W Sejmie sporo uwagi posłów zajął projekt ustawy o Centralnym Porcie Komunikacyjnym. Na przełomie maja i czerwca mamy poznać wyznaczony obszar, który zostanie zarezerwowany pod budowę CPK.
Projekt ustawy o o Centralnym Porcie Komunikacyjnym przedstawił Mikołaj Wild, wiceminister infrastruktury i pełnomocnik rządu ds. CPK. Port ma powstać w Stanisławowie (gmina Baranów), między Warszawą a Łodzią, na powierzchni 300 ha.
Znaczenie CPK
Mikołaj Wild zwrócił posłom uwagę na znaczenie projektu, „który umożliwi nie tylko powstanie Centralnego Portu Komunikacyjnego, czyli multimodalnego węzła transportowego, ale również rozbudowę sieci kolejowej, przemodelowanie systemu transportowego Rzeczypospolitej”. – Ruch lotniczy w Rzeczypospolitej nieustannie rośnie i już od 2010 r. mamy świadomość, że największe polskie lotnisko, czyli port Chopina, nie będzie w stanie obsłużyć wzrastającego ruchu. Jednak budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego to nie tylko budowa lotniska, to również budowa ponad 800 km nowych tras kolejowych, to stworzenie możliwości dojechania do portu Solidarność w czasie 2–2,5 godziny z największych miast Polski – argumentował z sejmowej mównicy Mikołaj Wild.
Lokalizacja i negocjacje
Projekt ustawy o Centralnym Porcie Komunikacyjnym zakłada, że za kilka tygodni poznamy granice obszaru, jaki zajmie CPK. – Na przełomie maja i czerwca będziemy znali dokładne wyniki analizy lokalizacyjnej, dzięki której poznamy obszar przeznaczony pod budowę – stwierdził Wild.
To bardzo ważna decyzja, bo pociąga za sobą inne kroki. – I od tego momentu rozpoczną się intensywne konsultacje z mieszkańcami, tak aby wypracować kompromisowe rozwiązania dotyczące wyzwania, jakim jest nabycie gruntów pod tę inwestycję. Przewidujemy, że 90% terenów potrzebnych do powstania Centralnego Portu Komunikacyjnego uda nam się nabyć drogą kupna. Negocjacje, które rozpoczną się jeszcze w tym roku, potrwają do końca 2019 roku, czyli będą prowadzone przeszło 1,5 roku. Rzeczpospolita dołoży starań, aby umowy były jak najbardziej korzystne dla lokalnej społeczności. Ponieważ pisaliśmy tę ustawę w taki sposób, aby wyjść jak najdalej naprzeciw społecznościom lokalnym w związku z ich niepokojami, to chociaż inwestycja jest prowadzona w interesie wszystkich mieszkańców Rzeczypospolitej, musi być prowadzona z poszanowaniem interesów lokalnej społeczności – zapewniał Mikołaj Wild.
Negocjacje na temat wykupu działek pod CPK będą prowadzone w oparciu m.in. o ekspertyzy rynku nieruchomości, przygotowywane przez rzeczoznawców majątkowych. – Zadbamy o to, aby mieszkańcy terenów, na których powstanie Centralny Port Komunikacyjny, mieli możliwość – jeśli taka będzie ich wola – dalszego prowadzenia działalności rolniczych. Nie tylko uzyskają korzystną cenę, jeżeli będą zainteresowani gratyfikacją pieniężną, ale też uzyskają nieruchomości zastępcze, na których – jeśli taka będzie ich wola – będą mogli kontynuować działalność rolniczą – podkreślił Wild.
Zgodnie z rządowymi planami, w pierwszym etapie budowy CPK będzie obsługiwać do 45 mln pasażerów rocznie, a docelowo – do 100 mln osób. Pierwsze starty i lądowania mają się odbyć pod koniec 2027 roku.

