Strona główna » Wiadomości » PKP PLK broni swoich działań przy budowie tunelu w Łodzi

PKP PLK broni swoich działań przy budowie tunelu w Łodzi

Redakcja
Fot. Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej

PKP Polskie Linie Kolejowe deklarują, że chcą współpracować z Przedsiębiorstwem Budowy Dróg i Mostów w Mińsku Mazowieckim przy zakończeniu budowy tunelu średnicowego. Ale zastrzegają, że musi się to odbywać transparentnie i w granicach prawa.

 

Zarządca sieci kolejowej zareagował na ostatni informacje, przekaz, jaki w mediach prezentuje wykonawca tunelu. PBDiM zapowiedziało jeszcze w listopadzie, że tarcza TBM może wznowić drążenie tunelu 16 stycznia przyszłego. Jednak wcześniej wykonawca chce dogadać się z inwestorem głównie w sprawach finansowych.

Chodzi o to, że jak mówił Mariusz Serżysko, prezes Przedsiębiorstwo Budowy Dróg i Mostów w Miński Mazowieckim, jego firma dołożyła do realizacji łódzkiego projektu już ponad 600 mln zł. Na ten cel firma zaciągnęła kredyty bankowe. I wydawało się, że w listopadzie obie strony dojdą do porozumienia i ustalą warunki waloryzacji kontraktu. Jednak obie strony nie ustaliły tych warunków i sprawa wznowienia budowy jest otwarta.

Przedstawiciele przedsiębiorstwa z Mińska Mazowieckiego twierdzili w mediach, że porozumienia nie ma  z winy PKP PLK. Wskazywali, że inwestor powinien wziąć pod uwagę, że od czasu podpisania umowy (2017) mieliśmy pandemię Covid-19 oraz bardzo wysoką inflację, która dotknęła gospodarkę po wybuchu wojny na Ukrainie.

PKP Polskie Linie Kolejowe mają jednak inne spojrzenie na problemy związane z budową tunelu w Łodzi. Inwestor przedstawił dzisiaj obszerne stanowisko w tej sprawie.

Wsparcie dla wykonawcy i otwartość na dialog

PKP PLK informują, że przedstawiły wykonawcy w ramach prowadzonych mediacji propozycję waloryzacji wynagrodzenia umownego. Wyliczenia spółka oparła o transparentny dla obu stron mechanizm waloryzacyjny, przy czynnym udziale mediacyjnym Prokuratorii Generalnej Rzeczpospolitej Polskiej. Obecnie PKP PLK oczekują na zgłoszenie sygnalizowanych w toku spotkania uwag przez wykonawcę, które – jeśli będą uzasadnione – wpłyną na ostateczną propozycję zamawiającego.

Fakty dotyczące mediacji

Zarządca infrastruktury przypomina, że wniosek o rozpoczęcie mediacji został złożony przez PBDiM w 2023 r.. Jednak w związku z brakiem możliwości rozpatrzenia roszczenia ze względu na braki w przedstawionych przez wykonawcę dokumentach, PKP PLK wraz z Prokuratorią Generalną Rzeczpospolitej Polskiej w pierwszej połowie 2025 r. zaproponowały zmianę metodologii kalkulacji waloryzacji, co pozwoliło na rzetelne rozpatrzenie wniosków potencjalnie uzasadniających wzrost kosztów inwestycji.

Waloryzacja i finansowanie

PKP PLK twierdzą, że jako dysponent środków publicznych, w tym funduszy unijnych, są zobligowane działać w granicach prawa. I przypominają, że wykonawca otrzymał kwotę około 119 mln zł – jako 10% waloryzację kontraktu. Była ona analogiczna do tej, którą otrzymały inne firmy budowlane realizujące jednocześnie swoje kontrakty na rzecz PKP PLK w sposób terminowy, bezpieczny dla otoczenia oraz zgodny z standardami jakościowymi.

Wymagający sprostowania i podkreślenia względem stanowiska wykonawcy jest fakt, że pierwotna wartość umowy wynosiła 1,293 mld zł netto, a obecnie wynosi przeszło 1,749 mld zł netto. To jednoznacznie wskazuje, że oprócz waloryzacji wynagrodzenia, w ramach zadania zlecono szereg robót dodatkowych, realizowanych przez wykonawcę według stawek obowiązujących w momencie ich zlecenia, a nie według cen z 2017 r. Nie jest więc prawdą podnoszona przez wykonawcę kilkukrotnie teza, że finansowanie inwestycji jest na poziomie z 2017 r. – czytamy w stanowisku PKP PLK.

Zarządca infrastruktury wskazał też, że mińska spółka wyceniła swoją ofertę na poziomie 74% wartości kosztorysu inwestorskiego i na taką kwotę podpisała umowę. Zdaniem PKP PLK PBDiM podejmuje świadome decyzje z uwzględnieniem ryzyk realizacyjnych, założeń kontraktowych formuły ”projektuj i buduj” oraz konieczności zapewnienia finansowania obrotowego dla realizowanej inwestycji, co jest standardem na rynku usług budowlanych. Zapewnienie finansowania działalności operacyjnej spółki nie jest „inwestycją” w projekt – uważają PKP PLK, odnoszą się do zaciągania przez wykonawcę kredytów bankowych.

Solidarność i odpowiedzialność wobec mieszkańców

PKP PLK zapewniły także, że podejmują aktywne działania wykraczające poza zakres kontraktu, który nakłada na wykonawcę obowiązki związane z zabezpieczeniem zabudowy oraz odpowiednie zabezpieczenie mieszkańców. Spółka utrzymuje, że z troski o bezpieczeństwo mieszkańców i z zamiarem znalezienia najlepszych rozwiązań dla tkanki miejskiej miasta Łódź analizuje m.in. możliwości wykupu zagrożonych budynków znajdujących się na trasie drążenia tunelu. To wynika z poczucia odpowiedzialności społecznej zamawiającego (inwestora), a nie obowiązku wynikającego z umowy, czy też standardowej działalności zarządcy infrastruktury kolejowej.

Problemy administracyjne i wyzwania techniczne

Ponadto PKP Polskie Linie Kolejowe wyjaśniły, iż projekt w Łodzi wykonawca prowadzi w formule „projektuj i buduj”. Tym samym to wykonawca jest w pełni odpowiedzialny za przygotowanie całości materiałów niezbędnych do pozyskania wymaganych decyzji administracyjnych oraz za przedstawienie rozwiązań możliwych do wdrożenia w granicach obowiązującego prawa.

PKP PLK nie rozumieją ponadto tego, że PBDiM miałoby czekać na zmianę przepisów prawnych, aby wznowić drążenie tunelu. Skoro nikt nie wiedział o tym, że ma dojść do nowelizacji ustawy o transporcie kolejowym, gdy wykonawca podał styczniowy termin wznowienia prac tunelowych. Ponadto inwestor jest zaskoczony oczekiwaniem PBDiM, że PKP PLK pokażą pomysł rozwiązania problemów z drążeniem tunelu.

Wykonawca nie przekazał PLK SA żadnego oświadczenia o „czekaniu na wskazanie pomysłu”. Wręcz przeciwnie – to zamawiający, zgodnie z uwarunkowaniami kontraktowymi oraz charakterem relacji umownej pomiędzy stronami, oczekuje na przedstawienie przez wykonawcę kompletnego, wykonalnego rozwiązania technicznego i formalnoprawnego, zgodnego z obowiązującymi przepisami i warunkami kontraktu. Wykonawca przedstawił alternatywne, techniczne propozycje wzmocnień budynków i gruntu. Natomiast tylko dla jednego z nich (żelbetowa belka) przedstawił bardziej szczegółowe rozwiązania techniczne. 24 listopada 2025 r. wykonawca przekazał zamawiającemu ekspertyzę prawną, potwierdzającą możliwość realizacji prac zabezpieczających na częściach wspólnych budynków, jednakże do dziś nie rozpoczął prac w tym zakresie. PLK SA oczekują na niezwłoczne działania wykonawcy w zakresie rozpoczęcia prac wzmacniających budynki – twierdzą PKP Polskie Linie Kolejowe.

Inwestor podkreśla z pełną stanowczością, że wszelkie działania zamawiającego są zgodne z prawem i zasadami transparentności. Dlatego odpowiedzialność za opracowanie i wdrożenie rozwiązań leży po stronie wykonawcy, który zobowiązał się do tego w ramach podpisanej umowy.

Relacje z podwykonawcami

Ponadto zamawiający zwrócił uwagę, że zaangażował się w zabezpieczenie płatności podwykonawcom. I wypłacił im bezpośrednio 250 mln zł. Inwestor wyjaśnia, że przejmuje te obowiązki w granicach obowiązującego prawa i potrąca te kwoty z należności dla wykonawcy.

PKP Polskie Linie Kolejowe zapewniają, że dokładają wszelkich starań, aby zakończyć łódzką inwestycję bezpiecznie i zgodnie z najwyższymi standardami.

Zamawiający działa z pełną troską o mieszkańców Łodzi. Każdy krok podejmowany jest w poczuciu odpowiedzialności za bezpieczeństwo ludzi, za jakość infrastruktury i za transparentne gospodarowanie środkami publicznymi. Dla Polskich Linii Kolejowych S.A. nie ma kompromisu w kwestiach bezpieczeństwa, dobra społeczności lokalnej oraz działania zgodnie z przepisami prawa – czytamy w stanowisku PKP PLK.

Podobne artykuły