Mówi się, że każdy dzień służby pracownika drużyny konduktorskiej jest inny. Każdego dnia dochodzi do różnych sytuacji, którym czoło musi stawić taki pracownik. Ale czasem dochodzi do takich zdarzeń, które w ogóle nie powinny mieć miejsca – powinny być piętnowane przez każdego, na każdym kroku.
Kierowniczki i kierownicy pociągów, konduktorki i konduktorzy każdego dnia podczas swojej służby wykonują swoje obowiązki wobec setek pasażerów. Zazwyczaj kontrola przebiega z obustronnym uśmiechem na twarzy, natomiast wśród podróżnych znajdzie się odsetek osób, którzy za nic mają prawo, poszanowanie drugiego człowieka, czy również i zachowanie osobistej kultury. To właśnie takie osoby potrafią sprawić wiele przykrości, a także i cierpienia fizycznego pracownikom drużyn konduktorskich.
Choć wiadomo, że praca kierownika pociągu wiąże się czasem z koniecznością mierzenia się z trudnymi sytuacjami związanymi z podróżnymi, to jednak bez względu na to należy pamiętać o tym, że szacunek należy się nam wszystkim – podróżnym i pracownikom kolei – mówi kierownik pociągu Kolei Mazowieckich, który w 2017 roku zmierzył się z sytuacją naruszenia nietykalności cielesnej podczas pełnienia służby. Sprawa trafiła do sądu, by ostatecznie w 2021 roku zakończyć się z pozytywnym rezultatem dla kolejarza – więcej informacji.
Problem nie jest nowy, od dawna odnotowuje się takie zdarzenia. Ale w ostatnim czasie, jak informują Koleje Mazowieckie dochodzi do nich coraz częściej.
Odnotowujemy coraz więcej tego rodzaju zdarzeń – chodzi zarówno o agresję werbalną, jak i niewerbalną. Najczęściej dochodzi do nich podczas ujawnienia braku biletu u podróżnego, przy zwracaniu przez pracowników Drużyn Konduktorskich uwag dotyczących właściwego zachowania, np. zdjęcia butów z siedzenia, niespożywania alkoholu w pociągu, a obecnie przestrzegania obowiązku zasłaniania ust i nosa maseczką – mówi Donata Nowakowska Rzecznik Prasowy Kolei Mazowieckich. – Zachowanie podróżnych jest bardzo różne: od używania wulgaryzmów, po naruszenie nietykalności – dodaje.
Jak informują Koleje Mazowieckie, w 2021 roku pracownicy obsługi pociągów zgłosili kilkadziesiąt przypadków agresji werbalnej i niewerbalnej. Ale takie zdarzenia nie zawsze były zgłaszane.
Zaznaczę także, że pracownicy nie zawsze zgłaszają takie sytuacje organom ścigania, co wynika m.in. z faktu, że podczas składania zawiadomienia Policja informuje ich, że ściganie sprawcy za naruszenie nietykalności cielesnej wnoszone jest w trybie prywatnoskargowym (ściganie z oskarżenia prywatnego), a do prywatnego aktu oskarżenia należy dołączyć dowód wpłacenia zryczałtowanej równowartości wydatków w sprawach z oskarżenia prywatnego w kwocie 300 zł – tłumaczy Nowakowska.
Co trzeba zaznaczyć, w przypadku, gdy kierownik pociągu podejmie interwencję na rzecz ochrony bezpieczeństwa ludzi lub ochrony bezpieczeństwa, bądź porządku publicznego i w wyniku tego zostanie naruszona jego nietykalność cielesna wówczas dochodzi do popełnienia przestępstwa z art. 217a kodeksu karnego, które jest ścigane z oskarżenia publicznego z urzędu i przy złożeniu zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa z art. 217a. kodeksu karnego, nie trzeba wnosić opłaty z tytułu złożenia prywatnego aktu oskarżenia.
Agresja powinna być surowo karana
Każdy atak fizyczny skierowany w stronę drugiej osoby jest przestępstwem, za który przewiduje się surowe kary. Koleje Mazowieckie wskazują, że przestępstwa, które ścigane na podstawie prywatnego aktu oskarżenia (zgłoszonego przez pracowników) to:
- zniesławienie na podstawie art. 212 kodeksu karnego,
- zniewaga (art. 216 KK),
- naruszenie nietykalności cielesnej (art. 217 KK),
- lekki uszczerbek na zdrowiu (art. 156 § 2 KK).
Za te przestępstwa opisane w kodeksie karnym grozi od kilku miesięcy do nawet dwóch lat pozbawienia wolności. Chociaż jest szansa, że kary będą surowsze. W jaki sposób?
Konduktor funkcjonariuszem publicznym
W czerwcu 2020 roku Przewodniczący Centralnego Zespołu ds. bezpieczeństwa na obszarach kolejowych i w pociągach skierował postulat do Ministerstwa Infrastruktury o podjęcie działań, aby objąć pracowników drużyn konduktorskich ochroną prawną, jak w przypadku funkcjonariuszy publicznych.
We wrześniu ub.r. Przewodniczący Centralnego Zespołu ds. Bezpieczeństwa na obszarach kolejowych i w pociągach otrzymał pismo z Ministerstwa Infrastruktury, w którym niniejsze ministerstwo poinformowało jedynie, że zmiana odnosząca się do postulatu zostanie rozpatrzona podczas prac legislacyjnych związanych z kolejną nowelizacją ustawy z dnia 28 marca 2003 r. o transporcie kolejowym planowanych w 2022 r. – informuje Donata Nowakowska z Kolei Mazowieckich.
Tym samym do tego czasu, a nawet i dłużej – bo sprawa ma zostać rozpatrzona – pracownicy drużyn pociągowych będą korzystać z ochrony prawnokarnej na tych samych zasadach, czyli ogólnych – dotyczących każdej osoby fizycznej.
Nie ma przyzwolenia społecznego
Jak zostało wskazane na samym początku – ataki werbalne i niewerbalne na pracownika drużyny pociągowej, ale i również ogólnie na drugą osobę powinny być piętnowane przez każdego i na każdym kroku. Będąc świadkiem zdarzenia nie powinniśmy „odwracać głowy” tylko jasno wskazać, że agresywne zachowanie nie jest akceptowane przez ogół współpasażerów w wagonie.
Jeden z kierowników pociągu Kolei Mazowieckich po sytuacji, gdy został fizycznie zaatakowany pełniąc służbę wspomina, że dziwnym przypadkiem wszyscy akurat „byli odwróceni”:
Zapytałem podróżnych, czy widzieli tę sytuację. Początkowo nikt nie chciał nic powiedzieć, wszyscy siedzieli odwróceni do okien, udając, że nic nie widzą i nie słyszą. Jednak po chwili jedna z pasażerek zdecydowała, że zgadza się wystąpić jako świadek zdarzenia, oraz że złoży zeznania na policji wspomina kierownik pociągu Kolei Mazowieckich .
Kierownik pociągu opowiada o całej sytuacji i przebiegu sprawy sądowej, aby wskazać, że takie sytuacje należy, a nawet i trzeba zgłaszać służbom – więcej informacji.
Dodatkowe ubezpieczenie dla pracowników KM
Jak zaznaczają Koleje Mazowieckie coraz częściej dochodzi do ataków werbalnych i niewerbalnych. Dlatego też przewoźnik zdecydował się o objęcie pracowników drużyn konduktorskich i trakcyjnych dodatkowym ubezpieczeniem zapewniającym pomoc prawną.

