Państwowa kolej litewska Lietuvos Geleżinkeliai dogadały się z Orlen Lietuva w kwestii dotyczącej taryf za przewóz koleją ładunków naftowej spółki.
Jutro ma zostać podpisana nowa umowa, której szczegółów jeszcze nie podano, a w ceremonii wezmą udział premier Litwy Saulius Skvernelis, minister transportu Rokas Masiulis, dyrektor generalny LG Mantas Bartuszka i prezes PKN Orlen Wojciech Jasiński.
Wiadomo natomiast, że w porozumieniu zawarto zapisy, iż stawki kolejowe, które będzie płacił Orlen w latach 2017-2023 będą nieco wyższe niż dotychczas, ale niższe niż zostało to przewidziane we wcześniejszej umowie. Ponadto obie strony wycofają pozwy z sądów powszechnych i arbitrażowych.
Orlen Lietuva od dawna walczył o nową umowę, gdyż płaci za przewóz więcej niż konkurenci, a dodatku z powodu demontażu części linii kolejowych, musi wozić swoje produkty z rafinerii Mażeikiu Nafta okrężną drogą, nadkładając 150 km.
Na porozumieniu zależało litewskiemu rządowi, gdyż Orlen Lietuva to największa firma na Litwie i największy podatnik. Ponadto ta kwestia w pewnym stopniu rzutowała negatywnie na relacje Polski i Litwy.

