Strona główna » Wiadomości » Dyżurni ruchu protestowali przed ministerstwem

Dyżurni ruchu protestowali przed ministerstwem

Redakcja
Fot. Związek Zawodowy Dyżurnych Ruchu PKP

Prawie półtorej godziny trwała manifestacja Związku Zawodowego Dyżurnych Ruchu PKP przed Ministerstwem Infrastruktury. Protestowali oni przeciwko obciążaniu dyżurnych nadmiernymi obowiązkami podczas pracy, gdyż grozi to pogorszeniem bezpieczeństwa na kolei.

 

Związkowcy zapowiadali manifestację już od kilkunastu dni. Znacznie dłużej trwa ich spór z PKP Polskimi Liniami Kolejowymi o warunki pracy. A ponieważ minister infrastruktury pełni zadania właścicielskie wobec PLK PLK, to dyżurni ruchu przyszli pod siedzibę ministerstwa.

Dyżurni domagają się przede wszystkim zmniejszenia zakresu obowiązków, jakie nakładane są na pracowników, którzy odpowiadają za organizowanie ruchu pociągów na sieci kolejowej. Manifestanci przekonywali, że dyżurni ruchu są często przemęczeni. Szef Rady Krajowej ZZDR PKP Aleksander Motyka podawał przykład pracy dyżurnych w lokalnych centrach sterowania, gdzie pracownicy obserwują kilkadziesiąt monitorów jednocześnie, a to prowadzi do przebodźcowania i właśnie przemęczenia. Taki stan grozi zaś, że dojdzie do katastrofy kolejowej.

Delegacja dyżurnych ruchu weszła do ministerstwa, gdzie złożyli petycję. Domagają się w niej nie tylko zmian w systemie organizacji swojej pracy. Wezwali ministra Dariusza Klimczaka także m.in. do wznowienia prac zespołu ds., bezpieczeństwa kolejowego oraz do zawarcia porozumienia trójstronnego związków, ministerstwa oraz PKP PLK. I uregulowania kwestii czasu pracy kolejarzy, zwłaszcza personelu odpowiedzialnego za bezpieczeństwo na kolei.

 

Podobne artykuły