Realizacja projektu Rail Baltica na Łotwie będzie opóźniona od trzech do pięciu lat. Wynika to przede wszystkim z konieczności poszukiwania dodatkowych środków na pokrycie rosnących kosztów inwestycji.
Pierwszy etap Rail Baltica na Łotwie miał być zakończony w 2030 roku. Jest to jednak nierealne. Budowa może się opóźnić o 3-5 lat. Mówił o tym na antenie łotewskiej telewizji Māris Dzelme, prezes zarządu spółki Europejskie Linie Kolejowe (Eiropas Dzelzcela linijas – EDzl), która odpowiada za budowę trasy na Łotwie. Problemem są pieniądze, a w zasadzie ich brak.
Z praktycznego punktu widzenia, biorąc pod uwagę obecne finansowanie, nie widzę możliwości ukończenia pierwszego etapu budowy Rail Baltica w 2030 roku – powiedział Māris Dzelme w telewizji łotewskiej.
I dodał, że trzeba również przeprojektować przebieg Rail Baltica. Bowiem rząd w Rydze i spółka muszą szukać oszczędności. Za zmiany w projekcie spółka zapłaci 8 mln euro, ale to obniży koszty budowy nawet o 200 mln euro.
Łotewskie media przypominają, że „czarne chmury” zaczęły się zbierać nad budową całej magistrali (870 km) już w 2024 roku. Wyszło bowiem na jaw drastyczne przekroczenie budżetu. W pierwszej fazie projektu Rail Baltoica miała kosztował na Litwie, Łotwie i w Estonii łącznie 14,3 mld euro. Na odcinek łotewski przypadało 5,5 mld euro. Ale wtedy padła kwota 23,8 mld euro, jaką należałoby wydać na inwestycję. A jeszcze w 2017 roku szacowano, że całkowity koszt projektu wyniesie tylko 5,8 mld euro. Teraz Łotwie brakuje co najmniej 3 mld euro na zrealizowanie zadania, a być może kwota ta wzrośnie nawet o 1-2 mld euro. Dlatego zapadła też decyzja, że na razie powstanie jeden, a nie dwa tory.
Co więcej, prokuratura łotewska prowadzi od półtrora roku śledztwo w sprawie przekroczeń uprawnień przez urzędników państwowych odpowiedzialnych za realizację Rail Baltica, którzy zaciągali zobowiązania w imieniu do budżetu państwa na roboty budowlane, które mnie miały zatwierdzenia rządu. Zaś komisja śledcza, która powołał parlament, oskarżyła ministerstwo transportu o zatajanie skali wzrostu kosztów projektu Rail Baltica.
Magistrala Rail Baltica (o rozstawie szyn 1435 mm) zapewni integrację trzem bałtyckim państwom z siecią kolejową UE. W Warszawy do Tallina mamy dojechać w niespełna siedem godzin.

