Hiszpański narodowy przewoźnik Renfe poinformował, że wznawia dzisiaj obsługę kolei dużych prędkości między Madrytem a Andaluzją. Podobne działania podjęła włoska spółka Iryo. Szybkie pociągi nie jeździły od miesiąca, gdy doszło do katastrofy w okolicach stacji Adamuz niedaleko Kordoby.
Miesiąc trwała naprawa infrastruktury po zderzeniu pociągu Ave, który obsługiwało Renfe ze składem włoskiej spółki Iryo. 46 osób w wyniku tej katastrofy poniosło śmierć, a ponad setka została ranna. Zarządca hiszpańskiej infrastruktury kolejowej – Adif przeprowadził także niezbędne testy techniczne i uznał, że przewoźnicy mogą bezpiecznie jeździć i szybkie pociągi wracają do Andaluzji.
Renfe poinformowało, że wznowi ruch pociągów Ave na trasach Madryt–Sewilla, Madryt–Kadyks, Madryt–Granada oraz Madryt–Huelva. Natomiast na linię Madryt–Granada–Almería wrócą składy oraz Alvia. Natomiast za kilka tygodni szybkie pociągi wznowią kursowanie z Madrytu do Malagi.
W czasie blokady ruchu kolejowego Renfe uruchomiło alternatywny plan transportowy, aby zapewnić mieszkańcom przewozy między Madrytem a Andaluzją. Od momentu jego wdrożenia (20 stycznia), z tej specjalnej usługi skorzystało prawie 72 tys. pasażerów. To jednak znacznie mniej niż wynosiła liczba pasażerów szybkich pociągów podczas ich standardowego kursowania. Dlatego pasażerowie są zadowoleni, że szybkie pociągi wracają do Andaluzji.
Iryo też wraca
Na tory wyjechały ponownie także pociągi marki Iryo, czyli spółki kontrolowanej przez koleje włoskie – Trenitalia. Na linii Madryt – Sewilla spółka Iryo oferuje siedem par pociągów na dobę. Rozkład jazdy obejmuje również połączenie Barcelona – Sewilla (cztery pary dziennie).
Informacja o powrocie szybkich pociągów na pewno ucieszy mieszkańców regionu i andaluzyjskich przedsiębiorców. Zwłaszcza branża turystyczna, która oceniała, że ponosi pół miliona euro strat dziennie z powodu wstrzymania ruchu pociągów kolei dużych prędkości po styczniowej katastrofie pod Kordobą.

