Strona główna » Wiadomości » Kadry i ludzie » Pobicia, wyzwiska, znieważenia. Coraz częściej dochodzi do ataków na drużyny konduktorskie

Pobicia, wyzwiska, znieważenia. Coraz częściej dochodzi do ataków na drużyny konduktorskie

Adrian Izydorek
Fot. Koleje Mazowieckie (ilustracyjne)

Mówi się, że każdy dzień służby pracownika drużyny konduktorskiej jest inny. Każdego dnia dochodzi do różnych sytuacji, którym czoło musi stawić taki pracownik. Ale czasem dochodzi do takich zdarzeń, które w ogóle nie powinny mieć miejsca – powinny być piętnowane przez każdego, na każdym kroku.

Kierowniczki i kierownicy pociągów, konduktorki i konduktorzy każdego dnia podczas swojej służby wykonują swoje obowiązki wobec setek pasażerów. Zazwyczaj kontrola przebiega z obustronnym uśmiechem na twarzy, natomiast wśród podróżnych znajdzie się odsetek osób, którzy za nic mają prawo, poszanowanie drugiego człowieka, czy również i zachowanie osobistej kultury. To właśnie takie osoby potrafią sprawić wiele przykrości, a także i cierpienia fizycznego pracownikom drużyn konduktorskich.

Choć wiadomo, że praca kierownika pociągu wiąże się czasem z koniecznością mierzenia się z trudnymi sytuacjami związanymi z podróżnymi, to jednak bez względu na to należy pamiętać o tym, że szacunek należy się nam wszystkim – podróżnym i pracownikom kolei – mówi kierownik pociągu Kolei Mazowieckich, który w 2017 roku zmierzył się z sytuacją naruszenia nietykalności cielesnej podczas pełnienia służby. Sprawa trafiła do sądu, by ostatecznie w 2021 roku zakończyć się z pozytywnym rezultatem dla kolejarza – więcej informacji.

Problem nie jest nowy, od dawna odnotowuje się takie zdarzenia. Ale w ostatnim czasie, jak informują Koleje Mazowieckie dochodzi do nich coraz częściej.

Odnotowujemy coraz więcej tego rodzaju zdarzeń – chodzi zarówno o agresję werbalną, jak i niewerbalną. Najczęściej dochodzi do nich podczas ujawnienia braku biletu u podróżnego, przy zwracaniu przez pracowników Drużyn Konduktorskich uwag dotyczących właściwego zachowania, np. zdjęcia butów z siedzenia, niespożywania alkoholu w pociągu, a obecnie przestrzegania obowiązku zasłaniania ust i nosa maseczką – mówi Donata Nowakowska Rzecznik Prasowy Kolei Mazowieckich. – Zachowanie podróżnych jest bardzo różne: od używania wulgaryzmów, po naruszenie nietykalności – dodaje.

Jak informują Koleje Mazowieckie, w 2021 roku pracownicy obsługi pociągów zgłosili kilkadziesiąt przypadków agresji werbalnej i niewerbalnej. Ale takie zdarzenia nie zawsze były zgłaszane.

Zaznaczę także, że pracownicy nie zawsze zgłaszają takie sytuacje organom ścigania, co wynika m.in. z faktu, że podczas składania zawiadomienia Policja informuje ich, że ściganie sprawcy za naruszenie nietykalności cielesnej wnoszone jest w trybie prywatnoskargowym (ściganie z oskarżenia prywatnego), a do prywatnego aktu oskarżenia należy dołączyć dowód wpłacenia zryczałtowanej równowartości wydatków w sprawach z oskarżenia prywatnego w kwocie 300 zł – tłumaczy Nowakowska.

Co trzeba zaznaczyć, w przypadku, gdy kierownik pociągu podejmie interwencję na rzecz ochrony  bezpieczeństwa ludzi lub ochrony bezpieczeństwa, bądź porządku publicznego i w wyniku tego zostanie naruszona jego nietykalność cielesna wówczas dochodzi do popełnienia przestępstwa z art. 217a kodeksu karnego, które jest ścigane z oskarżenia publicznego z urzędu i przy złożeniu zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa z art.  217a. kodeksu karnego, nie trzeba wnosić opłaty z tytułu złożenia prywatnego aktu oskarżenia.

Agresja powinna być surowo karana

Każdy atak fizyczny skierowany w stronę drugiej osoby jest przestępstwem, za który przewiduje się surowe kary. Koleje Mazowieckie wskazują, że przestępstwa, które ścigane na podstawie prywatnego aktu oskarżenia (zgłoszonego przez pracowników) to:

  • zniesławienie na podstawie art. 212 kodeksu karnego,
  • zniewaga (art. 216 KK),
  • naruszenie nietykalności cielesnej (art. 217 KK),
  • lekki uszczerbek na zdrowiu (art. 156 § 2  KK).

Za te przestępstwa opisane w kodeksie karnym grozi od kilku miesięcy do nawet dwóch lat pozbawienia wolności. Chociaż jest szansa, że kary będą surowsze. W jaki sposób?

Konduktor funkcjonariuszem publicznym

W czerwcu 2020 roku Przewodniczący Centralnego Zespołu ds. bezpieczeństwa na obszarach kolejowych i w pociągach skierował postulat do Ministerstwa Infrastruktury o podjęcie działań, aby objąć pracowników drużyn konduktorskich ochroną prawną, jak w przypadku funkcjonariuszy publicznych.

We wrześniu ub.r. Przewodniczący Centralnego Zespołu ds. Bezpieczeństwa na obszarach kolejowych i w pociągach otrzymał pismo z Ministerstwa Infrastruktury, w którym niniejsze ministerstwo poinformowało jedynie, że zmiana odnosząca się do postulatu zostanie rozpatrzona podczas prac legislacyjnych związanych z kolejną nowelizacją ustawy z dnia 28 marca 2003 r. o transporcie kolejowym planowanych w 2022 r. – informuje Donata Nowakowska z Kolei Mazowieckich.

Tym samym do tego czasu, a nawet i dłużej – bo sprawa ma zostać rozpatrzona – pracownicy drużyn pociągowych będą korzystać z ochrony prawnokarnej na tych samych zasadach, czyli ogólnych – dotyczących każdej osoby fizycznej.

Nie ma przyzwolenia społecznego

Jak zostało wskazane na samym początku – ataki werbalne i niewerbalne na pracownika drużyny pociągowej, ale i również ogólnie na drugą osobę powinny być piętnowane przez każdego i na każdym kroku. Będąc świadkiem zdarzenia nie powinniśmy „odwracać głowy” tylko jasno wskazać, że agresywne zachowanie nie jest akceptowane przez ogół współpasażerów w wagonie.

Jeden z kierowników pociągu Kolei Mazowieckich po sytuacji, gdy został fizycznie zaatakowany pełniąc służbę wspomina, że dziwnym przypadkiem wszyscy akurat „byli odwróceni”:

Zapytałem podróżnych, czy widzieli tę sytuację. Początkowo nikt nie chciał nic powiedzieć, wszyscy siedzieli odwróceni do okien, udając, że nic nie widzą i nie słyszą. Jednak po chwili jedna z pasażerek zdecydowała, że zgadza się wystąpić jako świadek zdarzenia, oraz że złoży zeznania na policji wspomina kierownik pociągu Kolei Mazowieckich .

Kierownik pociągu opowiada o całej sytuacji i przebiegu sprawy sądowej, aby wskazać, że takie sytuacje należy, a nawet i trzeba zgłaszać służbom – więcej informacji.

Dodatkowe ubezpieczenie dla pracowników KM

Jak zaznaczają Koleje Mazowieckie coraz częściej dochodzi do ataków werbalnych i niewerbalnych. Dlatego też przewoźnik zdecydował się o objęcie pracowników drużyn konduktorskich i trakcyjnych dodatkowym ubezpieczeniem zapewniającym pomoc prawną.

Podobne artykuły