Kolejarze przeprowadzą w Londynie 24 godzinny strajk, który rozpocznie się w niedzielę o godz. 19. Oznacza to zamknięcie kilku stacji kolejowych w centrum Londynu i kłopoty setek tysięcy ludzi z dotarciem w poniedziałek do pracy czy do szkół.
Powodem strajku jest fiasko rozmów związków zawodowych i zarządcy transportu publicznego w kwestii wielkości zatrudnienia i obsady poszczególnych stanowisk. Związkowcy twierdzą, że w newralgicznych miejscach pracuje zbyt mało ludzi, co zagraża bezpieczeństwu pasażerów, a ponadto obawiają się kolejnych redukcji zatrudnienia. – Rozmowy załamały się, podejmuje wszystkie działania zaplanowane na sieci kolejowej powiedział lider związku RMT Mick Cash.
Transport for London (TfL), który nadzoruje komunikację publiczną w stolicy Wielkiej Brytanii, ostrzega, że może dojść do całkowitej blokady tak ważnych stacji kolejowych i węzłów przesiadkowych jak Victoria, Kings Cross, Waterloo, Paddington, Huston, Bank i London Bridge. Tam setki tysięcy mieszkańców peryferyjnych dzielnic Londynu i okolicznych miejscowości dojeżdża pociągiem i przesiada się do metra lub autobusu, a w poniedziałek będzie to niemożliwe.
Władze miasta starają się zapewnić funkcjonowanie przynajmniej części połączeń. Docklands Light Railway (DLR) ma m.in. zapewnić obsługę linii z Piccadilly do lotnisko Heathrow, ale i tu będą na pewno problemy z płynnym kursowaniem pociągów, a na pewno nie dojadą one do terminali nr 4 i 5, gdzie będą kursować autobusy. Natomiast a linii kolejowej Piccadilly, pociągi będą kursować między Hammersmith i lotniskiem Heathrow.
Podobne kłopoty będą w przypadku połączeń między Londynem a lotniskiem Gatwick i miastami południowego wybrzeża Wielkiej Brytanii. Na Gatwick bowiem już w niedzielę wieczorem zwyczajowo lądują dziesiątki samolotów z pasażerami, np. z Polski, którzy wracają na Wyspy do pracy, a wtedy rozpocznie się już strajk londyńskich kolejarzy. W tę niedzielę powinien to być szczyt powrotów po świętach Bożego Narodzenia i uroczystości Objawienia Pańskiego, czyli popularnego święta Trzech Króli.

