Strona główna » Wiadomości » „Solidarność” interweniuje u prezydenta i premiera

„Solidarność” interweniuje u prezydenta i premiera

Redakcja
Fot. PKP CARGO S.A. w restrukturyzacji

Sekcja Zawodowa NSZZ „Solidarność” Grupy PKP CARO wysłała listy do prezydenta Andrzeja Dudy i premiera Donalda Tuska, w których zaapelowała o podjęcie przez władze państwa działań, które spowodują zatrzymanie zwolnień grupowych w firmie.

 

Związkowcy zareagowali w ten sposób na informację zarządu PKP CARGO S.A. w restrukturyzacji o zamiarze przeprowadzenia w tym i kolejnym roku zwolnień grupowych. Mogą one dotknąć około 2,4 tys. pracowników.

Postulaty do władz

„Solidarność” w piśmie do prezydenta Dudy przedstawiła swoje obawy co do skutków sytuacji, w jakiej jest PKP CARGO.

Osłabienie PKP CARGO otworzy drogę dla przewoźników z innych krajów do przejęcia kluczowych zadań transportowych. (…) Stanowi to realne zagrożenie dla polskiej suwerenności gospodarczej i bezpieczeństwa – uważają związkowcy.

I apelują do prezydenta o interwencję i podjęcie wszelkich możliwych kroków, aby zatrzymać proces zwolnień grupowych. Ponadto uważają, że konieczne jest opracowanie i wdrożenie odpowiedniej strategii PKP CARGO, której efektem będzie zapewnienie spółce stabilności finansowej, konkurencyjności, a także wesprze przewoźnika w niezbędnych inwestycjach.

Natomiast w piśmie do premiera związkowcy pytają wprost: czy rząd bierze pod uwagę rozwiązania, które zapewnią przetrwanie PKP CARGO, ale nie spowodują masowych zwolnień.

W obliczu kryzysu w PKP Cargo, czy jest Pan gotów osobiście zainterweniować i wesprzeć spółkę, wzorem działań podejmowanych przez Pana w innych trudnych sytuacjach polskich przedsiębiorstw? – pytają Donalda Tuska związkowcy z „Solidarności”.

I poruszają także temat działań PKP S.A., które są dominującym udziałowcem PKP CARGO. W konkluzji pisma „Solidarność” pyta, czy rząd i PKP S.A., dążą do odbudowy i wzmocnienia spółki, czy też „doprowadzą do jej marginalizacji lub stopniowego zaniku” na skutek proponowanych działań restrukturyzacyjne i grupowych zwolnień.

Jednocześnie związkowcy wskazali w piśmie do Donalda Tuska, że w spółce ma dojść do wysokiej podwyżki wynagrodzeń członków zarządu i rady nadzorczej. Nowa polityka wynagrodzeń kadry zarządzającej może spowodować, iż maksymalne wynagrodzenie zarządu pójdzie w górę o około 25 tys. zł brutto miesięcznie.

Zarząd odpowiada

Na pismo „Solidarności” do premiera zareagował zarząd PKP CARGO. Traktuje on tezy zawarte w piśmie jako manipulację i pomówienie.

Władze spółki przypominają, że jej sytuacja wynika z błędów poprzednich zarządów w kierowaniu spółką i błędów władz państwa. Chodzi m.in. o realizację decyzji węglowej premiera Mateusza Morawieckiego.

Zarząd wyjaśnia także powody ogłoszenia zamiaru przeprowadzenia zwolnień grupowych. Wynika to ze spadku przewozów o 10% rok do roku i cen za świadczone usługi o ok. 20%. Przy czym zwolnienia w 2026 roku mają tryb warunkowy, „przy założeniu braku znaczących, pozytywnych zmian na rynku kolejowych przewozów towarowych”.

PKP CARGO informuje także, iż zwolnienia nie są jednym działaniem restrukturyzacyjnym.

Wśród środków restrukturyzacyjnych oprócz najbardziej drastycznego dla organizacji środka jakim, są zwolnienia grupowe, Spółka przewiduje m.in. zbycie majątku zbędnego z punktu widzenia generowania przychodów, optymalizację procesów biznesowych, w tym w szczególności procesów w obszarze eksploatacji, automatyzację procesów operacyjnych oraz zmiany w obszarze wynagrodzeń, których celem będzie ich powiązanie z osiąganymi wynikami – stwierdza zarząd PKP CARGO.

I zapewnia, że celem spółki jest również organiczny wzrost w obszarach z potencjałem zwiększenia zarówno masy, pracy przewozowej, jak i przychodów.

A podwyżki?

Władze spółki odniosły się ponadto do projektu nowej polityki wynagrodzeń rady nadzorczej i zarządu. I stwierdziły, że ma ona charakter ogólny, ramowy i była przyjęta przez Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy. Zmiany te zas wynikają wprost z polskiego prawa.

Zarząd zdementował wyliczenia „Solidarności” odnośnie kwoty wzrostu wynagrodzeń członków zarządu. Maksymalnie pensje mogą pójść w górę nie o 25 tys. zł, ale hipotetycznie najwyżej o nieco ponad 13 tys. zł brutto. A decyzje w tej sprawie będzie podejmować rana nadzorcza spółki.

Podobne artykuły