Debata NaKolei.pl Debaty Eksperci Przewozy towarowe Publicystyka Wiadomości

O problemach transportu towarowego podczas pierwszej Debaty NaKolei.pl

O problemach transportu towarowego podczas pierwszej Debaty NaKolei.pl Fot. NaKolei.pl

O problemach transportu towarowego rozmawiali uczestnicy pierwszej Debaty NaKolei.pl, próbując odpowiedzieć m.in. na pytania: w jaki sposób w najbliższym czasie może zmienić się kolejowy transport towarowy?; jakie mogą być trendy ze względu na zmniejszające się przewozy węgla oraz jak działać, żeby transport towarowy był konkurencyjny?

W debacie, która odbyła się 10 marca 2020 roku udział wzięli: Krzysztof Celiński – Prezes Siemens Mobility sp. z o.o., Tomasz Grzelak – Prezes Hatrans sp. z o.o., Jakub Majewski, Prezes Fundacji „ProKolej”, Radosław Pacewicz – Wiceprezes Urzedu Transportu Kolejowego, Maciej Walczyk – Prezes PKP CARGO International oraz Czesław Warsewicz – Prezes PKP CARGO.

Poruszone przez uczestników debaty – wśród których znaleźli się przedstawiciele producentów taboru, przewoźników i operatorów logistycznych, jak również reprezentanci instytucji na co dzień zajmujących się rozwojem i regulowaniem transportu kolejowego – zagadnienia w sposób możliwie szeroki miały na celu wskazanie kierunków rozwoju towarowego transportu kolejowego w Polsce. Ich odnalezienie nie byłoby możliwe bez wstępnej diagnozy dla tego segmentu przewozów, która – dzięki obecności Macieja Walczyka, Prezesa jednego z największych operatorów kolejowych w Czechach – PKP CARGO International – mogła zostać skonfrontowana z rozwiązaniami wykorzystywanymi w innych krajach.

Będąc na progu pandemii koronawirusa, nie sposób było uciec również od wpływu, jaki będzie ona miała na towarowe przewozy kolejowe. Stąd też jako optymistyczne należy przyjąć twierdzenia, że nie odciśnie aż tak znaczącego piętna na transporcie towarów, jak ma to miejsce w przypadku przewoźników pasażerskich. Jak pokazują ostatnie dni spadek przewożonych osób sięga tu wszakże nawet 95%! Nie oznacza to jednak, że pandemia nie odbije się również na przewoźnikach towarowych. Z drugiej jednak strony, po jej ustaniu, kolej w Polsce stanie przed szansą bycia motorem napędowym odradzającej się gospodarki.

Jak trafnie zauważył Maciej Walczyk Polska ma dobrą lokalizację i świetnych specjalistów z branży transportowej. Dzięki tym dwu czynnikom, a także czasowej przewadze nad transportem morskim, kolej może odegrać znaczącą rolę w odradzającej się wymianie handlowej z państwami azjatycki.

W tym kontekście Uczestnicy debaty zgodnie stwierdzili, że przyszłością towarowego transportu kolejowego w Polsce mogą okazać się przewozy intermodalne. Jako ciekawe rozwiązanie należy wskazać to, na które uwagę zwrócił Tomasz Grzelak. Szef Spółki Hatrans, mającej w swojej ofercie szeroką paletę usług logistycznych, wskazał, że przewozy intermodalne mogą być wykorzystywane przy transporcie towarów z rynków azjatyckich. Jako jeden z przykładów podał branżę podzespołów automotive.

Na pewno kolej ma tutaj ogromną szansę, żeby pokazać się również z tej strony jako atrakcyjne, „czyste” rozwiązania logistyczne dla producentów samochodów elektrycznych – powiedział Tomasz Grzelak. Zaznaczył przy tym, że ważna jest infrastruktura intermodalna, a jej rozwój powinien iść w parze ze wzrostem wolumenu elektromobilnego atomotive w przewozach intermodalnych.

Kolej to również jeden z najbardziej ekologicznych środków transportu. Ambitne plany inwestowania w zieloną energię mogą sprawić, że żaden inny nie będzie mógł z nią skutecznie konkurować. Ma to, na co słusznie zwrócił uwagę Czesław Warsewicz, istotne znacznie również w przypadku epidemii.

Produkcja zielonej energii będzie związana ze zdrowiem i korzyścią dla systemu odpornościowego, szczególnie w przypadku takich epidemii jak koronawirus. Warto o tym pamiętać, bo środowisko i odporność to jest bardzo ważna sprawa. A przez działania wspierające kolej zmniejszamy zanieczyszczenie, zwiększamy odporność organizmu – wskazał Prezes PKP CARGO.

Ważną inicjatywą związaną z ekologią jest hasło „Tiry na tory”. Przy czym nie mogą to być jedynie puste słowa, ale realizowany postulat. Oczywiście należy przyjąć założenie, że nie chodzi tu tylko o wożenie ciężarówek pociągami, ale przejmowanie przez kolej pracy wykonywanej przez transport drogowy. Jednym z etapów realizacji tego postulatu jest to, co już robi PKP CARGO. Przechodzimy z przewozów całopociągowych na rozproszony ruch – wskazał Czesław Warsewicz.

Odnosząc się do tych słów Jakub Majewski podkreślił, że PKP CARGO jako największy i w sumie jedyny przewoźnik dysponujący strukturą ogólnopolską, w sposób naturalny wydaje się być predysponowany, żeby realizować tego typu zadanie. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że mogłoby być po części objęte wsparcie z tytułu realizacji zadań służby publicznej, tzn. że PKP CARGO deklaruje, że z każdego miasta wojewódzkiego, do każdego miasta wojewódzkiego codziennie wyrusza pociąg. On czasem ma 40 wagonów, a czasem ma jeden, i z tego powodu nie zawsze będzie to działalność, która się spina czysto-biznesowo – powiedział Prezes Fundacji ProKolej.

Oczywiście koncepcja „Tiry na tory” jest już realizowana w sposób dosłowny. Jak wskazał Maciej Walczyk PKP Cargo International usługę przewozu naczep na platformach już ma i ją rozwija wspólnie z klientami.

W kontekście rozwoju kolejowych przewozów towarowych nie mogło zabraknąć również odniesień do olbrzymiej inwestycji, jaką jest Centralny Port Komunikacyjny. Jak wskazał bowiem Jakub Majewski na początku jej planowania pojawił się wątek przewozów cargo. I nawet jeśli zarówno sam port, jak również nowobudowane linie kolejowego do niego prowadzące będą dedykowane przede wszystkim przewozom pasażerskim, to na pewno nie stracą na tym przewoźnicy towarowi. Jak słusznie zauważył Krzysztof Celiński linie do Łodzi, Poznania i Wrocławia odciążą natychmiast magistralę E20. A to znacznie poprawi płynność ruchu towarowego, w tym kontenerowego.

Problem „kolizji” ruchu pasażerskiego i towarowego istnieje i jest dostrzegany. Budowa nowych linii kolejowych pomoże, ale go nie zlikwiduje. Zdaniem Radosława Pacewicza istotne będzie to jak w perspektywie co najmniej dziesięciu lat będzie rozwijał się ruch aglomeracyjny. Już teraz mamy ogromną konkurencję w Trójmieście pomiędzy ruchem aglomeracyjnym, a ruchem towarowym.

I wreszcie w kontekście przewozów towarowych nie mogło zabraknąć wątku dotyczącego taboru. Kupować czy korzystać z usług pooli taborowych? – to jedno z pytań, które zadać musi sobie każdy z przewoźników. Obydwa rozwiązania mają swoje zalety, o których wspomniał Krzysztof Celiński. Jeżeli mamy zaplecza, mamy zatrudnione setki osób – musimy im dać pracę, czyli musimy kupić lokomotywę, a nie ją leasingować po to żeby oni ją naprawiali. Natomiast normalnie powinniśmy leasingować i się nie martwić, jak nie działa lokomotywa to dostajemy zastępczą, a firma leasingowa się martwi, bo my mamy kontrakty na utrzymanie z firmami leasingowymi. Nawet jak lokomotywa popsuje się na Węgrzech, musimy ją tam naprawić i wymienić części zamienne – wskazał.

Poruszone przez uczestników debaty problemy, powyżej jedynie zasygnalizowane (szerzej zostaną omówione na łamach portalu NaKolei.pl) pozwalają wychwycić najważniejsze aspekty organizowania, wykonywania i funkcjonowania towarowego transportu kolejowego. Różne spojrzenia na ten obszar działalności ze strony osób zarządzających firmami przewozowymi, produkującymi tabor czy instytucjami nadzorującymi i promującymi kolej, pozwalają na formułowanie ciekawych spostrzeżeń, które bez wątpienia z jednej strony mogą pokazać kierunki rozwoju przewozów cargo, z drugiej zaś przyczynić się do ich usprawnienia. Taki też był cel debaty NaKolei.pl, który dzięki zaangażowaniu grona ekspertów udało się bez wątpienia osiągnąć.