Strona główna » Wiadomości » Pierwszy górnik został kolejarzem

Pierwszy górnik został kolejarzem

Redakcja
Fot. Koleje Śląskie

W Kolejach Śląskich pracuje pierwszy górnik, który przeszedł tu z Polskiej Grupy Górniczej. Kolejni zasilą szeregi regionalnego przewoźnika już wkrótce.

 

Pierwszy górnik został kolejarzem. Przewoźnik podkreśla, że jest to ważny krok w realizacji porozumienia podpisanego w listopadzie ubiegłego roku, którego celem jest wsparcie osób odchodzących z górnictwa poprzez przekwalifikowanie zawodowe i stworzenie nowych miejsc pracy. Koleje Śląskie i Polska Grupa Górnicza ustaliły wtedy, że nawet 200 górników rezygnujących z pracy w kopalniach może zostać kolejarzami. Projekt daje szansę na zdobycie nowych kwalifikacji oraz podjęcie pracy w rozwijającej się branży kolejowej. Program obejmuje m.in. doradztwo zawodowe, badania predyspozycji, szkolenia oraz wsparcie w procesie zatrudnienia. Warto podkreślić, że jest to pierwsza w Polsce regionalnej umowa ułatwiającej transformację między publicznymi spółkami z różnych sektorów gospodarki.

Pierwszym górnikiem, który zdecydował się na zmianę wyrobiska na torowisko jest 35-letni Klaudiusz Sikora z Katowic. W kopalniach przepracował kilkanaście lat.

Najpierw, po ukończeniu technikum mechanicznego, w zewnętrznej firmie, potem w PGG. W kopalni Staszic obsługiwałem chodnikowy kombajn – opowiada Klaudiusz Sikora.

Górniczy mundur zamienił na kolejowy równo z początkiem czerwca. Decyzja nie była trudna.

Przeżyłem na dole dwa wypadki. Po zakończeniu leczenia zdecydowałem, że nie wracam na dół. Zdecydowałem się skorzystać z odprawy i zmienić branżę. Dowiedziałem się o współpracy Kolei Śląskich z Polską Grupą Górniczą i zapisałem na rozmowę rekrutacyjną – wspomina Klaudiusz Sikora.

Mechanik z powołania

Starał się o posadę mechanika taboru. W Kolejach Śląskich jest co robić, bo dziś flota regionalnego przewoźnika to 75 elektrycznych pojazdów. Każdy z nich wymaga regularnej opieki – drobnych napraw, wymiany zużytych elementów, regularnych przeglądów i sprawdzenia poprawności działania wielu systemów.

Pomyślna rozmowa kwalifikacyjna

Były górnik, jak wynika z relacji jego przełożonych, od razu zrobił dobre wrażenie. Bardzo pozytywnie przeszedł rozmowę kwalifikacyjną.

Pan Klaudiusz znał podstawy budowy pociągów, to zrobiło na nas pozytywne wrażenie. Kandydatów pytamy o podstawową wiedzę techniczną, doświadczenie i podstawową znajomość mechaniki, budowy maszyn, ale najważniejsze dla nas jest zaangażowanie w pracę i chęć nauki, nabycia nowych umiejętności – ocenia Kamil Smolarczyk, kierownik Wydziału Napraw i Utrzymania Taboru Kolei Śląskich.

Następni już w kolejce

Pierwszy górnik został kolejarzem, ale to dopiero początek tego procesu. Po cyklu spotkań informacyjnych w kopalniach, organizowanych przez górnicze firmy, przyszedł czas na rekrutację.

Polska Grupa Górnicza razem z naszą spółką szkoleniową Synercom od początku tego roku organizuje cykliczne spotkania informacyjne dla osób zainteresowanych podjęciem zatrudnienia w branży kolejowej, podczas których przedstawiane są szczegóły programu dotyczące procesu przekwalifikowania i możliwości zatrudnienia. Chcemy pomóc pracownikom, którzy zdecydują się odejść z górnictwa i kontynuować zawodową ścieżkę w innych branżach – mówi Łukasz Deja, prezes Polskiej Grupy Górniczej.

Największym zainteresowaniem cieszy się stanowisko mechanika taboru, ale mamy też chętnych do przekwalifikowania się na maszynistę pojazdów trakcyjnych. To akurat długi proces szkoleniowy, trwający nawet dwa lata. Przyszli maszyniści muszą zdać m.in. dwa państwowe egzaminy potwierdzające ich wiedzę i umiejętności – wyjaśnia Krzysztof Bąk z Zespołu Prasowego Kolei Śląskich.

Pierwszym zatrudnionym był pan Klaudiusz Sikora, ale już wkrótce brygada mechaników powiększy się o kolejnych górników.

Świadoma transformacja

Przekwalifikowanie górników na kolejarzy to efekt pierwszej w Polsce regionalnej umowy ułatwiającej transformację między publicznymi spółkami z różnych sektorów gospodarki. Efektem współpracy ma być zatrudnienie byłych górników na stanowiskach związanych przede wszystkim z utrzymaniem i prowadzeniem taboru kolejowego. W transporcie potrzebni są maszyniści, mechanicy, elektromechanicy, technicy utrzymania taboru, a w przyszłości też pracownicy administracyjni i techniczni.

Przed nami lata rozwoju kolei w Polsce. Dzięki unijnym funduszom rozbudowujemy infrastrukturę kolejową, ale również z dnia na dzień poprawiamy komfort pasażerów. Flota Kolei Śląskich już wkrótce powiększy się o połowę, dzięki 35 nowym Impulsom 2 kupionym przez zarząd województwa i spółkę. Rozbudowujemy bazę taborową, przymierzamy się do budowy kolejnej i potrzebujemy wielu rąk do pracy. Kolej to bardzo perspektywiczna branża – uważa Krzysztof Klimosz, prezes Kolei Śląskich.

 

Podobne artykuły