Przewozy pasażerskie Wiadomości
Partnerzy działu

Liczba chętnych na darmowe przejazdy Kolejami Śląskimi przekroczyła wszelkie oczekiwania

Liczba chętnych na darmowe przejazdy Kolejami Śląskimi przekroczyła wszelkie oczekiwania

Dziesiątki tysięcy przewiezionych pasażerów, pociągi pękające w szwach, do których nie dali rady wejść wszyscy chętni – tak można podsumować dzień darmowych przejazdów w Kolejach Śląskich. Bezpłatne przejazdy obowiązywały 15 sierpnia z okazji głównych obchodów Święta Wojska Polskiego, odbywających się w tym roku w Katowicach.

 

Zainteresowanie przejazdami KŚ przekroczyło wszelkie przewidywania –  uruchomiono wszystkie składy przewoźnika, również te przeznaczone na rezerwę (według naszych danych KŚ dysponują 56 elektrycznymi zespołami trakcyjnymi), puszczono dodatkowe połączenia, zaangażowano dodatkowych pracowników – wszystko po to, by choć częściowo przewieźć chętnych pasażerów. Pomimo tych starań i tak część osób pozostawała na peronach. Jak podaje na twitterze przewoźnik, do godziny 13 przewieziono 52 tysiące osób. Prawdopodobnie drugie tyle lub jeszcze więcej udało się w drogę powrotną, zwłaszcza, że po defiladzie uruchomiono dodatkowe połączenia w najbardziej obleganych kierunkach.

Według oficjalnych statystyk, katowicką defiladę obejrzało na żywo około 200 000 osób. To o 80 000 więcej, niż rok temu w stolicy. Punktem kulminacyjnym przemarszu były okolice Spodka, gdzie ustawiona była trybuna honorowa z najważniejszymi władzami państwowymi, wojskowymi i wojewódzkimi. W ubiegłych latach defilady z okazji Święta Wojska Polskiego odbywały się w Warszawie w Alejach Ujazdowskich lub na Wisłostradzie.

Dla Katowic, jak i dla Kolei Śląskich było to pierwsze ogólnopolskie wydarzenie na tak ogromną skalę. Nie sposób było przewidzieć, jak dużo osób przyjedzie obejrzeć paradę. Jednak wprowadzając darmową komunikację, można było przynajmniej próbować przewidzieć, jak wiele osób może z niej skorzystać. Sytuację mogłaby poprawić sprzedaż biletów za symboliczną złotówkę lub wcześniejsze wypożyczenie taboru od innych przewoźników. Wierzymy jednak, że przykład Katowic pomoże zarówno województwu śląskiemu, jak i innym polskim województwom lepiej przygotować się do imprez masowych. Zwłaszcza tych bezpłatnych – bo to co bezpłatne zawsze cieszy się największym zainteresowaniem.