Brytyjczykom zależy na poszerzaniu siatki międzynarodowych połączeń kolejowych z Londynu. Bardziej realnych kształtów nabiera projekt uruchomienia szybkich pociągów na trasie Londyn – Genewa.
Wielka Brytania i Szwajcaria są bliżej realizacji tego projektu, o czym świadczy podpisanie przez ministrów transportu obu państw memorandum o współpracy. Oba rządy mają dążyć do likwidacji barier utrudniających funkcjonowanie takiego połączenia kolejowego. Chodzi np. o sprawy związane z kontrolami celnymi.
Teraz oczywiście można dojechać pociągiem z Londynu do Genewy, ale z przesiadką w Paryżu. Do Francji pasażerów zawiozą szybkie pociągi Eurostar w czasie około 2,5 godziny. A stamtąd jeżdżą do Szwajcarii składy TGV – do Genewy podróż trwa około 3,5 godz. Razem z przesiadką podróż Londyn-Geneva zajmuje z reguły około 7,5 godz. Gdyby natomiast pociągi KDP jeździły bezpośrednio z Londynu do Genewy, to wtedy podróż zajmowałaby około pięciu godzin.
Zdaniem obu rządów taki czas przejazdu byłby już konkurencyjny wobec połączeń lotniczych. Co prawda lot z lotniska Heathrow do Genewy trwa tylko godzinę i 40 minut, ale trzeba doliczyć do tego czas dojazdu do lotniska i oczekiwania na odlot.
Ale uruchomienie pociągów Londyn – Genewa to nie jest proste zadanie. Oba kraje powołają grupę roboczą, w skład której wejdą eksperci rządowi i prywatni z Wielkiej Brytanii i Szwajcarii. Ich zadaniem będzie zbadanie sposobów przezwyciężenia barier komercyjnych i technicznych utrudniających uruchomienie usług kolejowych.
Politycy rozwiewają nadzieje na to, że pierwszy pociąg wyjedzie z londyńskiej stacji London St Pancras do Genewy w bliskim terminie. Stanie się to raczej w przeciągu od 5 do 10 lat.

