Prawo i przetargi Tabor Wiadomości

Pesa i Newag idą do sądu

Pesa i Newag idą do sądu Fot. Koleje Mazowieckie

Tak jak się tego można było spodziewać, Newag i Pesa zaskarżyły do sądu w Warszawie decyzję Krajowej Izby Odwoławczej w sprawie przetargu na dostawy pociągów dla Kolei Mazowieckich.

KIO odrzuciła skargi producentów taboru, uznając, że przetarg na zakup 71 elektrycznych zespołów trakcyjnych przez Koleje Mazowieckie został przeprowadzony prawidłowo. Przewoźnik jako dostawcę nowych ezt wybrał spółkę Stadler Polska z Siedlec.

Pesa i Newag miały jednak prawo złożyć jeszcze pozew do sądu, zaskarżając rozstrzygnięcie KIO i tak też zrobiły. Ale na razie obie spółki nie chcą podawać swoich argumentów zawartych w pismach procesowych.

Jednak złożenie pozwu nie musi oznaczać tego, że Koleje Mazowieckie nie podpiszą umowy ze Stadlerem. Orzeczenie izby odwoławczej pozwala na zawarcie kontraktu i zlecenie budowy nowych pociągów elektrycznych. I wydaje się, że przewoźnik z tej możliwości skorzysta, tym bardziej, że ewentualny proces może się długo toczyć, a producent musi dostarczyć pociągi w odpowiednim czasie, żeby KM nie utraciły unijnego dofinansowania na zakup 71 ezt – wartość całej umowy to 2,2 mld zł.

Pierwsze pociągi mają być dostarczone w ostatnim kwartale 2018 roku (sześć pięcioczłonowych pojazdów), w 2019 Koleje Mazowieckie chciałyby otrzymać 10 dwuczłonowych składów, zaś 55 pięcioczłonowych ezt miałoby zacząć wozić podróżnych w latach 2019-2022. Widać więc, że harmonogram dostaw jest dość napięty.