Łódzka Kolej Aglomeracyjna przewiozła ponad pół miliona pasażerów. Pięćset tysięcznym pasażerem została Pani Magdalena, która pojechała pociągiem ŁKA z Łodzi do Sieradza.
Popularność lokalnych połączeń kolejowych w Łódzkiem rośnie błyskawicznie. Po latach zastoju, kiedy prywatne busy wygrywały z pociągami na każdym polu transport szynowy wraca do łask. Łódzka Kolej Aglomeracyjna jest tego przykładem. Właśnie odprawiła półmilionowego pasażera. Bilet z numerem 500.000 kupiła Magdalena Dudkowska, studentka Politechniki Łódzkiej dojeżdżająca na wykłady pociągiem z Sieradza. Dostała pamiątkowy dyplom, upominki i… miesięczny bilet na wybrana trasę ŁKA.
Łódzka Kolej Aglomeracyjna kursuje na trasach z Łodzi do Sieradza, Koluszek, Zgierza i Łowicza. Jeszcze w tym roku pociągi będą docierać także do Kutna. Milionowy pasażer w pociągu Flirt spodziewany jest jeszcze przed wakacjami.
Dotychczas kolej ciągle przegrywała z tirami, a w transporcie publicznym z „pekaesami” i busikami, nie wspominając o samochodach. Łódzka Kolej Aglomeracyjna postawiła sobie za cel pokonanie busów, zwłaszcza na trasie między Łodzią i Łowiczem, gdzie jeszcze kilka lat temu nie kursował żaden pociąg. Czy to możliwe? Centrum Zrównoważonego Transportu sceptycznie zapatruje się na szansę kolei w walce z przewoźnikami drogowymi. Z kolei władze ŁKA i samorządu woj. łódzkiego są przekonane, że tę walkę wygrają.
Prezes ŁKA Andrzej Wasilewski pokusił się o obliczenie, dlaczego jego pociągi mogą wygrać z busami i samochodami. Linia kolejowa z Łodzi Kaliskiej do Łowicza liczy 61 km. Jest o 3 km krótsza, niż odległość drogowa między tymi miastami. Przekłada się to na czas podróży. Zdaniem Wasilewskiego czas podróży samochodem to 70 minut. Bus pokonuje tę trasę w 88 minut, natomiast najszybszy pociąg ŁKA jedzie zgodnie z rozkładem jazdy 69 minut, czyli najkrócej.
Są oczywiście pociągi, które jadą zgodnie z rozkładem 83 minuty. To i tak niewiele dłużej, niż samochodem. Natomiast najdłuższa podróż pociągiem z Łodzi do Łowicza i tak będzie krótsza, niż wyprawa busem. najcięższą armatą wyciągniętą przez prezesa ŁKA był koszt przejazdu między Łodzią i Łowiczem. Obliczył, że pokonanie tej trasy oznacza konieczność wlania do baku benzyny za 21 zł. Bilet w busie kosztuje 11 zł. A podróż pociągiem Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej to wydatek 9 zł.
Jest jednak jeden minus ŁKA – kiepski rozkład jazdy. Może jednak w dalszym ciągu zmian na lepsze i to ulegnie poprawie, za co serdecznie trzymamy kciuki!

