrocławiu Głównym. Więcej pociągów przelotowych oznacza, stacja obsłuży więcej pociągów niż teraz (jest ich około 500 na dobę).
Rafał Banaszkiewicz, pełnomocnik zarządu PKP PLK ds. przygotowania inwestycji, sprecyzował, że stacja Wrocław Główny nie wymaga przebudowy. Ale powstanie dodatkowa krawędź przy peronie nr 6.
Projekt KDP musi też uwzględnić rozwój połączeń aglomeracyjnych i regionalnych. Nie skupiamy się na pracach tylko od strony wschodniej Wrocławia, poprawi się także od zachodu przepustowość węzła wrocławskiego – stwierdził Rafał Banaszkiewicz.
I wyjaśnił, że w tym celu dojdzie do przebudowy węzła Grabiszyn. Ponadto zarządca sieci kolejowej rozważa przebudowę stacji Kąty Wrocławskie, aby usprawnić tam nie tylko ruch pociągów pasażerskich i towarowych. Zresztą dla PLK ważne jest zarówno działanie w celu poprawy warunków ruchu pasażerskiego, jak i towarowego. Dlatego planowana jest również budowa nowych terminali multimodalne w okolicach Wrocławia.
Bez kolizji z samorządami
W trakcie posiedzenia zespołu parlamentarnego głos zabrali przedstawiciele dolnośląskich samorządów. Wskazywali oni na konieczność korelacji między inwestycjami w ramach KDP a potrzebami komunikacyjnymi dolnośląskich gmin i powiatów. Nie tylko tych, które leżą w sąsiedztwie Wrocławia, ale również położonych dalej, np. w rejonie sudeckim.
Piotr Rachwalski, członek zarządu CPK, zapewnił wójtów, burmistrzów i starostów, że spółka uwzględnia lokalne interesy podczas prac nad projektem linii „Y” do Wrocławia. I budowy KDP dalej do granicy czeskiej, gdyż szybka kolej z Pragi do Wrocławia i Warszawy jest wpisana do unijnej sieci korytarzy transportowych.
CPK się postara, aby ten projekt nie kolidował z inwestycjami samorządowymi. Nie chcemy, aby nasza infrastruktura rozcinała gminy i miasta – podkreślił Piotr Rachwalski.
Dlatego w miejscach, gdzie linia „Y” zetknie się z innymi trasami kolejowymi lub drogami, powstaną tunele lub wiadukty. To zapewnienie jest ważne, gdyż mieszkańcy obawiali się, że szybka kolej rozdzieli ich miejscowości, odcinając np. od dogodnych dojazdów do szkół lub szpitali. Rolnicy natomiast martwili się, że kolej uniemożliwi im dojazd do pól. Słowa Piotra Rachwalskiego powinny ich uspokoić.

