Strona główna » Wiadomości » PKP SKM ofiarą graficiarzy

PKP SKM ofiarą graficiarzy

Redakcja
Fot. PKP SKM w Trójmieście

Skład PKP SKM w Trójmieście został „pomalowany” przez graficiarzy. Przewoźnik odstawi pociąg do czyszczenia, a pozbycie się malowideł pochłonie kilkadziesiąt tysięcy złotych.

 

W ręce graficiarzy „dostała się jednostka” z serii EN57, gdy akurat znajdowała się na postoju. Nie wiadomo, kto dokonał tego „dzieła”, ale farba w sprayu pokryła ściany pociągi różnymi wzorami o motywami. Kolejarze będą teraz usuwali „zdobienia”, a właściwie skutki wandalizmu.

PKP SKM informuje, że koszt oczyszczenia zaledwie jednego metra kwadratowego z graffiti kosztuje około 100 zł. Biorąc pod uwagę, że farba często „zdobi” znaczną część pociągu, to koszt usunięcia graffiti może sięgać nawet kilkudziesięciu tysięcy. Przewoźnik zauważam, że wolałby te pieniądze wydać na inne cele służące bezpośrednio organizacji przewozów.

Usuwanie graffiti rodzi problemy operacyjne, gdyż pociąg trzeba na wiele godzin wyłączyć z ruchu. I pilnie zastąpić inną jednostką, co też nie zawsze jest od razu możliwe.

Oczywiście, ofiarą graficiarzy padają składy kolejowe starszych typów. Tych zaś PKP SKM ma jeszcze sporo w swoim parku taborowym. Nowsze pociągi otrzymują już bowiem malowanie odporne na graffiti.

PKP SKM apeluje do świadków dewastacji taboru przez grafficirazy o zgłaszanie takich zdarzeń służbom – policji, Straży Ochrony Kolei lub załodze pociągu.

Podobne artykuły