Od 17 stycznia stacja Warszawa Wschodnia znacznie ograniczy swoją działalność. Dojdzie wtedy do zamknięcia części dalekobieżnej stacji z powodu rozpoczęcia wielomiesięcznych prac budowalnych przy modernizacji Warszawy Wschodniej. Pociągi pojadą objazdami, z nielicznym wyjątkami.
Od stycznia pociągi dalekobieżne ominą Warszawę Wschodnią. Prace budowlane miały pierwotnie ruszyć 13 grudnia, wraz z nowym rozkładem jazdy. Termin ten jednak przesunięto o około miesiąc. Inwestycja jest jeszcze na etapie prac przygotowawczych. Ale wykonawca modernizacji Warszawy Wschodniej – spółka Torpol wkrótce rozpocznie prace budowlane, które mają potrwać do końca 2029 roku. O czym stanowi umowa podpisana w czerwcu tego roku między Torpolem a PKP Polskimi Liniami Kolejowymi S.A. Powstaną nowe, zadaszone perony, wyposażone w schody ruchome i windy. Wykonawca przebuduje również przejścia podziemne.
Zanim to się stanie, przewoźnicy i pasażerowie musza się przygotować na kilka lat utrudnień. Pierwsze już w styczniu 2027 roku. Bowiem tylko do 16 stycznia pociągi będą jeździły według zwykłego rozkładu jazdy. Natomiast od 17 stycznia pociągi dalekobieżne zaczną jeździć objazdami, gdyż wykonawca robót zamknie perony 1-4 i jedną krawędź peronu nr 5, z której korzystają składy dalekobieżne.
Michał Gil, członek zarządu – dyrektor ds. eksploatacji PKP PLK S.A., poinformował, że zmiany polegały na przekierowaniu znacznej liczby pociągów na stację Warszawa Gdańska z objazdem przez przystanek Warszawa Ulrychów. PKP PLK rozpoczęły kilka miesięcy temu budowę tego przystanku, przygotowując się do organizacji objazdów, a Warszawa Ulrychów ma być już w grudniu gotowy na przyjmowanie pociągów. Wcześniej PKP PLK przebudowały stację Warszawa Gdańska, gdzie pojawiło się nowe przejście między peronami. A przede wszystkim budowlańcy postawili nowe operony.

Część pociągów dojedzie natomiast tylko do stacji Warszawa Centralna, a nieliczne będą kończyły bieg na stacji Warszawa Główna. Michał Gil wyjaśnił, że to przewoźnicy decydowali z jakich stacji chcą korzystać od chwili zamknięcia Warszawy Wschodniej. Ale ustalenia w tej sprawie jeszcze trwają i w połowie listopada mamy poznać docelowy rozkład jazdy.
PKP PLK wyciągają wnioski z Zachodniej
Dyrektor Gil podkreślił, że skala przekierowań pociągów na trasy objazdowe jest efektem wniosków, jaki zarządca infrastruktury wyciągnął podczas przebudowy stacji Warszawa Zachodnia. Wówczas bowiem tylko część połączeń omijała plac budowy, ale w trakcie prac doszło odwołania około 1,5 tys. pociągów, które miały przejeżdżać przez Warszawę Zachodnią.
Odwołano 233 pociągi w całości, 266 w części trasy, a 820 skierowano okrężną droga. I mówię o liczbach, które nie było zaplanowane. Były związane z przecięciami kabli, z usterkami, które wyszły w wyniku modernizacji , co zawsze się dzieje. I nie może być tak, ze pasażerowie 1500 pociągów nie wiedzą jak do nich dotrzeć. I musimy znaleźć inne rozwiązanie – powiedział Michał Gil, członek zarządu – dyrektor ds. eksploatacji PKP PLK S.A.
Dzięki stopniowemu zamykaniu peronów na stacji Warszawa Wschodnia uda się z jednej strony zintensyfikować prace budowlane, aby wykonać je dobrze i szybko. PKP PLK cały czas prowadzą tez rozmowy z władzami Warszawy i przewoźnikami, aby wdrożyć nowa organizacje ruchu. Torpol przebuduje bowiem także wiadukty, pod którymi jeżdżą autobusy i tramwaje oraz inne obiekty wykorzystywane przez komunikację miejską.
Takie rozmowy PKP PLK prowadzą też z PKP Intercity w sprawie dojazdu pociągów do stacji postojowej Warszawa Grochów. Przewoźnik ma do dyspozycji jednotorową linię nr 452, która łączy Grochów z Warszawą Gdańską. To jednak duże wyzwanie związane z ograniczoną przepustowością linii. A przejazd przez podmiejską linię średnicową będzie mógł być minimalny. PKP Intercity będzie więc korzystać też z innych stacji serwisowych po lewej stronie Warszawy. Ale te sprawy są jeszcze ustalane.

