Strona główna » Wiadomości » Wojna zmieniła kolejowe przewozy towarowe

Wojna zmieniła kolejowe przewozy towarowe

Redakcja
Fot. CUPT

Dzisiaj mija czwarta rocznica agresji Rosji na Ukrainę. Wojna do tej pory ma również ogromny wpływ na kolej, zwłaszcza na przewozy towarowe.

 

Z jednej strony wojna przyczyniła się do znacznego wzrostu przewozów kolejowych między Polska a Ukrainą. Ale z drugiej: zerwała wiele z łańcuchów logistycznych, uderzając zwłaszcza w przewozy towarów między UE a Chinami oraz Rosją i Białorusią.

Polska gospodarka silnie odczuła wpływ wojny, a kolej nawet w większym stopniu niż inne sektory. Wojna, a wraz z nią kolejne pakiety sankcji nakładane na Rosję, spowodowała, że doszło do załamania transportów kolejowych na osi wschód- zachód. Ustały przewozy ładunków z Rosji i Białorusi, a w obawie o swoje ładunki wiele firm zaczęło omijać lądową część Nowego Jedwabnego Szlaku, która wiedzie przez Małaszewicze.

Przejściowo te straty pokrywał wzrost przewozów ładunków z i na Ukrainę. Dużą część przewozów stanowiło uzbrojenie i inne produkty dla ukraińskiej armii. Wysokie były – zwłaszcza w pierwszym okresie wojny – transporty z pomocą humanitarną. Ponadto w związku z zablokowaniem przez Rosję ukraińskich portów czarnomorskich, kolej woziła miliony ton towarów, które Ukraina eksportowała na różne rynki.

Ta sytuacja, na którą nikt nie był przygotowany, wywołała szereg perturbacji politycznych i gospodarczych. I zapoczątkowała na kolei tendencje, które prawdopodobnie będą się nasilały w kolejnych latach. Ukraina dąży bowiem do przebudowy najważniejszych szlaków kolejowych w kierunku Polski i innych krajów sąsiednich na standard europejski. Dalekosiężne plany mówią np. o tym, że magistrala z Kijowa do granicy z Polską w całości będzie miała rozstaw szyn 1435 mm.

Korytarze solidarnościowe

UE zaangażowała się w ideę tworzenia „Solidarity Lanes”, czyli korytarzy transportowych wiodących na Ukrainę: drogowych i kolejowych. Europejska Agencja Wykonawcza ds. Klimatu, Infrastruktury i Środowiska (CINEA) koordynuje projekty infrastrukturalne, z których dwa dotyczą Polski. O ich realizacji dyskutowali uczestnicy spotkania zorganizowanego przez Centrum Unijnych Projektów Transportowych.

Kluczowym zadaniem po stronie PKP Polskich Linii Kolejowych jest opracowanie studium wykonalności linii kolejowej Lublin – Chełm – Dorohusk oraz dalej po stronie ukraińskiej: Jagodzin – Kowel. Wraz z rozbudową infrastruktury na przejściu granicznym.

Studium realizuje spółka IDOM, która przedstawiła w trakcie konferencji aktualny stan wiedzy w ramach prowadzonych prac i pierwsze zidentyfikowane wyzwania.

IDOM podzielił studium wykonalności na dwie części:

  • Część A obejmie linię kolejową pomiędzy Lublinem a granicą z Ukrainą.
  • Część B stanowi koncepcję zagospodarowania terenu przejścia granicznego Dorohusk/Jagodzin.

Strona ukraińska natomiast odpowiada m.in. za przygotowanie dokumentacji przedprojektowej na odcinku od granicy z Polską do Kowla. Jak również za prace na linii kolejowej przy przejściu granicznym w Jagodzinie oraz za modernizację trasy między Lubomlem, Maciejewem i Kowlem.

Ukraina przewiduje również prace na linii kolejowej przy przejściu granicznym w Mościskach oraz modernizację infrastruktury terminalowej w Kowlu, w tym zakup i montaż suwnicy do przeładunku kontenerów. CUPT przypomina, że polsko-ukraiński projekt kolejowy ma zakończyć się do 31 października 2027 roku. Jego wartość przekroczy 65 mln euro, z czego około 32,6 mln euro będzie stanowiło unijne dofinansowanie.

Podobne artykuły