Strona główna » Wiadomości » Ewakuacja pociągami z Ukrainy do Polski oczami wolontariusza. Nawet po 150 osób do wagonu, tyle ile się da

Ewakuacja pociągami z Ukrainy do Polski oczami wolontariusza. Nawet po 150 osób do wagonu, tyle ile się da

Redakcja
Charków. Fot. Nexta

Codziennie Koleje Ukraińskie uruchamiają pociągi ewakuacyjne, które zabierają ludność cywilną z zagrożonych terenów. Większość pociągów kierowanych jest do Lwowa, skąd codziennie odjeżdża kilkadziesiąt pociągów do Polski.

Każdego wieczoru Koleje Ukraińskie zapowiadają rozkład jazdy na kolejny dzień. Oprócz rozkładowych pociągów, uruchamiane są dodatkowe pociągi, które ewakuują ludność cywilną min. z Charkowa, Kijowa, Zaporoża. Większość stacji kolejowych i dworców w większych ukraińskich miastach jest  zapełniona przez ludność cywilną uciekającą przed wojną. Pociągi te przede wszystkim jadą do bezpiecznego Lwowa, z którego codziennie odprowadzanych jest kilkadziesiąt pociągów do Polski. W Polsce natomiast większość przewoźników, przy koordynacji PKP Intercity uruchamia dodatkowe pociągi do granicy z Ukrainą.

To właśnie do Lwowa dojeżdżają pociągi pełne ludzi, którzy dotarli na zachód Ukrainy z różnych części kraju.  Dziennie lwowski dworzec i  stacja obsługiwała około 30-40 tys. osób. Dlatego też kolejarze zdecydowali się, że niektóre pociągi zostaną skierowane na stację Lwów Podzamcze.

Wolontariusze i policja starają się utrzymać porządek na dworcach kolejowych, z których ewakuowana jest ludność cywilna, gdzie wojska wroga znajdują się nieopodal miast.

Organizujemy wsiadanie do pociągów ewakuacyjnych [z Zaporoża, przyp. red.] do Lwowa i Polski. Kiedy nadjeżdża pociąg, razem z policją tworzymy kolumny na 100 osób przy każdym wejściu do wagonu i wsadzamy ludzi, pomagamy ludziom wejść do środka – mówi wolontariusz Anton Dyachenko dla ukraińskiej agencji Ukrinform.

Anton przed wojną był informatykiem, teraz zgłosił się jako wolontariusz i pomaga Siłom Zbrojnym Ukrainy. Jak poinformował w Zaporożu porządek udało się zapanować dopiero wczoraj. Do tego czasu na stacji panował chaos wywołany paniką.

Jak informuje Anton, do jednego wagonu mieści się około 100-150 osób, w zależności od typu wagonu. Koleje Ukraińskie zapowiedziały na dzisiaj dwa dodatkowe pociągi ewakuacyjne po ludność z Zaporoża – po 20 wagonów każdy. Wczoraj Zaporoże opuściło około 7,5 tys. osób.

Teraz wszystko jest uporządkowane. Pierwsze dni były tragiczne. Ludzie uciekają przed militarną agresją Rosji. Ludzie opuszczają swoje domy, zostawiają wszystko, co mieli i udają się do miejsca, w którym mogą żyć spokojnie – powiedział Andrij Bystrik, z Brygady Obrony Terytorialnej w Zaporożu.

Obecnie porządku na stacji pilnuje policja, jednostki specjalne i jednostki obrony terytorialnej obwodu zaporoskiego. Wolontariusze Czerwonego Krzyża zorganizowali na stacji gorącą herbatę i kanapki. Niestety na innych stacjach, jak w Charkowie sytuacja jest znacznie gorsza, gdzie tłumy ludzi oczekują na peronach na przyjazd następnego pociągu. Koleje Ukraińskie starają się uruchamiać dodatkowe pociągi ewakuacyjne do m.in Charkowa – o nich na bieżąco informuje TUTAJ.

Przypomnijmy, że 4 marca rosyjskie wojsko przejęło kontrolę nad elektrownią atomową w Zaporożu, wcześniej przeprowadzili nalot na obiekt. Obecnie jak podają ukraińskie media – pracownicy elektrowni są terroryzowani przez okupantów.

Podobne artykuły