NaKolei.pl WiadomościInfrastruktura 9 lat temu Pendolino rozpędziło się do 291 km/h. Po blisko dekadzie cieszymy się jak jedzie 200 km/h

9 lat temu Pendolino rozpędziło się do 291 km/h. Po blisko dekadzie cieszymy się jak jedzie 200 km/h

Adrian Izydorek
Fot. PKP PLK S.A.

Dokładnie 9 lat temu ED250 na testach na CMK rozpędziło się do 291 km/h. Dzień później pobito rekord, bo Pendolino pojechało 293 km/h. Prawie dekada inwestycji i… na CMK nadal Vmax to 200 km/h, a na około 45% LK nr 9 obowiązuje prędkość 200 km/h.

Dokładnie 23 listopada 2013 roku, o godzinie 14:59 w ramach testów na Centralnej Magistrali Kolejowej, Pendolino rozpędziło się do 291 km/h. Rekord był ważny przez jeden dzień, bo kolejnego dnia testów 24 listopada 2013 roku ED250 rozpędziło się do 293 km/h. Do dzisiaj jest to najwyższa prędkość jaką udało się rozwinąć na polskich torach. Do testów wykorzystano ponad 40 kilometrowy odcinek CMK między Zawierciem a Psarami. Aby testy w ogóle mogły się odbyć (a odbywały się w ciągu dnia) zamykano odcinek CMK, tym samym niektóre pociągi jadące do/z Katowic jechały objazdem przez Częstochowę.

Testy te były wymagane, aby Pendolino było homologowane do obsługi połączeń przy prędkości 250 km/h. Przy jazdach testowych przyjmuje się, że pociąg powinien osiągnąć prędkość wyższą o 10% od maksymalnej eksploatacyjnej, czyli w przypadku Pendolino miało to być 275 km/h. Ostatecznie po CMK udało się pojechać 293 km/h, otrzymać homologację na 250 km/h, po to aby przez kolejne lata jeździć na kilku odcinkach z maksymalną prędkością 200 km/h. 

Lata modernizacji CMK

Budowę Centralnej Magistrali Kolejowej zakończono w 1977 roku. Początkowo magistralą jeździły wyłącznie pociągi towarowe, głównie z węglem ze Śląska. Pierwszy raz pociągi pasażerskie pojechały po CMK w 1984 roku, które rozpędziły się do 140 km/h. Następnie przystosowano szlak, aby w 1988 roku pociągi rozpędziły się do 160 km/h, a po kolejnych pracach od grudnia 2014 roku CMK jest przystosowana jest do obsługi regularnych połączeń z prędkością 200 km/h.

Na tym nie zakończono rozgrzebywania Centralnej Magistrali Kolejowej, od kilku lat PKP Polskie Linie Kolejowe prowadzą  przebudowę mostów i wiaduktów, tak aby pod względem infrastrukturalnym przygotować linię do prędkości 250 km/h. Jeszcze do nie tak dawna zakładano, że w 2023 roku pociągi w regularnym ruchu rozpędzą się  do 250 km/h. Termin ten stoi obecnie pod znakiem zapytania. Jak poinformował Wiceminister Infrastruktury, wystąpiły opóźnienia przy realizacji projektu.

Opóźnienia występujące przy realizacji projektu modernizacji CMK spowodowane są problemami z uzyskaniem prawa dysponowania nieruchomością dla działek o nieuregulowanym stanie prawnym, które są niezbędne do przeprowadzenia zakładanych prac – informuje Wiceminister Infrastruktury Andrzej Bittel.

Dodatkowo wykonawcy mieli zmagać się z brakiem lub opóźnieniami dostaw niektórych materiałów. Oprócz przebudowy wiaduktów, przystosowanie CMK na Vmax 250km/h to również zabudowa systemu ERTMS/GSM-R na szlaku. W 2019 roku PLK podpisały umowę w tej sprawie, warta ona była 314 mln zł. Aby podnieść prędkość rozkładową do 250 km/h potrzeba zakończyć prace budowlane, uruchomić system ERTMS/ETCS poziomu 2 oraz przeprowadzić proces certyfikacji i uzyskać zezwolenie na dopuszczenie do eksploatacji. Kiedy to nastąpi? Same Ministerstwo jeszcze tego nie wie, ale raczej małe szanse że będzie to już przyszły rok.

Obecnie chyba nikt odpowiedzialny nie może powiedzieć, ile potrwa proces certyfikacji. Czy uzyskamy ją w grudniu 2023 roku, czy w połowie 2024 roku, to odpowiedzialnie będziemy mogli mówić najwcześniej za rok – mówił w grudniu 2021 roku Ireneusz Merchel, Prezes Zarządu PKP Polskich Linii Kolejowych..

Po roku czasu, nadal nie znana jest odpowiedź na te pytanie.

W świetle ww. problemów obecnie analizowany jest wpływ opóźnień na harmonogram projektu – stwierdził w październiku 2022 roku Wiceminister Bittel.

LK nr 9 Warszawa – Trójmiasto

Druga linia kolejowa w Polsce, na której chociaż częściowo Pendolino może wykorzystać swoją moc to linia kolejowa nr 9. Częściowo, bo ED250 nie rozpędza się do 250 km/h, tylko do 200 km/h. Co więcej, nie na całej linii, a wyłącznie na około 45 procentach całego szlaku Warszawa – Gdynia. Jak to wpłynęło na czas podróży? Pendolino przyśpieszyło ze 160 km/h do 200 km/h, a czas podróży skrócił się o około 20 minut.

Nie przewiduje się, aby udało się „wycisnąć” więcej z LK nr 9, tym samym pozostaje Centralna Magistrala Kolejowa, jako szlak na którym Pendolino po 10 latach będzie mogło wykorzystać swój potencjał, chociaż na kilkudziesięciu kilometrach.

Skomentuj ten artykuł

Podobne artykuły

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Akceptuję Polityka prywatności