Polski odcinek magistrali kolejowej Rail Baltica ma zostać wykonany do 2023 roku – zapewniał w Sejmie wiceminister infrastruktury i budownictwa Kazimierz Smoliński.
Wiceminister odpowiadał na pytanie posłów Kazimierza Gwiazdowskiego, Wojciecha Kossakowskiego i Jerzego Małeckiego (wszyscy PiS) w sprawie Rail Baltica (Berlin – Warszawa – Kowno – Ryga – Tallin – Helsinki). W Polsce od wykonania mamy jeszcze odcinek Warszawa – Sadowne – Czyżew – Białystok – Ełk – Trakiszki (magistrala E75) i posłowie pytali na jakim etapie są prace, czy mamy na nie zarezerwowane środki finansowe.
Kazimierz Smoliński odpowiadał posłom, że Rail Baltica zostanie dofinansowana z funduszy unijnych w ramach programu „Łącząc Europę” (Connecting Europe Facility – CEF), z tym, że część prac jest już w trakcie realizacji. Całość inwestycji wpisanych do CEF ma kosztować 400 mln euro, w tym ponad 338 mln euro z UE. I niedługo mają ruszyć prace budowane. – Obecnie projekt jest na etapie procedury wyboru wykonawcy prac projektowych. Jak tylko zostanie wykonawca wyłoniony, zostaną zrealizowane prace projektowe – stwierdził wiceminister Smoliński.
Na Podlasiu budowa Rail Baltica obejmie trasy kolejowe: Czyżew – Białystok, Białystok-Ełk i Białystok – Sokółka – Kuźnica Białostocka. – Wszystkie prace w województwie podlaskim mają być zrealizowane na liniach kolejowych za kwotę 4,1 mld zł. Na tych wszystkich odcinkach realizacja będzie do 2020 roku, a niektóre do 2023 roku – wyjaśnił Smoliński.
PKP Polskie Linie Kolejowe zakładają, że po zakończeniu modernizacji pociągi pasażerskie będą jeździć z maksymalną prędkością 160 km./h, a towarowe – 120 km/h. I zapewni sprawniejszy transport ludzi i ładunków do i z krajów nadbałtyckich.

